Najgorsze kremy przeciwzmarszczkowe?

Przyzwyczaiłyśmy się, że w mediach wszystko się na zachwala i reklamuje. Portal totalbeauty.com przyjął inną strategię i spytał czytelniczki, jakie kremy przeciwzmarszczkowe naprawdę je rozczarowały…
/ 17.11.2007 20:03

Przyzwyczaiłyśmy się, że w mediach wszystko się na zachwala i reklamuje. Portal totalbeauty.com przyjął inną strategię i spytał czytelniczki, jakie kremy przeciwzmarszczkowe naprawdę je rozczarowały…

Jest z tego wszystkiego oczywiście konkluzja ogólna - każdy z poniższych kosmetyków ma w sieci dziesiątki zadowolonych opinii, ale nie każdemu wszystko pasuje. Co więcej, naprawdę duża część magii naprawczych kremów to nasza wiara w ich działanie i splot okoliczności takich jak samopoczucie, pora roku, aktualny poziom snu czy aktywności fizycznej. Dlatego, dla odrobiny zdrowego dystansu przedstawiamy Wam, za totalbeauty.com, najgorsze zdaniem internautek kosmetyki odmładzające…

L’Oreal Paris, RevitaLift Complete
Czytelniczki skarżyły się, że czyni skórę zaczerwienioną i swędzącą, niszcząc tym samym wszystkie pozytywne odczucia. Niektóre kobiety nie dokończyły pierwszego pudełka ze względu na ten dyskomfort, inne skarżyły się na brak absorpcji - krem roluje się na skórze i wygląda nieestetycznie.

Garnier, Skin Renew, Anti-Sun Damage Daily Moistruizer
Po sześciu tygodniach stosowania nie zaobserwowano ani rozjaśnienia ciemnych plam ani zmniejszenia widoczności zmarszczek - obiecywanych przez producenta. Produkt jest oceniany jako zbyt tłusty i nie wnikający w skórę, a wręcz powodujący powstawanie zaskórników.

AVON, Ageless Results Intensive Line Filler
Generalny zarzut: krem nie działa przeciwzmarszczkowo, za to nadaje twarzy nieestetyczny wysoki połysk. Niektóre z czytelniczek były do tego stopnia rozczarowane, że zwróciły kosmetyk i czekają na zwrot pieniążków.

Chanel, Precision Sublimage Essential Regenerating Cream
Zdecydowanie nie warty ceny (ok. 1200 zł!). Internautki narzekają, że jest tłusty i w żaden sposób nie poprawia stanu cery. Mocno perfumowany, o woskowej konsystencji okazuje się dla wielu kobiet najdroższym rozczarowaniem w życiu.

Clinique, Zero Gravity Repairwear Lift Firming Cream
Katastrofa - mówią testerki. Nie liftinguje, nie ujędrnia, ale za to parzy skórę i według niektórych kobiet nawet pogarsza jej wygląd. Zbyt ciężki, zbyt kleisty i powodujący dziwną opuchliznę pod oczami.

Hmm… To daje do zastanowienia, nieprawdaż? Może warto zrobić sobie samodzielny rachunek sumienia i wyliczyć jak daleko pojechałybyśmy w podróż za pieniądze wydane na niedziałające kosmetyki? A może macie inne historie o zwodniczym działaniu kremów?

A propos tematu, Japończycy wyliczyli ostatnio, że najbardziej podatne na wydawanie olbrzymich pieniędzy na cudotwórcze kremy są kobiety, które właśnie skończyły 35 lat. Rozumiejące te procesy drogie marki jak SK-II umiejętnie więc montują kampanie reklamowe uderzając w gusta młodych, ale dojrzałych już kobiet. Czy dajecie się złapać w pułapkę?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10.08.2011 14:42
Jeśli chodzi o kosmetyki które nie pomagaja w tym przypadku chodzi o zmarszczki,jednak słyszy się też, że szkodzą naskórę bo są uczulenia na skórze,to wszystko sprawia chemia,to będzie plaga,bo dermatolog nie nadąży udzielać pomocnych rad,