POLECAMY

Farbowanie włosów w ciąży

Gdy kobieta dowiaduje się, że niedługo będzie mamą, może czuć ogromną radość, lecz także przerażenie. Bycie w ciąży oznacza, że życie wywraca się do góry nogami – każda jego sfera od życia towarzyskiego, poprzez finansową po zdrowotną - radykalnie się zmienia. Dotyczy to także pielęgnacji urody – w tym farbowania włosów.

Gdy kobieta dowiaduje się, że niedługo będzie mamą, może czuć ogromną radość, lecz także przerażenie. Bycie w ciąży oznacza, że życie wywraca się do góry nogami – każda jego sfera od życia towarzyskiego, poprzez finansową po zdrowotną - radykalnie się zmienia. Dotyczy to także pielęgnacji urody – w tym farbowania włosów.

Wiele kobiet już dawno zapomniało o swoim naturalnym kolorze włosów. Dopasowując ich barwę do swojej urody, temperamentu czy nastroju zmieniają mysioszary na ognistą czerwień, jasny blond na ciemnobrązowy – lub na odwrót. Lubią taki swój wizerunek i nie wyobrażają sobie, żeby mogły wyglądać inaczej. Gdy jednak dowiadują się, że są w ciąży, wśród setek innych pytań pojawiają się także te związane z urodą. Czy zabiegi fryzjerskie są bezpieczne dla mojego dziecka? – zastanawiają się przyszłe mamy.
 

Farbowanie włosów w ciąży


Kwestia ta, podobnie jak wiele innych związanych z narażaniem organizmu kobiet w ciąży na wpływ rozmaitych substancji chemicznych, nie doczekała się jeszcze jednoznacznej odpowiedzi. Ostatnie badania dotyczące związku preparatów do farbowania włosów z uszkodzeniami płodu przeprowadzono w latach osiemdziesiątych. Ich wyniki wskazywały jednoznacznie na szkodliwy wpływ substancji chemicznych zawartych w farbach. Preparaty stosowane dzisiaj działają znacznie łagodniej, jednak nie można wykluczyć ich negatywnego działania na rozwijające się dziecko, szczególnie wrażliwe zwłaszcza przez pierwszych 12 tygodni. Chemiczne substancje zawarte w farbach przenikają przez skórę i drogi oddechowe, a szczególnie szkodliwie działa amoniak, podrażniający skórę oraz błony śluzowe i zaliczany przez lekarzy do grona substancji, które mogą być odpowiedzialne za lawinowy wzrost liczby uczuleń wśród nowo narodzonych dzieci.
Farbowanie włosów chemicznymi środkami nie jest zatem stuprocentowo bezpieczne. Czy to oznacza, że kobieta, która zaszła w ciążę, przez dziewięć miesięcy będzie musiała dla dobra dziecka znosić niechlujną fryzurę z odrostami? Na szczęście ulubiony kolor mogą nadać włosom nie tylko związki chemiczne. W poszukiwaniu sposobu na piękne barwy warto zainspirować się tradycją Indii: kobiety z tamtego rejonu świata od stuleci, aby osiągnąć pożądany odcień, piękny blask i zdrowy wygląd, używają specjalnie dobranych mieszanek ziół. Połączone w rozmaitych proporcjach henna (barwnik z rośliny Lawsonia intermis L.), indygo (Indigofera tinctoria) i amla (Emblica officinalis) mogą nadać włosom niemal każdy pożądany kolor, od jaskrawo rudego, poprzez całą paletę brązów aż do głębokiej czerni. Koloryzacja to jednak nie wszystko – Hinduski nie bez przyczyny słyną ze zdrowych, mocnych, lśniących włosów. Ich wyśmienitą kondycję także zawdzięczają użytym do mieszanki ziołom. Chemiczne farby tymczasem oferują nam jedynie barwę – i nic poza tym… właściwie należałoby napisać – nic dobrego, gdyż związek syntetycznych preparatów do włosów z ich zniszczeniem jest oczywisty.
 

Farbowanie włosów w ciążyFarbowanie włosów w ciąży


Dobroczynną siłę naturalnych farb można odczuć dzięki firmie Khadi, która jest producentem ziołowej serii kosmetyków do włosów, nie zawierających żadnych konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy, chemikaliów ani sztucznych zapachów. Wszystkie farby Khadi posiadają Certyfikat BDIH, który gwarantuje najwyższą jakość produktów i gwarantuje, że spełniają one surowe wymogi stawiane kosmetykom naturalnym. Dzięki nim można bez problemu uzyskać pożądany odcień włosów, dodatkowo wzmacniając je i odżywiając. Dobroczynne składniki ziołowe łagodnie pielęgnują włosy i skórę głowy, nie narażając na niebezpieczeństwo ani matki, ani jej dziecka, i sprawiając że uroda przyszłej mamy będzie promieniała prawdziwym blaskiem.
 

źródło: Materiały prasowe
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
nigdy nie myślałam że to może jakoś szkodzić
/6 lat temu
Czemu nie :)