Czy dredy niszczą włosy?

Dredy utożsamiamy głównie z kulturą rastafarian i muzyką reggae. Dla jednych to piękna ozdoba głowy, dla innych – szpetna fryzura kojarzona z… brakiem higieny. Niestety, dla miłośników dredów mamy złe wiadomości: dredy mogą niszczyć włosy. Sprawdźmy dlaczego!
/ 28.01.2013 14:09
Dredy/fot. Fotolia

Czym są dredy?

Dredy to rodzaj fryzury utożsamianej głównie z kulturą rastafarian. Stylizacja ta polega na trwałym sfilcowaniu pasm włosów na głowie za pomocą szydełka.

Ze zbitych gęsto pasm tworzy się podłużne dredy. Przybierają one różnoraką formę: mogą być gęste i cienkie, nieco grubsze lub bardzo grube. Fryzura ta wymaga poświęcenia dość dużej ilości czasu na jej pielęgnację. Co miesiąc lub dwa, gdy na głowie pojawią się odrosty, należy skręcać nowe partie włosów u nasady.

Choć dredy myje się dość rzadko, na przykład raz w tygodniu, to nie można zapominać o tym, że do ich pielęgnacji powinno się używać odpowiednich preparatów.

Wykonanie dredów

Wykonanie dredów jest niezwykle pracochłonne i zajmuje wiele godzin.

Należy podzielić włosy na pojedyncze pasma, a następnie przy pomocy szydełka oraz dłoni dokładnie skręcać i filcować włosy, by powstał z nich tak zwany kołtun. Kołtun filcuje się tak długo, aż z pasma powstanie podłużny dred.

Osoby, które posiadają dość długie włosy, powinny się liczyć z tym, że wykonanie dredów w ich przypadku może zająć nawet dwa dni. Osoby, które nie mogą poszczycić się bujnymi i długimi włosami, do swoich kosmyków mogą doczepić dredy naturalne bądź syntetyczne. Nie są one jednak tanie – w profesjonalnych salonach takie dredy kosztują nawet kilkaset złotych.

Zobacz też: Jak szybko rosną włosy?

Skutki noszenia dredów

Choć dredy są niezwykle efektowną fryzurą, nie należy zapominać o tym, że znacznie wpływają na osłabienie włosów. Po pierwsze niemożliwe jest rozczesanie kołtuna, który powstał pod wpływem intensywnego skręcenia pasm włosów. Dlatego posiadacz dredów, który zechce powrócić do naturalnego wyglądu, będzie zmuszony do ścięcia włosów na łyso bądź bardzo krótko. Tylko dzięki takiemu działaniu włosy będą miały szansę na regenerację.

Ponadto dredy są niezwykle ciężkie (szczególnie, gdy są długie), dlatego nierzadko zdarza się, że znacznie osłabiają cebulki włosów, przez włosy zaczynają wypadać w dużych ilościach. W takim wypadku należy koniecznie zrezygnować z noszenia dredów, które mogą doprowadzić nawet do całkowitej utraty włosów.

Trzeba też wiedzieć, że rzadko myte dredy mogą być siedliskiem roztoczy, kurzu, a nawet niewielkich żyjątek, takich jak małe pajączki.

Zobacz też: Na czym polega transplantacja włosów?

Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/12.11.2018 03:44
1. Jeżeli wymieniamy nazwę ugrupowania kulturowego, a w tym przypadku również nurtu religijnego, piszemy z WIELKIEJ litery :) 2. Nie dredy, a dready. 3. Bzdurą jest twierdzenie, że jak już się zrobi dready to koniec, finito, "będziesz łysa, lub ścięta na jeża". W zależności od sposobu dokręcania, grubości włosów jak i dreadów jest możliwe ich rozczesanie - fakt, to długi i dość bolesny proces. 4. Szydełkowanie to nie jedyna metoda na dokręcanie dreadów. Mniej bolesny i bardziej bezpieczny dla włosów i skóry sposób, to "głaskanie" dreadów wełnianą czapką, czy rękawicą. Jest to o wiele mniej niszczący włosy proces, nie powoduje napięcia skóry głowy, nie obciąża, sprawia że dready wyglądają bardziej naturalnie, czas "głaskania" to zaledwie 10 minut dziennie. 5. Posiadanie dreadów to nie "cyrograf z szatanem", którego następstwem jest łysina :D To nadal włosy i można je ścinać na długość jaka Nam odpowiada. 6. Preparaty dedykowane pielęgnacji dreadów to kłamstwo i naciągactwo. Teoretycznie mają one za zadanie ułatwiać filcowanie i skręt włosów - po prostu je wysuszać. Taki sam efekt (a nawet lepszy, dzięki naturalnym składnikom) osiągniemy używając zwykłego, sodowego szarego mydła :).
/03.04.2013 16:38
http://www.anabella.sklep.pl/ - super strona, fajna biżuteria!
/30.01.2013 08:36
Ja nie dałabym sobie zrobić nawet jednego.