Gdzie najlepiej zabrać rodzinę na narty? I dlaczego Słowacja to dobry pomysł (nie tylko na rodzinne wypady)

Blisko, alpejsko i masa atrakcji dla dzieci i młodzieży. W Tatrach słowackich są nie tylko świetnie przygotowane stoki, ale można też zwiedzać jaskinie, zjeżdżać na sankach, przejechać się psimi zaprzęgami. A i kostium kąpielowy się przyda.
Zjazd na sankach fot. Tatry Mountain Resort

Wiadomo - dobra pogoda i świetnie przygotowane stoki to najważniejsza rzecz dla narciarza i snowboardzisty, nawet jeśli na wypad na ferie zimowe zabiera całą rodzinę. Urozmaicone trasy, łatwy dojazd i dobra infrastruktura to kolejne rzeczy,  bez których trudno o udany wyjazd. No i że dzieckiem zajmie się ktoś kompetentny, gdy rodzice zapragną spędzić sami na stoku dwie upojne godziny - też ważne!

Nie tylko polskie góry. Narciarski raj tuż obok

Nieco dalej niż Zakopane, Szczyrk, Korbielów, czy Wisła, ale za to z większymi szansami na śnieg mamy słowackie Tatry. Dziewięć godzin jazdy samochodem i jesteście w największym nowoczesnym ośrodku zimowym w naszej części Europy.
Jasna Tatry Niskie - pięć nagród The Best Ski Resort i World Ski Awards w kategorii średnich ośrodków do 60 km. Co sezon odwiedza to miejsce wielu Polaków - dlatego na Słowacji bez problemu można dogadać się, nie znając żadnego obcego języka. Ośrodek położony jest na Chopoku na terenie parku narodowego Niskie Tatry na wysokości 900 do 2024 m n.p.m.
Jasna Chopok to 49 km tras z najdłuższą licząca prawie 7 km trasą Pucharu Świata. Dzięki armatkom śnieżnym śnieg tam jest przez 5 miesięcy w roku (pod warunkiem ujemnych temperatur). 30 km tras jest sztucznie zaśnieżane, więc gwarancja jazdy pojawia się już od początku sezonu. W ośrodku Jasna działa 30 wyciągów i kolejek linowych, które są w stanie przetransportować ponad 30 tys. osób na godzinę - nie czeka się w długich kolejkach pod wyciągami. (Skąd my to znamy?)


Gondolka na Chopoku. Bardzo wygodna :)

Inna opcja - Wysokie Tatry  - Tatrzańska Łomnica, Jezioro Szczyrbskie i Stary Smokowiec - czyli łącznie 24 km tras, 20 kolejek i wyciągów czynnych do 5 miesięcy w roku. Mniej tras, ale za to są inne argumenty, żeby tam akurat pojechać -  np. park Maxiland, gdzie zostawiacie uczącego się jeździć malucha pod opieką instruktora i macie czas dla siebie. I dla gór.

Sprawdź datę ferii zimowych 2017 w swoim województwie!

Dla odpoczywających na słowackich stokach został przygotowany karnet GOPASS i aplikacja mobilna pozwalająca na doładowanie go lub kupienie biletu do aquaparków. (Szczegóły: www.gopass.sk).

A jeśli nie narty, to co?

Przy pomocy nowoczesnych kolejek można się dostać na szczyt Łomnicy (2634 m n.p.m) i na Chopok - (2024 m n.p.m) Oba szczyty oferuję niezwykłe widoki na panoramę Tatr. Na Łomnicy jest kawiarnia Dedo z rewelacyjnym tarasem widokowym, a na Chopoku panoramiczna (choć nieco zatłoczona) restauracja Rotunda. W obu miejscach można odpocząć, napić się kawy, herbaty czy zamówić przysmaki z miejscowej kuchni, np. słynne „bryndzové halušky”, czyli drobne kluseczki z ciasta ziemniaczano-pszennego, podawane z bryndzą, okraszone smalcem ze skwarkami i śmietaną. (Niestety na Słowacji zapominamy o diecie - żeby nie przytyć, trzeba się dużo ruszać).

W tle za wyciągiem  - restauracja Rotunda.

Ci, którzy zechcą zostać nieco dłużej na szczycie, po uprzedniej rezerwacji mogą skorzystać z możliwości spędzenia nocy w najwyżej położonym apartamencie w Europie Środkowej, na Łomnickim Szczycie (2634 m n.p.m). Po takim wysokogórskim relaksie warto wybrać się na Zamek Orawski, słynny ze scen z Janosikiem, albo Zamek Trenczyński z niezwykłą basztą winną, w której nadal przechowywane jest oryginalne wino słowackie. Zimą możliwe jest też zwiedzanie jednej z najbardziej znanych podziemnych jaskiń, czyli Jaskini Wolności.

A jak na Chopoku bawiły się polskie gwiazdy - polecamy fotoreportaż.

Ciągle w ruchu?

Nie wszyscy uwielbiają zjazdy ze stoku. Dla nich Słowacja też ma coś do zaoferowania. Wycieczki skiturowe, spacery na rakietach śnieżnych czy wyprawy na biegówki. W Tatrach Wysokich idealne są do tego okolice Jeziora Szczyrbskiego oraz Starego Smokowca. Wjeżdżając koleją szynowo-linową na Hrebienok, macie do wyboru kilka tras skiturowych. Warto skorzystać z usług miejscowych przewodników, bo samodzielne wyprawy dostępne są tylko dla doświadczonych turystów z pełnym ekwipunkiem.
Ci, którzy kochają biegówki, mogą wybrać się do Jeziora Szczyrbskiego. W okolicy wytyczono ponad 17 kilometrów tras biegowych, codziennie starannie przygotowywanych (sprzęt do wypożyczenia na miejscu).


Na sankach osiąga się spore prędkości.

Atrakcje dla najmłodszych - dzieci też coś muszą robić

Na Hrebienoku w Starym Smokowcu czeka Tatrzańska Lodowa Kaplica. Do jej produkcji użyto 47,5 tony lodowych kloców o wymiarach od 1,35 do 2,2 metra. Z belgijskiej fabryki sprowadzono 380 sztuk lodu, ważące średnio 125 kg jeden i zrobiono z nich lodowe rzeźby i konstrukcje. Zimą w każdą niedzielę w lodowej świątyni odbywają się występy muzyczne i koncerty.


Rzeźby z lodu.

Inna atrakcja dla  dzieciaków (i nie tylko) - tor saneczkowy o długości 2,6 kilometra, można skorzystać z własnych sanek lub je wypożyczyć.
A jak już zmarzniecie - nad Stawem Łomnickim jest Koziołkowo - indor-fun-park dla dzieci z labiryntem, strefą interaktywną, strefą edukacyjna i kawiarnią.


Które dziecko nie kocha psów? Nawet jeśli nie są to okazy zaprzęgowe ;)

W tym roku szykujcie się na 8. już edycję festiwalu Śnieżne Psy, która odbędzie się weekend - 11-12 lutego 2017 roku, w Tatrzańskiej Łomnicy. Podczas imprezy można poznać tajemnice psich zaprzęgów i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o rasach psów zaprzęgowych i ich niezwykłej wytrzymałości na zimno i długi wysiłek. Będzie świetna okazja do obejrzenia z bliska i pogłaskania psiaków rasy Husky, Malamut i Samojed. A także do wypróbowania swych sił podczas bezpłatnej jazdy zaprzęgiem.

10 pomysłów na aktywne ferie z rodziną.

Strefa relaksu dla całej rodziny - aquaparki i spa

Niedaleko Liptowskiego Mikulasza znajduje się Tatralandia - największy aquapark w całej Słowacji. Na miłośników wodnych uciech czeka tu aż 14 basenów, w tym 9 całorocznych, a także ponad 30 rur i zjeżdżalni wodnych. W samym sercu Tatralandii jest Tropical Paradise – ogromna hala z prawdziwymi palmami i tropikalną roślinnością i oczywiście z basenami z wodą morską i termalną, a także z basenem do nurkowania.


Tatralandia w pełnej krasie.

Dla poszukujących maksymalnego relaksu - 21 saun parowych, wodnych, masaże i zabiegi SPA. Tatralandia to idealne miejsce, żeby wypocząć trzeciego lub czwartego dnia narciarskiego wyjazdu, kiedy zakwasy w udach nie pozwalają szaleć na stoku. Uwaga - GOPASS obejmuje wizytę w Tatralandii - zamiast na stoku jeden dzień można spędzić w basenie - w cenie karnetu.


Jacuzzi na dworze z gorącą wodą termalną? Kuszące... tylko nie zapomnijcie o czapce.

Ale to nie koniec - w znajdującej się niedaleko Beszeniowej jest Gino Paradise - czyli kompleks z 8 basenami z wodą termalną. Plus SPA z kilkunastoma saunami, komorą lodową i jacuzzi. Aquapark jest znany z leczniczych wód geotermalnych. Można tu się na przykład zanurzyć w wodzie, wypływającej z głębokości prawie dwóch tysięcy metrów! W Tatralandii i Gino Paradise korzysta się z jednego karnetu, wspólnego dla obu obiektów.

To co robicie w ferie?

Więcej informacji: www.vt.sk, www.jasna.sk, www.tatralandia.sk

Zdjęcia: TMR; wiedzą dzielił się z nami: Wojciech Majeran.

Dokąd jeździć na wakacje, co tam robić i ile to wszystko kosztuje - zapraszamy do działu Podróże na Polki.pl.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 lata temu
Niestety nie mogę sobie pozwolić na wyjazd z całą rodziną, ale na szczęście chociaż dzieci mogą spędzić ferie aktywnie i na stoku. Jadę na obozy z ALmaturem, trochę podszkolić się w szusowaniu, wiem, że instrukturzy staną na wysokości zadania.