Nastolatka z depresją poprosiła o ogolenie głowy. To, co zrobiła fryzjerka, zdumiewa!

Mówi się, że dobry fryzjer jest jak psycholog. A fotel w salonie fryzjerskim niewiele różni się od kozetki w gabinecie terapeutycznym. Ten przypadek idealnie to potwierdza!
Marta Kosakowska / 3 miesiące temu
Nastolatka z depresją poprosiła o ogolenie głowy. To, co zrobiła fryzjerka, zdumiewa! fot. Adobe Stock

Włosy nastolatki były w fatalnym stanie. Dziewczyna zmagała się z depresją. Nie miała siły, by zadbać o swój wygląd. Gdy trafiła do salonu fryzjerskiego, wyznała, że chodzi do łazienki jedynie, by załatwiać potrzeby fizjologiczne. Fryzjerce, która usłyszała tę historię, pękło serce. Postanowiła działać.

Fryzjerka czy... psycholog?

Gdy nastolatka usiadła na fotelu w salonie fryzjerskim Kayley Olsson, jej włosy przypominały jeden wielki kołtun. Były długie, poplątane i nie dało się ich nawet rozczesać. 16-latka z ciężką depresją przyszła do fryzjera, by je ogolić. Za kilka dni czekały ją zdjęcia do albumu z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Dziewczyna nie widziała nadziei na poprawę kondycji swoich włosów. Uważała, że nie warto nawet prosić fryzjerki o nic innego niż ich ogolenie.

Powiedziała, że nie muszę się męczyć z rozczesywaniem ich, ponieważ ona nie jest tego warta
- relacjonowała Kayley Olsson.

Fryzjerka postanowiła udowodnić dziewczynie, że jest warta jej pracy. Odmówiła ogolenia włosów. Razem z innymi fryzjerami podjęła się próby doprowadzenia fryzury nastolatki do porządku. I udało się! Choć proces było bardzo czasochłonny. Zabiegi pielęgnacyjne trwały łącznie 13 godzin. Pierwszego dnia fryzjerzy pracowali nad włosami dziewczyny przez 8 godzin. Następnego - kolejnych 5.

Wielogodzinna praca opłaciła się. Włosy nie tylko udało się rozczesać i nadać im blasku. Zmieniono ich kolor, skrócono, a następnie nakręcono delikatne fale. Efekt był powalający! Dziewczyna nie kryła ogromnej wdzięczności dla fryzjerki i jej zespołu.

Uśmiechnę się jutro do szkolnego zdjęcia. Sprawiłaś, że znowu poczułam się sobą
- powiedziała nastolatka.

Sytuacja, z którą zetknęła się Kayley Olsson, skłoniła ją do przemyśleń. Zdjęcia włosów dziewczyny „przed” i „po” opublikowała na Facebooku. Zaapelowała, by zwracać większą uwagę na zdrowie psychiczne osób w naszym otoczeniu, szczególnie dzieci.

Choroby psychiczne to poważna sprawa. Dotykają one ludzi w każdym wieku z całego świata! Rodzice, traktujcie to poważnie, nie odtrącajcie swoich dzieci i nie każcie im się otrząsnąć z czegoś, z czego otrząsnąć się nie są w stanie. Dziecko nigdy nie powinno czuć się tak bezwartościowe, żeby nawet nie mieć siły na uczesanie włosów!
- napisała.

Fryzjerka swoją postawą zyskała ogromną sympatię internautów. Pogratulowali jej wrażliwości na drugiego człowieka. Niektórzy sugerowali wręcz, że uratowała nastolatce nie tylko włosy, ale może też... życie.

Źródło: gazeta.pl

Przeczytaj:
Opublikowała zdjęcie z wakacji. Stało się hitem w internecie. Nic dziwnego!
Drwale pracujący w lesie usłyszeli głośny płacz dziecka. Nie byli przygotowani na to, co znajdą

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)