POLECAMY

Zrób to sama: Potargany koczek

Rozczochranie jest coraz bardziej trendy – nawet tradycyjny kok nie oparł się rewolucji.

Rozczochranie jest coraz bardziej trendy – nawet tradycyjny kok nie oparł się rewolucji.

Gwiazdy Hollywood upodobały sobie to uczesanie ze względu na pozorną naturalność, niby wykonaną na szybko w łazience, bo przecież pięknemu we wszystkim dobrze. Tymczasem wrażenie chaosu jest oczywiście teatralnie wystudiowane i fryzura jest niedoskonała… w stopniu perfekcyjnym.

Zrób to sama: Potargany koczekJak to zrobić samemu, gdy nie dysponujemy zapleczem stylistów?

Po umyciu włosów odżywczym i przywracającym blask szamponem (włosy nie powinny być w zbytnim nieładzie), suszymy je na szczotkę średniej grubości, starając się podnieść je u nasady. Następnie, nawijamy pięciocentymetrowe sekcje na loki, poczynając od czubka i kierując się w tył głowy. Z przodu nakładamy loki nad obojgiem uszu. Po półgodzinie usuwamy wałki i wcieramy palcami serum lub odżywkę bez spłukiwania, które zapobiegną powstawaniu nieestetycznego puchu.

Ładnie podkreślone loki zbieramy z tyłu głowy i związujemy w ogon. Dalej, pasmo po paśmie (te naturalnie skręcone) przymocowujemy zawijając końcówki pod gumkę kucyka. Przy pomocy wsuwek modelujemy niechlujny koczek, pamiętając, aby był dość luźny i nieregularny.

Można z każdej strony wydobyć kilka kosmyków i pozwolić im spływać figlarnie wokół twarzy – te warto jeszcze raz zaznaczyć serum nabłyszczającym. Całość spryskujemy lakierem.
Jeszcze bardziej potargany look można uzyskać zakładając włosy z przodu na jedną stronę czoła i chowając je za uchem. Potrząsanie głową w takiej fryzurze jest jak najbardziej wskazane – zauroczy rozmówców i doda uczesaniu autentyczności!

Źródło: Pantene Pro-V, www.cosmoty.de
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
Ładna fryzurka :)
/9 lat temu
takie byki w tekście, nieładnie...