Operacja "Pustynna burza" - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn

Poetycka nazwa, najsłynniejszej w historii współczesnej, operacji militarnej na Bliskim Wschodzie, znakomicie oddaje klimat najnowszej kolekcji męskiej CLARKS.

Poetycka nazwa, najsłynniejszej w historii współczesnej, operacji militarnej na Bliskim Wschodzie, znakomicie oddaje klimat najnowszej kolekcji męskiej CLARKS.

Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn

W kolekcji można bowiem odnaleźć modele zainspirowane autentycznym obuwiem pustynnym (desert boot), noszonym przez żołnierzy podczas działań wojennych, oraz archiwalnymi projektami Nathana Clarka (1916-2011) – legendarnego twórcy imperium obuwniczego CLARKS, a w czasie II wojny światowej żołnierza Dywizji Zachodnioafrykańskiej.

Sznurowane, tradycyjnie sięgające tuż ponad kostkę, pustynne kamasze, wykonane z najwyższej jakości skór zamszowych, dostępne są w bogatej palecie kolorystycznej: piaskowych beżów, ziemistych brązów, antracytów i głębokiej czerni. Barwy pustyni, które szturmem zawojowały światowe wybiegi, królują także w najnowszej kolekcji męskiej. Klasyczne oxfordy czy derby, wykonane z delikatnego zamszu, w nowej odsłonie kolorystycznej – piaskowego beżu lub jasnego brązu – prezentują się wyjątkowo efektownie. Zaspokoją nawet najbardziej wyrafinowane gusta zarówno entuzjastów wielkomiejskiego szyku, jak i miłośników dalekich egzotycznych wojaży, podążających szlakiem „pustynnej burzy”.

Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn

Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn

Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn Operacja „Pustynna burza” - kolekcja CLARKS dla prawdziwych mężczyzn  

fot. materiały prasowe Clarks

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/5 lat temu
Ja w tym roku odpuscilem sobie jasne wiosenne kolorki bo niestety szybko nie są juz jasne tylko szare... ostatnio kupilem sobie niebieskie mokasynki w giacomo conti