Takie są konsekwencje biegania bez posmarowania się kremem z filtrem. Zdjęcia dla osób o mocnych nerwach!

Maratończycy są szczególnie narażeni na poparzenia słoneczne.
Takie są konsekwencje biegania bez posmarowania się kremem z filtrem. Zdjęcia dla osób o mocnych nerwach! fot. buzzfeed.com, kolaż Polki.pl

Julie Nisbet to matka dwójki dzieci, która żyje w Shildon w Wielkiej Brytanii. Od ponad 9 lat jej pasją jest bieganie – wzięła już udział w 11 maratonach. Niestety, ostatni z nich na długo zapamięta…

Efekty poparzeń

Niedawno Julie wystartowała w ultramaratonie o dystansie 69 mil (czyli ponad 110 km!). Bieg zaczynał się o 7.00 rano. Na początku kobieta nie zastosowała żadnego kremu z filtrem. Dopiero o 10.00, gdy zrobiła sobie krótką przerwę, posmarowała się kremem SPF30.

Była dopiero 10 rano, słońce nie było zbyt wysoko na niebie, więc pomyślałam, że nie ma zagrożenia
– wspomina Julie.

Po przebiegnięciu kolejnych 27 mil czuła, że tył jej nóg zaczyna ją palić – nałożyła więc kolejną porcję kremu i kontynuowała maraton. Gdy go ukończyła po 21 godzinach, jej nogi zaczynały wyglądać coraz gorzej: zrobiły się czerwone, bardzo bolały i pojawiły się na nich żółte pęcherze. Ból wzmagał się z każdą godziną do tego stopnia, że nocą Julie trafiła do kliniki. Lekarze nałożyli jej opatrunki i kazali wrócić następnego dnia.

Rano okazało się jednak, że pęcherze na jej nogach bardzo się powiększyły, a ból był nie do zniesienia. Bolesne poparzenia męczyły ją jeszcze przez kilka dni, a odciąganie płynu z pęcherzy i nakładanie nowych opatrunków było dla kobiety „czystą agonią”. Jak sama przyznaje, miała do siebie pretensje, że wykazała się takim brakiem wyobraźni, a rany przysłoniły jej radość z ukończenia ultramaratonu.

nogi Julie tuż po ukończeniu biegu, po kilku godzinach i kilku dniach, fot. Buzzfeed.com

Na przykładzie Julie lekarze ostrzegają maratończyków, by zwracali większą uwagę na ochronę przeciwsłoneczną. Biegacze bowiem są podwójnie narażeni w ciepłe dni na poparzenia: nie dość, że biegają odkryci, to jeszcze obficie się pocą, co sprawia, że zbyt rzadko aplikowany krem z filtrem po prostu nie chroni tak długo, jak powinien. Specjaliści polecają więc biegać w odpowiedniej odzieży i smarować się wodoodpornym kremem z filtrem przynajmniej co godzinę. Gdy patrzymy na zdjęcia nóg Julie, mamy wrażenie, że jej historia jest wystarczającą przestrogą, by o tym pamiętać…

Opublikowała zdjęcie półrocznej córeczki z kolczykiem w policzku. „Jest moim dzieckiem i mogę z nią robić, co chcę!”

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)