Strajk Kobiet fot. ONS.pl

Wiceminister sprawiedliwości zapowiada kary dla organizatorów protestów. Grozi im 8 lat więzienia

Michał Woś jest zdania, że organizacja protestów w czasie pandemii to „absolutne bezprawie”.
/ 01.11.2020 16:51
Strajk Kobiet fot. ONS.pl

Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce przybrały ogromne rozmiary. W piątek 30 października na ulice Warszawy wyszło nawet 100 tys. osób, a o manifestacji mówiły media polskie i zagraniczne. 

Prawicowy rząd nie zamierza pozostawić tego bez odpowiedzi. Zamiast opracowania kompromisu i próby dogadania się z protestującymi zamierza... poddawać ich karze. 

Kary dla organizatorów Strajku Kobiet

Wiceminister sprawiedliwości, 29-letni Michał Woś, w wywiadzie dla Radia Maryja zapowiedział, że rząd będzie traktował organizatorów protestów na równi z innymi „przestępcami” i chce wymierzyć im karę nawet 8 lat więzienia

Całe wysiłki państwa są skierowane na to, żeby zachować wydolność służby zdrowia, aby każdy, kto tego potrzebuje, nie został pozostawiony samemu sobie. Nie może być jakiejkolwiek tolerancji dla bezprawia. Podobne wytyczne zostały wydane przez ministra spraw wewnętrznych i administracji w stosunku do policji - groził wiceminister

Woś swoje poglądy uargumentował wiarą i wartościami chrześcijańskimi, które powinny przyświecać naszemu krajowi, a które są - zdaniem wiceministra - łamane przez strajkujące osoby, walczące o prawo do aborcji. 

Nie może być zgody, żeby nasze chrześcijańskie dziedzictwo było w taki sposób atakowane - podsumowywał Woś

Zobacz więcej o protestach Polek: 
Policjanci solidaryzują się z protestującymi kobietami. „My też mamy żony, córki, matki”
Chylińska popiera strajk kobiet. Sama ma niepełnosprawne dzieci, ale nie chce odbierać innym wyboru
Szpitale już odmawiają wykonywania zabiegu aborcji embrio-patologicznych. „Działania absolutnie bezprawne” 
Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego weszły do kościołów. „Katoliczki też potrzebują aborcji”