POLECAMY

„Śmiano się, że jestem gruba, brzydka i mam wysokie czoło”. Wnuczka Leszka Millera wspomina dzieciństwo

„Kiedyś zostałam zwyzywana, opluta, pobita i obrzucona kamieniami”. Dlaczego Monika Miller była szykanowana w szkole?
/ 4 miesiące temu
„Śmiano się, że jestem gruba, brzydka i mam wysokie czoło”. Wnuczka Leszka Millera wspomina dzieciństwo fot. Facebook.com/millerowka

Monika Miller, 22-letnia wnuczka Leszka Millera wyznała, że była szykanowana w szkole: „To był koszmar, dział się w szkole podstawowej. Zarówno nauczyciele, jak i rówieśnicy się nade mną znęcali”.

Dziewczyna zaistniała w mediach w okolicach wakacji 2017  - gdy jej dziadek polityk - były premier Leszek Miller wrzucił jej zdjęcie na Twittera. Nieplanowana popularność zaskoczyła Monikę. Zaczęto o niej pisać, zapraszać ją do telewizji, prosić o wywiady.

Wraz z nieoczekiwaną sławą pojawiły się też nieprzyjemne jej aspekty - hejt, wyzwiska, krytykowanie jej wyglądu - tatuaży, kolczyka w nosie, stylu ubierania. Z czym sobie musi dziś poradzić. Ale okazuje się, że krytyka i przykre słowa to dla wnuczki Leszka Millera żadna nowość, bo posiadanie sławnego dziadka już w dzieciństwie w nieprzyjemny sposób wpłynęło na życie Moniki -  co zdradziła w wywiadzie dla serwisu Plejada.pl.

Hołownia poruszył facebookową społeczność i zawstydził część z nas tą historią

Zapytana jak wspomina dzieciństwo odparła:
„Jak sen, który czasem zamieniał się w koszmar. W domu było super. Dziadek spędzał ze mną dużo czasu, bo jeszcze nie był taki zajęty. (…) Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że dziadek jest tak ważną osobą. Nasza rodzina przecież w niczym nie różniła się od innych. Jeśli zaś chodzi o koszmar, to on dział się w szkole podstawowej. Zarówno nauczyciele, jak i rówieśnicy się nade mną znęcali”.

Monika nie ma najlepszych wspomnień z czasów szkolnych. Była szykanowana nie tylko z powodu dziadka polityka, ale także wyglądu!

„Żartowano ze mnie, a ja nie rozumiałam, o co chodzi. Co chwile słyszałam coś o lewicy. Poza tym, śmiano się, że jestem gruba, brzydka i mam wysokie czoło. Miałam przez to bardzo niskie poczucie własnej wartości. Nauczyciele zwracali na mnie uwagę bardziej niż na innych uczniów. Jeśli ktoś nie lubił mojego dziadka lub miał inne poglądy polityczne niż on, dawał mi to bardzo odczuć podczas lekcji” - mówiła Plejadzie.

Dziewczyna wyznała, że czasami na złośliwych komentarzach się nie kończyło: „Kiedyś zostałam zwyzywana, opluta, pobita i obrzucona kamieniami. Co prawda nic mi się nie stało, ale nie było to przyjemne”.

Czy za zwracanie uwagi kobiecie karmiącej w miejscu publicznym będziemy płacić grzywnę? Nowy wyrok w głośnej sprawie

Monika Miller załamała się. Myślała, że coś z nią jest nie tak. Długo pracowała nad tym, żeby wyjść z dołka.
„Byłam wrażliwą dziewczynką i kompletnie nie wiedziałam, dlaczego mnie to spotyka. Długo miałam poważne problemy i tak naprawdę wyszłam z nich dopiero rok temu. To była masakra! Miałam sporo kompleksów, byłam w wieku dojrzewania i było mi trudno” - czytamy w wywiadzie na Plejada.pl.

Szczęśliwie ten przykry okres już za Moniką. Dziś możemy podziwiać tę młodą, interesującą dziewczynę (jest fotomodelką, artystką plastykiem, studiuje grafikę) i jej piękne zdjęcia na jej oficjalnym profilu na Facebooku - www.facebook.com/millerowka


fot. Screen Facebook

Polecamy!
„Opłaciłam swój sukces sporymi kosztami, jak na przykład rozpad dwóch związków”. Czy warto było? Rozmowa z Katarzyną Niezgodą
Polska żywa Barbie kłóci się z lekarzem w śniadaniówce - o co poszło?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 miesiące temu
Dla mnie ta dziewczyna jest seksowna ! Jeśli chcesz mieć umięśnione ciało i wyglądać seksownie polecam trenera personalnego wwwigortreneronlinepl