in vitro fot. Fotolia

Skandaliczna pomyłka w klinice in vitro. 26 kobiet zostało zapłodnionych niewłaściwą spermą?!

Może się okazać, że panie zamiast z mężem, będą miały dzieci z zupełnie obcymi mężczyznami.
Marta Słupska / 05.01.2017 11:46
in vitro fot. Fotolia

Pomyłka w holenderskiej klinice in vitro może oznaczać, że 26 kobiet będzie (lub już ma) dzieci powstałe z zapłodnienia niewłaściwą spermą. Jak do tego doszło?

Zadaliśmy lekarzowi z Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego niewygodne pytania na temat in vitro!

Wszystko przez... nasadkę na pipetę

W Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Utrechcie w okresie od połowy kwietnia do połowy listopada 2016 roku miało dojść do „błędów proceduralnych”, przez które w przypadku 26 par mogło dojść do zapłodnienia komórek jajowych nasieniem innej pary. Oznacza to, że kobiety mogą urodzić dzieci, których ojcem nie będzie ich partner, tylko zupełnie obca osoba.

Istnieje ryzyko, że komórki jajowe zostały zapłodnione przez plemniki innej osoby niż zamierzonego ojca. Szanse na to, że doszło do pomyłki, są małe, mogło zresztą do niej dojść tylko przy niektórych spośród 26 par, ale nie możemy wykluczyć takiej możliwości
– ogłosiło Centrum Medyczne.

Na czym ów błąd polegał? Podczas in vitro do komórki jajowej wstrzykuje się spermę za pomocą pipety. W klinice w Ultrechcie lekarz wprawdzie korzystał z pipet z właściwymi plemnikami, jednak… nie zmieniał gumowej nasadki, na której mogła znajdować się sperma innego mężczyzny. Co więcej, nasadka ta nie miała nałożonego odpowiedniego do tej procedury filtra.

Część kobiet już urodziła lub jest w ciąży

Połowa spośród kobiet już urodziła lub zaszła w ciążę i wiadomo, że będzie mieć dziecko. Część pań ma w klinice zamrożone embriony, które mogą pochodzić z połączenia komórek jajowych z niewłaściwą spermą.

Potencjalne „pomylone” pary zostały już poinformowane o ryzyku niewłaściwego zapłodnienia, klinika przyznała się do błędu i zadeklarowała pomoc pokrzywdzonym – na przykład w przeprowadzeniu badań DNA. W sprawie rozpoczęło się dochodzenie.

Sytuacja holenderskiej kliniki nie jest wyjątkiem. Przykładowo w 2012 roku kobieta z Singapuru twierdziła, że klinika in vitro, w której się leczyła, pomyliła plemniki, w wyniku czego urodziła ona dziecko innego mężczyzny – maluch miał chociażby inny niż ona i jej partner kolor skóry.

Jak in vitro wpływa na zdrowie poczętego tą metodą dziecka?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)