POLECAMY

Seks przed monitorem to... choroba? Czy uzależnienie od pornografii można odziedziczyć?

„W rodzinach, do których »weszła« pornografia, nie rozmawia się o seksie, dzieci nie mają szans zdobyć umiejętności radzenia sobie ze stresem i napięciem” - mówi psycholog Mateusz Gola. Czy uzależnienie od pornografii można odziedziczyć? Wywiad z z grudniowej Urody Życia.
/ 10 miesięcy temu
Seks przed monitorem to... choroba? Czy uzależnienie od pornografii można odziedziczyć? fot. Fotolia

Krystyna Romanowska: Uzależnienie od pornografii, podobnie jak alkoholizm i narkomania, trafiło na listę propozycji chorób WHO. To przełom. Problem może dotyczyć 3 proc. dorosłych mężczyzn, z których część ma rodziny. W jaki sposób ojciec dwójki dzieci znajduje czas na kompulsywną masturbację i oglądanie pornografii?

Psycholog Mateusz Gola: Badania dotyczące popularności pornografii prowadzono na reprezentatywnych próbach tylko w krajach skandynawskich. Statystyki pokazują, że w Danii, Szwecji i Norwegii w grupie wiekowej od 18 do 30 lat przynajmniej raz w tygodniu korzysta z pornografii 70 do 80 proc. mężczyzn. W Polsce dopiero zaczynamy się przyglądać temu zjawisku. Zgodnie z  danymi, które mamy, w naszym kraju z porno w necie w każdym miesiącu korzysta około 8,5 mln ludzi. Szacujemy, że dla 3  proc. z tej populacji może być to problematyczne zachowanie. To ponad 250 tys. osób. Czyli np. wszyscy mieszkańcy Gdyni albo Tarnowa i Opola razem wzięci. Z jednej strony mało (bo liczba uzależnionych od alkoholu to około 700 tys. osób), z drugiej – przerażająco dużo. Wśród uzależnionych spotykałem ludzi, którzy mimo że mieli czwórkę lub piątkę dzieci, wciąż znajdowali czas na nałóg. Ci, którzy mają wolne zawody i  gospodarują czasem w pracy, oglądają porno poza domem. Inni – wieczorem, kiedy wszyscy śpią. Albo zamykają się w łazience z komórką. Nie są to  wielogodzinne ciągi, tylko wypady do toalety kilka albo kilkanaście razy w ciągu dnia na kilkunastominutowe sesje. Wiąże się to, oczywiście, z większym zmęczeniem i mniejszą energią do życia i wieloma zaniedbaniami.

„Każdy dostaje jakiś talent. Ja się dobrze pieprzę”. Szczere wywiady z gwiazdami polskiego porno

Myśli pan, że dzieci widują masturbującego się ojca?

Bardzo często słyszę z ust obecnych pacjentów, że widzieli ojca w takiej sytuacji.

Czy to oznacza, że uzależnienie od pornografii się dziedziczy?

Raczej dziedziczy się ogólną skłonność do uzależnień – wiadomo o tym z badań ludzkiego genomu. I teraz – zależy, na co się w życiu trafi. Można trafić na alkohol lub narkotyki, ale można też – i dzieje się to coraz częściej – trafić na pornografię. Kiedyś dzieciaki miały z nią pierwsze kontakty dzięki znalezionym gazetom, taśmom VHS. Dzisiaj trafią na nią, przeglądając historię w rodzinnym tablecie. Warto też powiedzieć, że nałogowiec to osoba, która w mało dojrzały sposób zarządza swoimi emocjami. Nie radzi sobie z rzeczywistością. Korzystanie z  pornografii przez osobę uzależnioną nie służy zaspokajaniu potrzeby seksualnej, ale ma zupełnie inne funkcje – w ten sposób rozładowuje się napięcie związane ze stresem w sytuacji rodzinnej, zawodowej, dostarcza sobie przyjemnych wrażeń, odrywa się na chwilę od problemów.
W związku z tym człowiek uzależniony ma małe kompetencje, żeby uczyć bliskich przeżywania emocji, rozmawiania o  nich, radzenia sobie z nimi czy wspólnego szukania rozwiązań.

Jeżeli dziecko wychowuje się w domu z uzależnionym rodzicem, również ma mniejsze szanse na nabranie umiejętności radzenia sobie ze swoimi emocjami?

Tak. Nawet jeżeli nie odziedziczy skłonności do uzależnienia, to poprzez brak emocjonalnej bariery ochronnej, może być bardziej narażone na uzależnienie niż ktoś, kto z domu wyniósł umiejętność dojrzałego przeżywania i wyrażania emocji.

Czy mówić partnerowi, ile miałaś przed nim kochanków?

Jak pornografia wpływa na relacje kobiety i mężczyzny?

Nałogowe korzystanie z pornografii różni się tym od innych uzależnień, że dotyczy ono sfery seksualnej – niezwykle istotnej dla budowania bliskości i  więzi. Konsekwencje są nieco inne niż w  przypadku alkoholu i narkotyków. Kiedy dla kogoś seks przestaje pełnić funkcję budowania relacji i więzi, pojawiają się problemy seksualne, najczęściej zaburzenia erekcji. Poza tym uzależnieni traktują seks instrumentalnie, może być im obojętne, czy to jest ta konkretna partnerka czy ktokolwiek inny. W  seksie gonią za bardziej pobudzającym sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego lub szukają odgrywania scen z  filmów pornograficznych. Często seks w związku przestaje być atrakcyjny, a masturbacja i codziennie nowa pornografia tę atrakcyjność zawsze mają i zaspokajają na tyle, że trudniej potem o satysfakcję seksualną we współżyciu z partnerem. Wówczas u osób, które żyją w związku z osobą uzależnioną od pornografii i masturbacji, pojawiają się pytania: „Co jest nie tak? Dlaczego nasz seks nie wygląda jak dawniej? Może nie jestem taka jak trzeba. Może nie jestem dość atrakcyjna? Dlaczego on nie chce być ze mną blisko? Dlaczego seks nie jest intymny i wyjątkowy?”. To mocno wpływa na poczucie atrakcyjności, bezpieczeństwa w relacji. Ktoś uzależniony od alkoholu czy narkotyków w jakimś sensie jest w stanie budować bliskość i intymność w relacji seksualnej mimo swojego uzależnienia. Nałogowe korzystanie z pornografii zaburza doświadczanie bliskości w relacji seksualnej.

Co radzi pan kobietom, które zauważają, że partner mocno zbliża się do granicy uzależnienia od pornografii albo już ją przekroczył? „Uciekaj, dziewczyno!”? „Wyślij go na terapię”?

Najpierw ważne jest, aby uświadomić jej, że wszystko jest z nią w porządku, że nie ma sensu szukania winy w sobie. Partner po prosu woli pornografię. Cała reszta nie jest prosta, bo każdy ma inną sytuację w rodzinie. Dobrze jest mieć właściwy ogląd sytuacji. W rodzinie wyznającej konserwatywne wartości żona, która zauważa, że mąż ogląda pornografię raz na tydzień czy dwa, może mu zrobić awanturę i może uznać, że jest to ogromny problem. Tymczasem jednorazowe oglądanie filmów porno, jeżeli jest rozsądne i odbywa się pod kontrolą, nie jest nałogiem. Jednak dla jego partnerki może być przekroczeniem granic czy jej wyobrażenia o tym, jak powinien wyglądać związek. Warto o tym porozmawiać, ustalić, czy i dlaczego partner ogląda pornografię, może jest coś, co wspólnie można zrobić, aby seks dla obojga był atrakcyjniejszym wariantem.
Przypomnijmy, co tak naprawdę jest wyznacznikiem nałogowego korzystania z pornografii. Osoba uzależniona mimo prób nie daje sobie rady z ograniczeniem lub zaprzestaniem korzystania z pornografii. Nie robi tego pod wpływem środków odurzających, ale na trzeźwo. Ponosi z tego powodu realne szkody: ma kłopoty w pracy, traci relacje z bliskimi, przestaje ją interesować pasja lub hobby. Co ważne: oglądanie porno i masturbacja pełnią funkcję rozładowywania napięcia, silnego lęku, stresu, służą regulowaniu emocji. Taki stan trwa dłużej niż sześć miesięcy, a zazwyczaj wiele lat. Jeżeli partnerka to wszystko dostrzega, to pierwszą rzeczą, jaką powinna zrobić, jest konfrontacja. Pokazanie, że ona zdaje sobie sprawę z problemu, że ma to negatywny wpływ na wychowanie dzieci, na związek. Taka otwarta postawa poprowadzi albo do zaprzeczenia ze strony mężczyzny, albo do chęci zmiany. Wtedy można zrobić następny krok. Oczywiście pod warunkiem, że chęć zmiany jest autentyczna. Bo dość często zdarza się, że to partnerka wysyła mężczyznę na terapię, a on sam wcale nie ma w sobie żadnej chęci do zmiany.

Częste oglądanie pornografii wiąże się także z  poczuciem atrakcyjności fizycznej. To znaczy, chłopcy częściej uważają, że ich członek jest zbyt krótki. Dziewczyny uważają, że powinny wyglądać inaczej, zachowywać się bardziej wyzywająco, uwodzicielsko, akceptować w seksie rzeczy, do których nie mają przekonania.

A ona jest konieczna?

Tak, bo tylko wtedy terapia ma sens. Uzależnieni żyją w schematach wysokich oczekiwań, często niespełnionych. Trzeba pamiętać, że ci ludzie podejmują nałogowe zachowanie nie tylko dlatego, że chcą, ale że inaczej nie potrafią sobie radzić z napięciem, lękiem i stresem. Cały czas czują na sobie presję, że muszą coś zrobić lepiej, więcej osiągnąć, nadrobić zaległości (które nagromadziły się także w związku z nałogiem). To wszystko tworzy błędne koło. Jeżeli ktoś orientuje się, że ma problem, zaczyna analizować, ile czasu i energii traci na nałóg i uświadamia sobie, że mógłby go spożytkować na przykład na zabawę z dziećmi.

Jak w rodzinach z uzależnieniem od pornografii traktowany jest seks?

Seks często jest absolutnym tematem tabu. Dużo większym niż w przeciętnej rodzinie. O seksualności się nie mówi po prostu ze wstydu. Gdyby seksualność realizowała się poprzez nawet bardzo częste współżycie dwójki ludzi, pewnie nie byłaby naznaczona piętnem. Kiedy dziecko natknie się na coś związanego z pornografią, temat jest ucinany. W związku z tym ono uczy się, że jest to coś szalenie wstydliwego.

Gdy twój mężczyzna jest uzależniony od porno... Przeczytaj prawdziwą historię Karoliny i Roberta

Czy liczba nastolatków uzależnionych od pornografii będzie wzrastała?

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Już widać zwiększoną liczbę osób zgłaszających się z problemami z erekcją i  ejakulacją. I coraz częściej okazuje się, że ma to związek z nałogowym oglądaniem pornografii i z masturbacją. Przypomnę tutaj słowa Davida Camerona, premiera Wielkiej Brytanii. W 2013 roku miał postulat, żeby Wielka Brytania chroniła dzieci przed dostępem do pornografii, bo jeżeli nic się nie zrobi w tym kierunku, „za kilka lat ludzie wchodzący w wiek inicjacji seksualnej (w Wielkiej Brytanii około 15. roku życia) będą myśleli, że normalny stosunek seksualny kończy się wytryskiem na piersi kobiety”. I tak się stało, rzeczywiście tak myślą. Jeśli dzisiaj zapytamy 18-latków, czy mieli przed ukończeniem pełnoletności kontakt z pornografią, to 98 proc. chłopaków i dziewczyn w wieku 18 lat mówi: tak. Systematycznie korzystało z niej 12 proc. 12-latków. Jeżeli podobne badania przeprowadzilibyśmy na dzisiejszych 14–15 latkach, to ten odsetek byłby jeszcze wyższy, ponieważ spada wiek rozpoczęcia korzystania z urządzeń mobilnych. Z programów kontroli rodzicielskiej korzysta niewiele ponad 13 proc. rodziców. W Kalifornii większość osób do 30. roku życia uważa, że depilacja intymna to norma. A przecież to standard pornograficzny! Pamiętajmy, że młodzi ludzie, dla których pornografia jest często pierwszym kontaktem z  jakąkolwiek seksualnością, w ten sposób kształtują swoje wyobrażenia o seksie. Częste oglądanie pornografii wiąże się także z  poczuciem atrakcyjności fizycznej. To znaczy, chłopcy częściej uważają, że ich członek jest zbyt krótki. Dziewczyny uważają, że powinny wyglądać inaczej, zachowywać się bardziej wyzywająco, uwodzicielsko, akceptować w seksie rzeczy, do których nie mają przekonania. Nastolatki oglądające porno mają skłonność do bardziej ryzykownych zachowań seksualnych.

Co powinni zrobić rodzice, którzy wiedzą, że ich dziecko ogląda za dużo pornografii?

Zazwyczaj pewnie w ogóle nie są w  stanie tego stwierdzić. Jeśli korzystanie z porno stało się bardzo widoczne dla rodziców, to prawdopodobnie nastolatek totalnie przestał się kontrolować i w ogóle się z tym nie kryje. Myślę, że rozwój technologii mobilnych spowodował, że trzeba by zacząć wcześniej rozmawiać o  seksualności, a nawet o pornografii. Być może już z 10-latkiem! Skoro z  badań wynika, że pierwsze doświadczenia z  pornografią na urządzeniach mobilnych dotyczą właśnie dzieci w tym wieku.

Moi dorośli pacjenci pamiętają pierwszy kontakt z pornografią – jak bardzo czuli się samotni i zawstydzeni, że robią coś nielegalnego, że nie mogli o tym porozmawiać. Albo zostali przyłapani i zostawieni z  poczuciem, że zrobili coś strasznego.

Ja zabrałam swoje 10-letnie bliźniaczki do Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego na przedstawienie „Zakochany Szekspir”, gdzie była pokazana bardzo delikatna scena miłosna. I wspólnie sobie ją obejrzałyśmy.

Genialne! Dobrze, że obejrzałyście razem. Może było trochę wstydu, ale mogłyście sobie potem o tym porozmawiać. To jest zupełnie inne doświadczenie niż sytuacja, kiedy dziecko zupełnie samo włączy sobie porno i ogląda w ukryciu z  poczuciem, że robi coś złego. Moi dorośli pacjenci pamiętają pierwszy kontakt z pornografią – jak bardzo czuli się samotni i zawstydzeni, że robią coś nielegalnego, że nie mogli o tym porozmawiać. Albo zostali przyłapani i zostawieni z  poczuciem, że zrobili coś strasznego. Moim zdaniem jeżeli zobaczymy, że dziecko w wieku wczesnonastoletnim ogląda pornografię, warto zdobyć się na odwagę, na rozmowę. O czym to jest, dlaczego zdecydowało się to obejrzeć, czy myśli, że tak naprawdę to w życiu wygląda. Warto przy okazji przemycić trochę treści edukacyjnych, wyjaśnić, że to nie jest realne i w rzeczywistości wygląda inaczej. Rozmowa o tym, co się stało, bez zbędnych emocji, jest najlepsza. Natomiast jeżeli chodzi o nastolatki, weźmy pod uwagę burzę hormonów
i fakt, że masturbacja jest czymś zupełnie normalnym (z badań wynika, że dwie trzecie nastolatków i jedna trzecia nastolatek masturbuje się mniej więcej dwa razy w tygodniu). Rozmowa na ten temat będzie na pewno trudna dla większości rodziców, bo nikogo z nas nie uczono, jak to robić, ale warto delikatnie podpytać, czy masturbacja to po prostu przyjemność seksualna, czy jest sposobem na radzenie sobie z  emocjami lub stresem. Jeśli to drugie, to można podsunąć inne, skuteczne sposoby.

Jakie? Co jest lepsze od pornografii? Aikido?

Satysfakcjonujące życie społeczne. Spotykanie się ze znajomymi, rówieśnikami, dobra grupa przyjaciół, z którą można umówić się na robienie ciekawych rzeczy: rower, aikido, wyjazdy, squash, basen, nawet gry komputerowe. Nałogowa pornografia i masturbacja z czasem zastępują naturalną chęć szukania ekspresji seksualnej w związku. Bliska relacja między nastolatkami wcale nie musi od razu kończyć się w łóżku. Zanim do tego dojdzie, muszą się do siebie zbliżyć, porozmawiać, znaleźć wspólne zainteresowania, temat do rozmów. To bardziej rozwijający wybór niż samotnicza aktywność przed ekranem komputera i pornografia, która po prostu izoluje.

Dr hab. MATEUSZ GOLA - psycholog, neurokognitywista. Kierownik Pracowni Neuronauki Klinicznej w Instytucie Psychologii PAN i  Research Scientist w Institute for Neural Computations University of California San Diego. Kieruje zespołem prowadzącym pionierskie badania nad mechanizmami nałogowych zachowań seksualnych (www.hiperseksualnosc.pl)

Więcej ciekawych tekstów z Urody Życia - polecamy!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10 miesięcy temu
odstawić narkotyki odstawić alkohol brać 40 mg memantyny dziennie problem z głowy pozdrawiam jakub sałacki