Aleksandra Barbara Fulara

Polkę zaginioną w Bułgarii znaleziono martwą. Co było przyczyną jej śmierci?

Zwłoki Aleksandry Barbary Fulary znalazła w miniony weekend bułgarska policja. Wstępne ustalenia wykazały, dlaczego zmarła.
Marta Słupska / 23.07.2018 09:31
Aleksandra Barbara Fulara

W połowie wakacji wyszła z hotelowego pokoju i już do niego nie wróciła. 41-letnia Polka nie żyje. Czy w jej śmierć uwikłane są osoby trzecie?

Aleksandra powiesiła się?

Poszukiwania zaginionej w Bułgarii polskiej turystki Aleksandry Barbary Fulary dobiegły końca. Niestety, ich finał nie jest pozytywny. Kobietę znaleziono martwą w zalesionej miejscowości niedaleko Pomorie, gdzie spędzała urlop (około 500 metrów od hotelu, w którym zatrzymała się z rodziną).

Jak donoszą media, zwłoki były w bardzo zaawansowanym stadium rozkładu. Znaleźli je bułgarscy policjanci w minioną sobotę rano. Podobno wisiały na drzewie.

Wstępne ustalenia dokonane w obecności lekarza sądowego wykazały, że Aleksandra popełniła samobójstwo. W tej chwili jej ciało przewieziono do wydziału medycyny sądowej szpitala uniwersyteckiego w Burgas. Tam zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Aleksandra Barbara Fulara, fot. Facebook

Aleksandra Barbara Fulara zaginęła 30 czerwca – cztery dni po przybyciu do Pomorie, gdzie spędzała wakacje z mężem i dziećmi. Początkowo podejrzewano, że utonęła w morzu pod wpływem tak zwanej martwej fali. Brano też pod uwagę, że Polka została uprowadzona.

Policja przeszukiwała okolice hotelu, w którym mieszkała polska rodzina, w poszukiwaniach wzięli też udział płetwonurkowie. Apel o pomoc wyemitowano dodatkowo w radiu publicznym.

Polecamy:
Polka zaginęła w Bułgarii! Wyjechała do kurortu na wakacje z mężem i dziećmi
Przesadziła? Porodowe zdjęcia tej fotografki zniechęciły niektóre kobiety do macierzyństwa