Kobiece dłonie trzymają rękę dziecka, które leży w szpitalu. fot. Adobe Stock

Trzylatek ze Słupska zmarł po zatrzaśnięciu się w pralce

Do szpitala trafił trzylatek, który utknął w pralce. Chłopiec chciał się tam schować przed swoją siostrą w czasie wspólnej zabawy. Dziecko w nocy zmarło.
Marta Kosakowska / 19.06.2018 11:02
Kobiece dłonie trzymają rękę dziecka, które leży w szpitalu. fot. Adobe Stock

Trzylatek i jego pięcioletnia siostra bawili się w mieszkaniu w chowanego. W pewnym momencie chłopiec wpadł na pomysł, żeby skryć się w pralce. Drzwiczki urządzenia zatrzasnęły się, a dziecko utknęło. W mieszkaniu przebywali rodzice. To po ich interwencji dziecko trafiło do szpitala. Chłopiec zmarł.

Tragiczny finał zabawy w chowanego

Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem. Nie wiadomo, jak długo dziecko przebywało zamknięte w pralce. Jak podało lokalne radio, trzylatek został śmigłowcem przetransportowany na OIOM w Gdańsku. Dziecku natychmiast udzielono pierwszej pomocy. Chłopiec był reanimowany i został zaintubowany. Był w ciężkim stanie.

Reanimacja trwała ponad półtorej godziny - powiedział RMF FM Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Bycie mamą to praca na cały etat? To znacznie więcej! Wyniki badań dają do myślenia

Chłopca nie udało się uratować. Dziecko zmarło w nocy w szpitalu - podaje TVN24.

Do sytuacji doszło w mieszkaniu w bloku na jednym z słupskich blokowisku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jedynym świadkiem zdarzenia była 5-letnia siostra chłopca. Rodzice w tym czasie przebywali w domu. Byli trzeźwi. Są w ciężkim stanie psychicznym, który na razie nie pozwala na przesłuchanie ich przez prokuraturę. Nie wiadomo, jak doszło do zatrzaśnięcia drzwiczek pralki. Prawdopodobnie był to nieszczęśliwy wypadek.

Źródło: Radio Gdańsk, RMF FM, TVN24

Przeczytaj:
„Jeden z elementów wbijał się w pośladek” - pisze nasza czytelniczka. Czy pieluszki z popularnego dyskontu ranią dzieci?
„Po co trzylatce staniczek?” - tym pytaniem Dorota Zawadzka wywołała burzę w sieci. Pod postem zawrzało!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)