Kalendarz urodowy na 2021 fot. Adobe Stock

Kalendarz na 2021, czyli 12 pomysłów na każdy miesiąc dla naszej urody

Jak zacząć 2021 rok? Z planem. Przygotowaliśmy 12 urodowych wyzwań na każdy miesiąc, żebyś najbliższy rok spędziła piękna, zdrowa i w dobrym humorze.
/ 02.01.2021 15:34
Kalendarz urodowy na 2021 fot. Adobe Stock

Dwanaście miesięcy to dwanaście okazji, żeby zadbać o siebie. Nie chodzi jednak o to, żebyś cały rok podporządkowała presji idealnego wyglądu… Zamiast biegać między manikiurzystką i gabinetem medycyny estetycznej, skoncentruj się na działaniach, które nie tylko dodają urody, ale także przyczyniają się do poprawy zdrowia i samopoczucia, relaksują, spowalniają starzenie się skóry, a nie na siłę odwracają czas… Oto nasz kalendarz dla (twojej) urody.

Styczeń: rzuć palenie

Jedno z najpopularniejszych postanowień noworocznych, tuż za zamiarem zadbania o formę i wagę. Tyle że do regularnych ćwiczeń łatwiej się zmobilizować wiosną, przenikliwy styczniowy chłód sprzyja zaś powstrzymaniu się od wychodzenia na „dymka”. Ważne, by zaplanować rozstanie się z nałogiem na dni pozbawione dodatkowego stresu, związanego np. z pracą. Okres przed Trzech Króli i czas tuż po, kiedy firmy pracują na zwolnionych obrotach, wydaje się tu idealny.

Choć na rynku dostępnych jest wiele suplementów diety wspomagających proces rzucania palenia, zanim udasz się do apteki, skonsultuj się z lekarzem. Skuteczniejsza może okazać się przemyślana terapia prowadzona przez twojego lekarza, np. nikotynowa terapia zastępcza (plastry, spraye czy gumy z nikotyną), indywidualnie dobrana do twoich potrzeb i przyzwyczajeń. Warto w tym miejscu podkreślić, że to głównie nikotyna sprawia, że mamy nieodzowną chęć sięgnięcia po kolejnego papierosa. Jest to substancja bardzo silnie uzależniająca, która pobudza, może zwiększać ciśnienie i tętno krwi. Wbrew powszechnym opiniom, nie jest jednak rakotwórcza. Dlatego pamiętaj, że pomoc doświadczonego lekarza jest kluczowa, bo rzucanie palenia jest znacznie trudniejsze, niż może się wydawać.

Co jednak zrobić, kiedy mimo podejmowania licznych prób nie udaje się rozstać z papierosem raz na zawsze? Takie osoby mogą zwrócić się ku tzw. strategii redukcji szkód, rekomendowanej zatwardziałym palaczom m. in. przez Polskie Towarzystwo Chorób Cywilizacyjnych. Chodzi o zastąpienie papierosów alternatywnymi wyrobami, tzw. „produktami bezdymnymi”, do których zalicza się przebadane medycznie podgrzewacze tytoniu oraz wystandaryzowane e-papierosy. Co to dokładnie oznacza? W tego typu rozwiązaniach nie dochodzi do spalania tytoniu, tym samym nie powstaje szkodliwy (i śmierdzący!) dym papierosowy ani substancje smoliste – a to właśnie one są głównym czynnikiem rozwoju chorób nowotworowych wśród palaczy.

Natomiast podczas korzystania z podgrzewaczy tytoniu czy e-papierosów wydziela się prawie bezzapachowy aerozol z nikotyną, zawierający znacznie mniej szkodliwych substancji w porównaniu do dymu z papierosów. W tych alternatywnych produktach odnotowano również ograniczenie wydzielania wolnych rodników, które powodują zmarszczki, osłabiają włosy oraz uszkadzają skórę palaczy. Zwrócili na to uwagę eksperci, m.in. prof. Gunnar Jeschke z Uniwersytetu w Zurychu. Pod jego kierownictwem przeprowadzono badanie, z którego wynika, że liczba wolnych rodników w aerozolu wydzielanym przez technologię Heat-not-Burn („podgrzewanie bez spalania”) zastosowanej w podgrzewaczach tytoniu IQOS jest zredukowana o 99 proc. w porównaniu z ich zawartością w papierosowym dymie. Niezależnie od powyższego, zawsze najlepszym rozwiązaniem dla naszego zdrowia i urody jest całkowite rozstanie się z nałogiem. Dlatego podejmij to trudne wyzwanie już… w styczniu!

Luty: zacznij używać kremu do twarzy z wysokim filtrem

Krem z filtrem w lutym?! Tak, bo jedno z najważniejszych urodowych przykazań głosi, że krem do twarzy z SPF nie jest przeznaczony tylko na urlop, ani nawet tylko na letnie miesiące. Fotostarzenie zachodzi przez cały rok i choć wysoka ochrona w czasie grudniowej pluchy może być przesadą, zimowe słońce już potrafi uszkadzać komórki naszej skóry. Dlatego luty to dobry moment, by kupić krem do twarzy lub bazę pod makijaż z wysokim filtrem, a na wiosnę warto zadbać o ochronę na poziomie SPF 50.

Eksperci wskazują, że dwie główne przyczyny przedwczesnego starzenia się skóry to palenie i ekspozycja na słońce. Oba czynniki powodują wysuszanie się skóry i nadprodukcję uszkadzających tkanki wolnych rodników. Dlatego wyeliminuj je już na początku roku…

Marzec: znajdź sport dla siebie

Gdy pogoda zaczyna zwiastować wiosnę, znacznie łatwiej zmobilizować się do ruchu. Optymistycznie zakładamy, że do tego czasu większość obostrzeń zniknie, a siłownie i kluby fitness będą mogły zostać otwarte. Dotąd nie lubiłaś ćwiczyć? Może nie znalazłaś jeszcze formy ruchu, która sprawia ci przyjemność… To mogą być zajęcia taneczne, zarówno klasyczne, jak nowoczesne (hip-hop, zumba). A może poczułabyś się świetnie na zajęciach z podnoszenia niewielkich ciężarów w rytm muzyki? Pamiętaj tylko, żeby wysiłkowe ćwiczenia kończyć sesją stretchingu, która wspaniale relaksuje i zapobiega bólom pleców od pracy przy biurku, szczególnie w domowych warunkach.

Nie masz ochoty zamykać się w pomieszczeniu? Wspaniale, obserwuj budzącą się do życia przyrodę podczas joggingu, biegów przełajowych czy gimnastyki w plenerze.

Kwiecień: miesiąc maseczek

Rozpocznij wiosnę z pięknie nawilżoną i rozświetloną skórą. Naucz się znajdować w planie dnia czas dla siebie, który przeznaczysz na relaks z maską w płachcie. Po pierwszej fali popularności tego azjatyckiego wynalazku, temat nieco przycichł, ale kobiety, które pozostały wierne takiej pielęgnacji, bardzo chwalą sobie efekty.

Najlepsze działanie substancji aktywnych maski w płachcie uzyskasz w pozycji leżącej czy półleżącej. Czy to nie wspaniała okazja, żeby zrobić sobie przerwę od obowiązków i wyciszyć się z chłodzącą maseczką na twarzy?

Maj: 30 dni diety roślinnej

Dieta roślinna jest nie tylko etyczna i zbawienna dla szybko degenerującego się środowiska, ale także po prostu zdrowa. Zmniejsza poziom tzw. „złego cholesterolu” i redukuje ryzyko nadciśnienia chorób układu krążenia, cukrzycy i wielu nowotworów. Pomaga utrzymać prawidłową wagę i zapobiega otyłości, a nawet… pomaga zachować młody wygląd. Wszystko dzięki przeciwutleniaczom, czyli pogromcom wolnych rodników, powszechnie występującym w czerwonych i zielonych warzywach, owocach czy olejach roślinnych.

Jeśli nie planujesz przechodzić na dietę roślinną, poświęć jej chociaż miesiąc, najlepiej w czasie, gdy warzywniaki są pełne nowalijek i zapachu kuszących ziół. Nie tylko zadbasz o planetę i poprawisz swoją morfologię, ale też nauczysz się przygotowywać nowe potrawy i przekąski, które urozmaicą menu twojej rodziny przez cały rok. Pamiętaj tylko o suplementacji witaminą B12, którą przyjmuje każdy świadomy wegetarianin i weganin.

Czerwiec: bez skórki pomarańczowej

Zbliżają się wakacje, nagłówki ogłaszają czas intensywnej walki z cellulitem… Nie bierz sobie tego do serca, zdecydowana większość kobiet ma skórkę pomarańczową, a pozbycie się tego „defektu” przed urlopem wcale nie jest twoim obowiązkiem. Poprawa stanu skóry może być jednak skutkiem ubocznym całkiem przyjemnych zabiegów czy dobrych przyzwyczajeń.

Zainwestuj swój czas w niskoprzetworzoną dietę, w której od początku do końca kontrolujesz, co trafia na twój talerz. Szukaj okazji do ruchu na świeżym powietrzu. Relaksuj się za pomocą nowoczesnych gadżetów do masażu, jak pobudzające krążenie maty do akupresury czy zaskakujący swoją mocą pistolet masujący. Szukasz niedrogiego rozwiązania? W drogerii znajdziesz gąbkę antycellulitową, która ujędrnia skórę i zapewnia przyjemny pilingujący masaż pod prysznicem.

Lipiec: idealna kosmetyczka podróżna

Po zdecydowanie mniej intensywnych wakacjach 2020, wracamy do podróżowania i zużywamy niewykorzystane dni urlopowe. Czas upragnionych wyjazdów to okazja do optymalizacji sztuki pakowania, która zapewni ci oszczędność czasu i nerwów także w następnych sezonach.

Potrzebne ci będę wielorazowe opakowania o pojemnościach do 100 ml (takie wolno zabrać na pokład samolotu w bagażu podręcznym i wystarczają na większość wyjazdów). Możesz wykorzystać także te, które zostały ci po sprejach dezynfekujących – świetnie sprawdzą się do spryskiwania twarzy tonikiem albo wacika płynem do demakijażu. Następny etap to redukowanie i opracowanie listy rzeczy absolutnie niezbędnych oraz tych, które zabierasz ze sobą, gdy pozwoli na to miejsce w większym bagażu. Tylko nie zapomnij o kremach z wysokim filtrem, chyba że z urlopu chcesz przywieźć nowe zmarszczki!

Najważniejsze, że czas zainwestowany w skomponowanie idealnej kosmetyczki zwraca się przy kolejnych wyjazdach. Wystarczy regularnie uzupełniać buteleczki i słoiczki.

Sierpień: zaplanuj aktywne weekendy

Już po dłuższym urlopie? Postaraj się maksymalnie wykorzystać wakacyjny czas! Zaplanowane wcześniej weekendowe wypady pozwolą podtrzymać pourlopowy luz, zadbać o formę fizyczną i pooddychać czystym powietrzem. Spacery po szlaku w Tatrach albo Karkonoszach? Wypad na kajaki? Weekend na żaglówce? Wybór kierunku zależy tylko od ciebie.

Wrzesień: niweluj skutki wakacji

Powakacyjna pielęgnacja to przede wszystkim walka ze skutkami fotostarzenia – przesuszeniem, przebarwieniami. Pomoże wprowadzenie kwasów w niższych stężeniach (bardziej inwazyjne peelingi pozostaw kosmetyczce albo chociaż poczekaj na późną jesień), np. w formie toniku czy nasączanych płatków kosmetycznych. Stosuj je wieczorem, a rano pamiętaj o zastosowaniu kremu z wysokim filtrem. Inaczej zamiast pozbyć się przebarwień, nabawisz się nowych…

To też doskonały moment na kosmetyki pełne odmładzających antyoksydantów, zwłaszcza formuły z ich królową, witaminą C. Ten niepozorny składnik skutecznie rozjaśnia plamki i przebarwienia, zapobiega rozpadowi włókien kolagenowych i stymuluje produkcję tego budulca skóry. Promienny wygląd jest w zasięgu twojej ręki!

Październik: czas na nową fryzurę

Nadchodzi jesienna słota, sezon grypowy i krótkie dni. To dobry moment, żeby poprawiać sobie samopoczucie – wszystkie chwyty dozwolone. Upiecz pyszny sernik, poćwicz jogę przy ulubionej muzyce albo zapisz się do fryzjera. Mała (albo duża…) zmiana wizerunku pozwoli ci wkroczyć w nową porę roku z nową energią i uśmiechem na twarzy.

Nie bój się odważnych decyzji – nietypowego cięcia czy wypróbowania nowego koloru (oczywiście w salonie, we własnej łazience nie jesteś w stanie przewidzieć efektu). Jeśli nie będziesz potrafiła się przyzwyczaić, przez jakiś czas możesz ukrywać fryzurę pod czapką…

Listopad: retinol górą

Co zapewnia kompleksową regenerację skóry, ale fatalnie współpracuje ze światłem słonecznym? Oczywiście retinol i jego pochodne, retinoidy, magiczne substancje przyspieszające cykl odnowy komórek skóry, zwalczające nie tylko zmarszczki, ale i krostki czy rozszerzone pory. Najczęściej wprowadzamy je do pielęgnacji pod postacią serum, stosowanego na noc.

Kosmetyki z retinolem są już znane na tyle długo, że zdążyliśmy poznać długofalowe efekty – spektakularne opóźnienie starzenia się skóry twarzy. Jedyny minus to potencjalne podrażnienia. Aby ich uniknąć, stosuj retinoidy zamiast czystego retinolu, a przy wyjątkowo wrażliwej cerze wypróbuj bakuchiol (roślinną alternatywę o podobnym działaniu).

Grudzień: relaks i domowe SPA

Mija cały rok dbania o wygląd, zdrowie i samopoczucie. Zasłużyłaś na odpoczynek. Grudzień to czas na domowe SPA, ale w wersji bezwysiłkowej. Nie nakładaj maseczki za maseczką, pilingu za pilingiem, tylko leż i pachnij. Wybierz masło do ciała o obłędnym aromacie i zapachowe świeczki, najlepiej w zimowych wariantach: z przyprawami, cytrusami czy aromatem sosny.

Możesz też poszukać w swoim mieście sauny parowej aromatyzowanej przyjemnymi ziołami. Zrelaksowana, będziesz gotowa na noworoczne wyzwania!