młoda i starsza kobieta fot. Fotolia

8 życiowych rad od starszych kobiet dla młodszych

Bardzo „cool” jest mówienie, że starsza kobieta niczego nie zazdrości młodszej. Pewnie, raczej nie zazdrości, ale czasem… chciałaby być w TAMTYM punkcie i być może zrobić pewne rzeczy inaczej. Mieć tę mądrość i przestać tak marnować życie na głupoty.
/ 08.04.2017 20:53
młoda i starsza kobieta fot. Fotolia

Wiele lat temu poszłam na wywiad do bardzo znanej (i starej aktorki). Zapłakana i załamana kłótnią z ukochanym. Starsza pani wystawiła na stół naleweczkę. „No chyba żartujesz, dziecko. Za dwa tygodnie nawet nie będziesz pamiętać”. I nie pamiętałam, nawet szybciej. 

Kochanek idealny - podnieca i daje rozkosz w łóżku PLUS jest fajnym facetem poza łóżkiem! Jak go znaleźć?

Poprosiłam ileś bliskich kobiet o to, by powiedziały co, zrobiłyby inaczej, gdyby znów miały mniej niż 30 lat. I prawie wszystkie te rzeczy się powtarzały.

„Przestałabym być wobec siebie tak krytyczna”

Że gruba, że cellulit. Nie taki włos. Bo, kiedy jesteśmy młode możemy naprawdę wszystko. I po prostu jesteśmy piękne. Wystarczy, że potem spojrzymy na te zdjęcia, kiedy tak bardzo siebie krytykowałyśmy. Nie traćcie czasu na narzekanie. 

„Nie płakałabym tak długo z powodu faceta”

I to mówi PRAWIE KAŻDA dojrzała kobieta. Jasne, całe życie zakochujemy się, jesteśmy porzucane, cierpimy. Ale w zdecydowanej większości jednak szybko się ogarniamy. Bo już znamy te mechanizmy: szok, złamane serce, nieprzespane noce. A potem… potem wszystko wraca do normy, a świat wcale się nie wali. Przeciwnie, okazuje się, że facet, który nas rzucił zrobił dla nas najlepszą rzecz na świecie. Co właśnie niedawno stwierdziła moja zakochana koleżanka, którą dwa lata temu porzucił mąż.

6 dobrych rzeczy, które daje nam każdy życiowy kryzys!

„Byłabym niezależna”

To odnośnie porzucenia i historii o pięćdziesięciolatkach, którą on, wieczny chłopiec porzuca dla młodszej, a ona nigdy wcześniej nie pracowała, albo pracowała, ale prawie nie zarabiała. Kobieta musi zarabiać i mieć swoje pieniądze. Tylko to daje siłę. Jasne, są etapy, gdy zarabiamy mniej, nie pracujemy, bo dzieci, ale… wróć do początku punktu. Rób wszystko, żeby być niezależna. Bo możecie się kochać bardzo, ale życie jest nieprzewidywalne.

„Szybciej pozbywałabym się toksycznych ludzi”

Nic nie przynosi takiej ulgi niż zerwanie toksycznej znajomości. Szkoda, że tak często się boimy.

„Byłabym bardziej asertywna w pracy”

Co tu dużo mówić, po prostu. 

„W kryzysie podróżowałabym zamiast wpierdzielać pudełko lodów”

Według badań przeprowadzonych przez linie easyJet, 65 proc. rodziców wolałoby wysłać dzieci na studia lub do pracy zagranicę niż inwestować w ich naukę w Polsce. Coraz częściej rozumiemy, że to podróże rozwijają. I jeśli chodzi o naukę, i o życie. Dlatego jeśli masz dwadzieścia parę lat i właśnie rzucił cię facet, koniecznie gdzieś wyjedź. Na weekend do innego miasta, kraju. Wszystko, byle nie siedzieć w domu. 

„Dzięki Wisłockiej praczka, szwaczka i pani profesor mówiły o orgazmie”. A ile sztuki kochania jest u ciebie w domu?

„Bardziej przykładałabym się do nauki” 

W wątkach na Facebooku, wśród ludzi szukających pracy, ale nie tylko przewija się główny wątek. „Żałuję, że nie zostałam lekarzem”, „Żałuję, że za mało uczyłam się języków”. I, choć nie ma po co żałować przeszłości, na przyszłość wciąż ma się wpływ. Więc jeśli jesteś młoda - ucz się, bo serio warto. 

„W ogóle przestałabym tyle marudzić”

Inwestor Mark Cuban w wywiadzie dla magazynu "Stein Sports" powiedział, że jego definicją sukcesu jest budzenie się codziennie rano z uśmiechem na twarzy. To sprawiało, że był szczęśliwy nawet, gdy nie miał pieniędzy i mieszał z sześcioma współlokatorami w trzypokojowym mieszkaniu. No trochę brzmi makabrycznie, ale to prawda. Szczęście to stan umysłu, nigdy nie jest idealnie, a moment, gdy przestajemy marudzić jest początkiem naszego spokoju w życiu.

I, oczywiście, jeśli jesteś młodsza, pewnie nie posłuchasz tych rad. I to twoje cudowne prawo młodości, ale my starsze wiemy: SZKODA CZASU, MAŁA, bo i tak prędzej czy później do tego dojdziesz.

Polecamy: Miej przyjaciół, bywaj zołzą, nie bierz leków. Jak przetrwać życiowe kryzysy - przewodnik Ewy Woydyłło