Test podkładów matujących

Latem najlepiej stosować podkłady o lekkiej i beztłuszczowej konsystencji, które zapobiegną świeceniu się twarzy. Przetestowaliśmy 18 z nich. Sprawdź, który okazał się najlepszy.
Idealny podkład na gorące dni to taki, który matuje skórę, długo się na niej trzyma i, co ważne, zawiera filtr przeciwsłoneczny. Może być płynny, w kompakcie, w postaci musu czy pianki. Najważniejsze jednak, by podkład był dopasowany do koloru twojej cery. Im miej widoczny na skórze, tym lepiej. Najgorsze, co można sobie zafundować nakładając fluid, to efekt maski lub widoczne na policzkach smugi. Dobrze dobrany podkład na lato nie tylko matuje cerę i ukrywa niedoskonałości, ale także chroni skórę przed słońcem (nie powinien być jednak jedyną ochroną przeciwsłoneczną twarzy!). Latem, gdy odcień skóry jest bardziej słoneczny, lepiej wybrać podkład odrobinę ciemniejszy. Ale oczywiście bez przesady.

Przetestuj go na twarzy, nie na nadgarstku czy szyi. Nanieś niewielką ilość podkładu między policzkiem a skrzydełkiem nosa i sprawdź, jak wygląda w naturalnym świetle. Jeśli podkład jest niemal niewidoczny, to znaczy, że trafiłaś w dziesiątkę. Pamiętaj, jak ważna jest odpowiednia aplikacja. Wstrząśnij tubką, jeśli jest to podkład płynny. Rozsmaruj go dłońmi lub gąbką na całej twarzy. Ewentualne smugi u nasady czoła i brwi przetrzyj wacikiem nasączonym tonikiem.

Na podstawie artykułu w magazynie Uroda


Więcej o makijażu:

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/rok temu
No i który okazał się najlepszy? Bo z artykułu nie wynika...
/2 lata temu
Moim podkładem extra matującym od kilku lat jest Photo Finish Karaja, na lato jest idealny, matuje, nie robi efektu maski, ładnie się rozprowadza, w upalne dni sprawdza się znakomicie. Podkład nie jest najtańszy ale sprawdza się świetnie
/4 lata temu
Powiem tak. Od bardzo dlugiego czasu szukalam podkladu matujacego,ktory by idealnie pasowal do mnie. Przetestowalam wszystko..od najwyzszej polki po marki drogeryjne. Wywalalam fortune na podklady z givenchy,bobbi brown, lancome oraz inne marki aby w koncu znalezc swojego faworyta. Fakt..sposrod tych wszystkich podkladow najlepiej sprawdzil sie givenchy mattissime ale na dluzsza mete byl dla mnie zbyt drogi. Przez dobre 2 lata raczylam sie tymi podkadami az w koncu znalazlam swoj idealnie matujacy i w przystepnej cenie. Daleko nie musialam szukac...poszlam do rossmana i zapytalam o porade ekspedientki...doradzila mi stay matte rimmela...dla mnie poprostu idealny..pobil najwyzszej klasy marki..jednak tamte nie byly warte swojej ceny...zaluje,ze wczesniej nie zdecydowalam sie zrezygnowac z tego glupiego snobizmu :-) pozdrawiam dziewczyny
POKAŻ KOMENTARZE (1)