Minerały w pielęgnacji ciała

Od tysięcy lat medycyna i różne formy terapii naturalnej wykorzystują bogactwa zaklęte w skałach, aby wzmocnić ciało, przynieść ulgę w bólu czy zwalczyć chorobę. Kamienie oblokowują napięcia, energetyzują, odmładzają, relaksują, leczą.
/ 19.12.2007 14:05

Od tysięcy lat medycyna i różne formy terapii naturalnej wykorzystują bogactwa zaklęte w skałach, aby wzmocnić ciało, przynieść ulgę w bólu czy zwalczyć chorobę. Kamienie oblokowują napięcia, energetyzują, odmładzają, relaksują, leczą.

Cała magia tkwi w związkach mineralnych, które, w różnej postaci, otaczają nas z zewnątrz i wewnątrz. Nasz organizm bez odpowiednich minerałów nie byłby w stanie realizować żadnej funkcji życiowej – skóra nie mogłaby oddychać, regenerować się, chronić się przed otoczeniem. A że nie umiemy sami produkować tych cudownych związków, musimy dostarczać je ciału wraz z pożywieniem. Instytuty i laboratoria kosmetyczne pracują jednak wciąż nad udoskonalaniem sposobów, jak wykorzystać magiczne właściwości pierwiastków w ich naturalnej postaci dla dobra naszej urody. Poniżej najciekawsze wyniki:

Skała wulkaniczna z wysoką zawartością krzemu, potasu, sodu i żelaza stała się dla naukowców z Laboratorium L’Oreal impulsem do stworzenia (we współpracy z Armanim) nowej linii przeciwzmarszczkowej Crema Nera. Nawet sama konsystencja tego odmładzającego specyfiku ma przypominać formowanie się lawy – topliwa, gęsta i bogata formuła jest zarazem ciężka i subtelna. Armani obiecuje kobietom, które zdecydują się na ten niebagatelny wydatek, prawdziwą rewolucję młodości.

Biotherm z kolei, zaobserwował, że komórki skóry kobiet po pięćdziesiątce konsumują więcej cukrów co pozbawia je jędrności i blasku. Aby ograniczyć skalę tego mechanizmu starzenia użyto tercetu minerałów: magnezu, wapnia i fosoforu, które razem z wzmacniającym kompleksem Proxylane znajdziemy w kremie przeciwzmarszczkowym Soin Reimpregnant Global Anti-Age Reminerale.

Vichy, zgodnie ze swoją uzdrowiskową tradycją, postawiło na minerały zawarte w leczniczych wodach prosto z francuskich Alp. Nowa Aqualia Thermal nawilża przez 24 godziny na dobę i czyni skórę mniej wrażliwą wzmacniając ją poprzez supercząsteczki zamknięte w lekkiej formule kremu.

Wśród szlachetnych kamieni, które od wieków zachwycają estetów poczytne miejsce zajmuje malachit. Jak się okazuje, jego dobroczynny wpływ to nie tylko wspaniała, kojąca nerwy barwa, lecz również wybitne właściwości energizujące. Firma Payot wykorzystała je przy tworzeniu linii do ciała le Corps Vitalite Minerale, ujędrniającej i stymulującej syntezę kolagenu, tak niezbędnego naszej skórze do walki z upływem czasu. Warto wspomnieć również bardzo ekskluzywną, iście jubilerską, propozycję Bulgariego, która dopiero pojawiła się we Włoszech: kuracja dla ciała na bazie malachitu, safiru i cytrynu. A mówią, że dziewczęta szaleją za diamentami...

Bardzo ważną zaletą substancji mineralnych jest ich łagodność dla cery wrażliwej. Dermatolodzy szczególnie chętnie polecają kosmetyki na bazie życiodajnych pierwiastków, jako całkowicie niealergizujących. Co więcej, odpowiednie dawki pomagają skórze stworzyć warstwę ochronną, odporną na działanie szkodliwych warunków zewnętrznych. Nic dziwnego, że minerały zaczynają gościć także w produktach z kategorii make-up’u : L’Oreal promuje właśnie swój najnowszy, pierwszy na rynku, puder mineralny dający pokrycie równe z podkładem, zaś o wiele mniej obciążający cerę. Do opakowania dołączony jest wygodny pędzel, który ułatwia aplikację.

Oczywiście, składniki mineralne znajdziemy również w produktach ze średniej i niższej półki cenowej (np. serii Oligovital Oceanica czy AA Therapy Minerały). Ważne, żeby uważnie czytać zawartość kosmetyków i wybierać te, zawierające całe kompleksy dobroczynnych pierwiastków – minerały lubią działać w grupie!

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)