POLECAMY

Polka zaginęła w Bułgarii! Wyjechała do kurortu na wakacje z mężem i dziećmi

Co się stało z Aleksandrą Barbarą Fularą? Miejscowi snują przypuszczenia.
Marta Słupska / tydzień temu
Polka zaginęła w Bułgarii! Wyjechała do kurortu na wakacje z mężem i dziećmi

Wyjechała na wakacje i nie wróciła – obecnie jest poszukiwana w Bułgarii. Co mogło się stać z Polką?

Poszukiwana Polka

Zgodnie z informacjami dziennika „24 czasa” 41-letnia Aleksandra Barbara Fulara, trenerka karate, zaginęła 30 czerwca po przybyciu do bułgarskiego kurortu Pomorie. Ostatni raz była widziana o godzinie 17.00. Miała wtedy na sobie sukienkę w kwiaty (tę na zdjęciu powyżej) i klapki japonki.

Bułgarska policja przeszukała już okolice hotelu, gdzie zaginiona mieszkała wraz z mężem i dziećmi. W akcji wzięli też udział płetwonurkowie. Bez skutku – Aleksandry nie udało się odnaleźć. Nie pomógł też apel wyemitowany w publicznym radiu w programie ogólnokrajowym. Policja w Burgas zwróciła się też z apelem o pomoc do turystów i mieszkańców.

Nie wiadomo, co stało się z Polką, jednak gazeta „24 czasa” snuje przypuszczenia, że mogła utopić się w Morzu Czarnym na skutek martwej fali.

Mąż zaginionej poinformował, że ma one charakterystyczny tatuaż znajdujący się na prawej łopatce. Przedstawia on kobietę z czarno-białymi skrzydłami, która siedzi na seledynowym tle. Na tatuażu widoczne są też fioletowe, różowe i niebieskie motyle.

Aleksandra Barbara Fulara ma 160 cm wzrostu i brązowe oczy. W dniu zaginięcia miała 41 lat. Jeśli ktokolwiek ją widział, proszony jest o kontakt z Fundacją ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod numerem +48 22 654 70 70.

Polecamy:
Wąż znaleziony w łóżku dziecięcym. Policja pokazała przerażające nagranie
Przesadziła? Porodowe zdjęcia tej fotografki zniechęciły niektóre kobiety do macierzyństwa 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)