Pachnące tatuaże www.unsplash.com

Luksusowa marka wprowadza na rynek... pachnące tatuaże

Lubimy takie nowości - wystarczy nakleić na skórę wybrany wzór, aby cieszyć się zapachem przez cały dzień.
Małgorzata Machnicka / 26.08.2019 08:09
Pachnące tatuaże www.unsplash.com

Marka Diptyque znana jest przede wszystkim z zapachowych świec, zawieszek do szały, mydeł i wód toaletowych. Wszystkie wonie opierają się o prawdziwie wyszukane kompozycje. W ich składzie znajdziecie paczulę, różę, wetiwer, cedr, tuberozę. 

Wraz z końcem wakacji, marka postanowiła wprowadzić na rynek kolejną nowość - pachnące tatuaże czy, jak sama mówi o produkcie, „perfumowane naklejki na skórę".

Jak działają pachnące tatuaże?

Naklejki wykonane są z czarnej satyny. Aby uwolnić zapach, który utrzymuje się na skórze cały dzień, należy nanieść tatuaż na wybrany fragment ciała - najlepiej nadgarstek, szyję lub ramię. 

Tatuaże dostępne są w trzech charakterystycznych zapachach Diptyque oraz w trzech wzorach:

  • Do Son (wzór kwiatu tuberozy),
  • Eau Rose (wzór róży),
  • L'Ombre dans L'Eau (wzór łabędzia).

Pachnące tatuaże cena

W opakowaniu jest pięć tatuaży, a każdy może być użyty wielokrotnie. Niestety, ich cena jest dość luksusowa - za perfumowane naklejki trzeba zapłacić 40 funtów, czyli około 220 złotych.

Pachnące tatuaże pojawią się w sprzedaży 2 września. Do kompletu można dobrać również pachnącą bransoletkę i broszkę. 

Kilka słów o marce Diptyque

W 1961 roku trzech przyjaciół - Desmond Knox-Leet, Christiane Gautrot i Yves Coueslant - postanowiło otworzyć sklep na Saint Germain w Paryżu. Co ciekawe, żadne z nich nie związane było z perfumeryjną branżą. 

W 1963 roku zaprezentowali swoją pierwszą pachnącą świeczkę o zapachu głogu. Kilka lat później, w 1968 roku wprowadzili na rynek pierwszą wodę toaletową L’eau. Dziś w ofercie zapachów Diptyque znajdziecie kilkadziesiąt produktów, z których wiele stworzono we współpracy z czołowymi światowymi perfumiarzami.

Czytaj także:
Tatuaże z henny to świetne rozwiązanie na wakacje!
A może tatuaż na stopie?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)