POLECAMY

Zarabia na życie ciałem. „Praca w seks-biznesie pomaga mi być lepszą mamą”

Historia tej kobiety dla wielu może być szokująca. Oto wyznania 31-letniej matki, striptizerki, aktorki filmów porno
Małgorzata Germak / 6 miesięcy temu
Zarabia na życie ciałem. „Praca w seks-biznesie pomaga mi być lepszą mamą” screen Instagram

31-letnia Elle Stanger mieszka w Portland w Oregonie. Ma 5-letnią córkę. Na co dzień jest striptizerką. Rozbiera się i tańczy na rurze w jednym z klubów nocnych. Poza tym kręci własne filmy porno ze swoim partnerem, pisze opowiadania erotyczne i jest tzw. intymnym trenerem (pomaga kobietom zrozumieć ich kobiecość, anatomię, seksualność i emocje). Uważa, że to wszystko nie przeszkadza jej w macierzyństwie.

„Jak moje córki mają się akceptować, jeśli ja nie będę kochać samej siebie”. Młoda matka pokazuje brzuch po dwóch ciążach. Inspirujące?

Elle chciała kiedyś być policjantką. Ukończyła kryminalistykę. „Jednak zaczęłam pracować w seks-biznesie ze względów ekonomicznych” – tłumaczy.

Niektórzy zarzucają jej, że nie da się bezpiecznie wychowywać dziecka jednocześnie pracując w klubie ze striptizem i kręcąc filmy porno. Elle zapewnia, że dom i praca to dwie różne rzeczy w jej życiu. „ Nigdy nie pracuję przy moim dziecku. Córka w żaden sposób nie ma styczności z moją pracą” – mówiła w wywiadzie dla telewizji Barcroft.
To samo mówi jej partner: „Elle jest cudowną matką – dobro jej dziecka jest dla niej priorytetem”. Mężczyzna wyznał też, że nie jest zazdrosny o to, jak i gdzie pracuje Elle, bo obydwoje potrafią to rozdzielić.

Jak to jest być matką i jednocześnie pracować w klubie ze striptizem?

„Czuję, że praca w seks-biznesie czyni ze mnie lepszą matkę. Dzięki tej pracy stałam się bardziej empatyczna” – mówiła w telewizji Barcroft. Dodała też, że ma świadomość odpowiedzialności za drugiego człowieka. „Moim najważniejszym zadaniem w życiu jest wychować córkę na dobrą osobę, który uczyni ten świat lepszym. Gdy córka miała trzy lata, powiedziałam jej, że mamusia tańczy dla ludzi i opowiada im żarty, żeby zarobić pieniądze. Kiedyś to zrozumie” – opowiada.

Kobieta podkreśla też, że żadne zajęcia z psychologii nie nauczyły jej tyle o ludziach, co praca striptizerki. „Mam kontakt z ludźmi, to trochę jak terapia, bo mężczyźni wstydzą się pójść do psychoterapeuty. Łatwiej zwierzyć się mi i opowiedzieć o swoich często intymnych problemach” – tłumaczy Elle Stanger.

Na pytanie, co potem, za kilka lat, odpowiada żartem, że będzie striptizerką, dopóki nie eksplodują jej kolana o tańczenia na rurze.
Co sądzicie o historii tej kobiety?

Czytaj też:

„Jej szanse na przeżycie wynoszą zero procent”. Kobieta postanowiła jednak urodzić śmiertelnie chorą córkę, by uratować życie innym dzieciomMłoda matka z depresją poporodową zgłosiła się do lekarza po pomoc. Wezwano do niej policję

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)