W opolskim szpitalu pacjentki muszą zapakować poroniony płód do paczki i wezwać kuriera...

Po poronieniu nie mogą liczyć na jakąkolwiek opiekę i wsparcie personelu.
W opolskim szpitalu pacjentki muszą zapakować poroniony płód do paczki i wezwać kuriera... fot. Fotolia
Pacjentki, które poronią przed 10. tygodniem ciąży muszą same zapłacić kilkaset złotych za badania genetyczne, które są niezbędne, by uzyskać zaświadczenia z ZUS i zorganizować pogrzeb. Nie to jest jednak najgorsze. Najbardziej przerażający jest fakt, że jeśli się na to zdecydują muszą zapakować poroniony płód do paczki i wezwać kuriera. Tak jest m.in. w szpitalu ginekologiczno-położniczym w Opolu.

Oddanie dziecka do okna życia - szczyt egoizmu czy akt dobrej woli?

Jak naprawdę wygląda ta procedura?

Najpierw trzeba samodzielnie zapakować poronione szczątki do paczki. Kobiety muszą włożyć je do specjalnych kartoników i pudełek a następnie wezwać kuriera. Płód w paczce trafia na badania genetyczne, za które trzeba zapłacić kilkaset złotych. Po zakończeniu badań przesyłka odsyłana jest tą samą drogą.

Skala molestowania seksualnego jest przerażająca...

Przerażająca prawda

Po poronieniu kobieta nie może liczyć na jakąkolwiek opiekę i wsparcie personelu. Rzadko proponuje się im rozmowę z psychologiem. Już sama utrata dziecka jest traumą, a konieczność wysłania płodu pocztą dodatkowo ją potęguje i na dodatek upokarza kobietę. Przyszłe matki, organizacje feministyczne i terapeuci apelują o zmianę procedur. Jak będzie? Zobaczymy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/rok temu
Winne są przede wszystkim obowiązujące przepisy, a raczej ich brak. Brak też jednoznacznych wytycznych umożliwiających nieskrępowany dostęp do pełnej diagnostyki płodupoza samym szpitalem, w specjalistycznym laboratorium, przede wszystkim bez konieczności brania przez pacjentów odpowiedzialności za logistykę. Przeczytajcie więcej poronilam.pl/badania-po-poronieniach/badania-genetyczne-materialu-z-poronienia
/rok temu
Akurat na personel w tym szpitalu nie można narzekać. W ostatniej ciąży byłam kilka razy po kilka dni i za każdym razem informowano mnie o możliwości skorzystania z pomocy psychologa, położne są naprawdę w porządku.
/rok temu
Niestety ale tak jest nie tylko w Opolu, w całym kraju badania te są płatne, kilka lat temu nie były wymagane, kobieta mogła sama wybrać płeć jeśli była przed 10 tyg ciąży, jak czuła (wiem bo sama przechodzilam przez to 7 lat temu). Byłam zdziwiona kiedy w lutym tego roku po raz kolejny straciłam ciąże w 10 tyg i musiałam oddać maleństwo do tego badania (żeby można było ustalić płeć by dziecko zarejestrować potem w USC) za które zapłaciłam ok 400zł. Jako że najbliższy punkt był 30 km od szpitala, sama zawiozłam zapakowane przez personel maleństwo a tam i tak powiedziano mi że "materiał zostanie wysłany kurierem" :( Takie dobre zmiany... Wrr
POKAŻ KOMENTARZE (4)