POLECAMY

Wychowywała się bez ojca, teraz sama wychowuje córkę. Jak to wpływa na jej relacje z mężczyznami? Katarzyna Kwiatkowska w szczerym wywiadzie!

„Wychowały mnie kobiety, które nauczyły mnie niezależności. Jestem sama. I co? Gdyby życie sprowadzało się do tego, że jeśli »nie miałaś taty, to nigdy się nie ochajtasz«, to strach się bać” – mówi aktorka Katarzyna Kwiatkowska w majowej „Urodzie Życia”.
Joanna Germak / 5 miesięcy temu
Wychowywała się bez ojca, teraz sama wychowuje córkę. Jak to wpływa na jej relacje z mężczyznami? Katarzyna Kwiatkowska w szczerym wywiadzie! fot. Maciej Zienkiewicz/Uroda Życia

Katarzyna Kwiatkowska w marcu 2017 roku, w wieku 43 lat została mamą. Urodziła córeczkę Jaśminę. Aktorka, która sama wychowywała się bez ojca, od początku ciąży była pod ostrzałem pytań o ojca dziecka. I konsekwentnie milczała. Niechętnie wypowiadała się też o późnym macierzyństwie i relacjach z mężczyznami. Wyjątek zrobiła dla Urody Życia. Kwiatkowska udzieliła szczerego wywiadu Magdalenie Żakowskiej. Oprócz rozmowy na temat kariery aktorskiej i pracy w programie „Szkło kontaktowe”, opowiedziała o swoim życiu prywatnym. M.in. o tym, jak wychowuje swoją córeczkę, jak sama była wychowywana w matriarchalnej rodzinie i jak to wpłynęło na nią oraz czy zdeterminowało jej życie. Aktorka zdradza także, jak macierzyństwo zmieniło jej podejście do wielu spraw i ją samą.

„Miałam 9 lat, kiedy rodzice się rozstali. Zostałam z tatą”. O potędze rodzinnego klanu i swojej ścieżce opowiada Lara Gessler

Katarzyna Kwiatkowska o późnym macierzyństwie

Magdalena Żakowska: Poukładanie i mądrość wynika z tego, że zostałaś matką?

Katarzyna Kwiatkowska: Na pewno także z tego. Lubię myśleć, że jeszcze przez wiele lat będę na czasie, będę zorientowana w tym, co się na świecie dzieje, bo mam malutką córeczkę i ona będzie mi tłumaczyła rzeczywistość – to jest chyba największa zaleta późnego macierzyństwa. Moja Jaśmina nie ma jeszcze roku, a już się rwie do komputera, już próbuje rozkminić, jak działa myszka. Na początku przestraszyłam się, że zostanie komputerowym nerdem, że za kilka lat będę ją musiała posłać na pierwszą terapię, albo będę jej zakładała pieluchy, bo uzależniona od ekranu przestanie chodzić do toalety na siku. Ale zaraz potem wymyśliłam, że będzie dużo grała w grę, dzięki której zarobi mnóstwo pieniędzy, bo tak też podobno można. A potem wymyśliłam, że będzie nowym Steve’em Jobsem.

Lubisz wyobrażać sobie swoje dziecko jako kogoś wybitnego?

Nie, bez przesady. Czasem myślę, że być może już teraz, jak jest jeszcze taka malutka, popełniam jakieś niewybaczalne błędy wychowawcze. Na szczęście Jaśmina spędza dużo czasu z moją mamą, która wychowała mnie w taki sposób, że do dziś wykonuję wszystko, co powie – jak w zegarku. To jest przerażające. Wystarczy, że ona powie: „Kasia, przynieś mi…”, a ja już jestem gotowa, żeby to zrobić, to odruch bezwarunkowy. Jakbym była marionetką na sznurku. Nie mam pojęcia, jak to osiągnęła, ale skoro nie jestem w tej chwili ani stałym bywalcem na kanapie u psychologa, ani alkoholiczką, ani narkomanką, to myślę, że jej metody wychowawcze są co najmniej w porządku.

A ty? Jesteś dla Jaśminy podobną matką, jak twoja dla ciebie?

Bezwiednie. Ja się z moją mamą bardzo lubię, przyjaźnię. Nasza relacja jest trudna do nazwania, niezwykła, a nawet bezcenna. Chciałabym mieć taką w przyszłości z Jaśminą.

Czy Jaśmina ma kontakt z ojcem?

Nie wykluczam, że znajdę jej fajnego tatę zastępczego. Ze swoim biologicznym tatą ma kontakt, ale raczej sporadyczny i na Skypie. To jednak różnica w porównaniu ze mną. Ja nigdy nie poznałam swojego taty.

Ty wychowałaś się bez taty.

Tak. I w ogóle tego nie zauważyłam. Nie wydaje mi się, żebym była osobą stratną, a w tym konkretnym przypadku mogę powiedzieć nawet, że zyskałam. Mam nadzieję, że podobnie będzie z Jaśminą. Chociaż nie wykluczam, że znajdę jej fajnego tatę zastępczego. Ze swoim biologicznym tatą ma kontakt, ale raczej sporadyczny i na Skypie. To jednak różnica w porównaniu ze mną. Ja nigdy nie poznałam swojego taty, małżeństwo moich rodziców było tak ekspresowe, że nie zdążyłam się na nie załapać.

Jakie są bonusy życia w takiej matriarchalnej rodzinie?

Nie wiem, nie mam porównania, mogę mówić tylko o sobie, ale na pewno nauczyłam się od mojej mamy i babci niezależności. Nikt mi nie naskoczy. Nikt mną nie będzie dyrygował.

Masz poczucie, że wychowanie bez ojca zdeterminowało twoje późniejsze relacje z mężczyznami?

Czuję, oczywiście, pokusę, żeby odpowiedzieć na to pytanie twierdząco – bo przecież w jakimś sensie wychowując Jaśminę, powielam własne dzieciństwo, ale jednak odpowiem: nie, wychowanie bez ojca nie zdeterminowało moich kontaktów z mężczyznami. Mam bardzo dobre relacje z mężczyznami. Gdyby życie, psychologia i mechanizmy naszego postępowania były tak proste, gdyby sprowadzały się do myśli „nie miałaś taty, to nie znajdziesz sobie chłopaka i  nigdy się nie ochajtasz”, to strach się bać.

Czy aktorka szuka nowego taty dla córki?

Ale nie masz faceta.

Ja bym bardzo chciała się zakochać, być z kimś, tworzyć fajny związek. Natomiast sytuacja, w której nikogo nie mam i  mogę polegać tylko na sobie, nie zaburza mojego poczucia własnej wartości. Nie jestem typem kobiety, która na imprezę musi pójść w towarzystwie mężczyzny, bo inaczej czuje się gorsza albo traci pewność siebie. Może dlatego jestem dosyć bezkompromisowa w  swoich poszukiwaniach. I kompletnie nie interesuje mnie prowadzenie gierek. Może to jest powód, dla którego jestem sama.

Bo nie grasz?

Nie gram, nie flirtuję, nie potrafię gapić się godzinami w telefon w oczekiwaniu na SMS od niego ani zastanawiać się, co mu odpisać. „Podobam ci się kolego, to fajnie, ty mi też. Nie podobam się, to do widzenia” – to jest mój styl flirtowania. Czyli żaden. No cóż, najwyżej będę sama.

Czy twój stosunek do mężczyzn zmienił się, odkąd Jaśmina jest na świecie? Patrzysz na nich także pod tym kątem, jakim będą dla niej ojcem?

No właśnie. I tu doszliśmy do podstawowego problemu: ja w ogóle nie patrzę na facetów. Gdzie miałabym na nich patrzeć?! Od lat jestem zamknięta w dość wąskim środowisku, które dobrze znam. Chciałabym mieć czas na poszerzanie kręgu znajomych, poznawanie nowych ludzi, ale na razie to niemożliwe.

Polecamy także:
Aleksandra Żebrowska - „żona znanego męża” otworzyła swój biznes. Dlaczego opowiada o nim dopiero teraz?
Ania Dąbrowska: „Koniec z zimą, która była w moim sercu przez ostatnie lata!”. Czy jest gotowa na miłość?

Cały arcyciekawy wywiad Magdaleny Żakowskiej z Katarzyną Kwiatkowską znajdziecie w numerze 5/2018 Urody Życia - od 12 kwietnia 2018 roku w kioskach!
W numerze także: m.in. wywiad z nagrodzoną na Berlinale Srebrnym Niedźwiedziem za film „Twarz” - reżyserką Małgorzatą Szumowską, wciągająca rozmowa z psychologiem borykającym się z chorobą maniakalno-depresyjną oraz wskazówki od eksperta - jak rozmawiać trzeba z psem.


 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 miesięcy temu
Serdecznie polecam trenera Mgr Igora Mieńkowskiego Wejdź na stronę IGORTRENERONLINE.PL Osiągnij szczupłe lub muskularne ciało szybciej niż kiedykolwiek! Prosty trening, tania dieta, indywidualnie dobrana suplementacja! Wejdź teraz na igortreneronline.pl i wygraj nawet 10 tysięcy złoty! Sama skorzystałam i serdecznie polecam :D
/5 miesięcy temu
Spodziewałam się czegoś ciekawszego.