Monika Pękul

Monika od samego początku wizyty w studio czuła się niepewnie przed obiektywem aparatu. Fotograf i styliści wiedzieli, że jej obawy są nieuzasadnione. Wiedzieli, że Monika ma w sobie „to coś”. Tajemnicą Moniki prawdopodobnie były jej piękne, długie, proste włosy oraz ciemne orzechowe oczy. Jednak póki co, przed obiektywem stała wrażliwa, nieśmiało uśmiechnięta dziewczyna w długiej czarnej tunice i klasycznych czarnych materiałowych spodniach. Chwilę później migawka aparatu mrugała do zalotnie uśmiechniętej twarzy otulonej brązową burzą rozpuszczonych na ramiona loków. Brązowe oczy Moniki rzucały długie romantyczne spojrzenia już bez okularów. Czerń tuniki i spodni zastąpiliśmy szarymi spodniami, bluzką oraz długa narzutką w ciemno szare grochy. Monika przeszła metamorfozę zarówno wyglądu, jak i charakteru. Nieśmiała dziewczyna stała się pełną romantycznego uroku modelką o wyjątkowo promiennym uśmiechu.
Przed metamorfozą
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 lata temu
Jeżeli zaś chodzi o zdjęcie w okularach to nie dużo się zmieniłaś kiedy byłaś młodsza,tylko dojrzałaś na twarzy,oczywiście na korzyść,ma się rozumieć.
/4 lata temu
Witam,no Moniko wyglądasz ślicznie,dawno cie nie widziałem,ciesze się iż promieniujesz życiem,pozdrawiam-Dariusz.