śmierć kobiety fot. Adobe Stock

Ciężarna Lucinda dostała wylewu krwi do mózgu po orgazmie. Jak to możliwe?

Po przeżytym orgazmie Lucinda Allen poczuła ostry ból głowy nad prawym okiem. Niestety, mimo jej przypuszczeń nie była to migrena.
Marta Słupska / 28.06.2017 10:08
śmierć kobiety fot. Adobe Stock

Lucinda Allen mieszka w Stourbridge w Anglii. Jak przyznaje, odkąd pamięta po przeżytym orgazmie zdarzały jej się bóle głowy, ale przez lata nie zwracała na nie większej uwagi. Aż do czasu, gdy ten jeden raz zmienił jej życie.

Paraliżujący orgazm

W sierpniu 2012 roku kobieta uprawiała seks z mężem. Była wówczas w szóstym miesiącu ciąży. Po orgazmie jak zwykle zaczęła ją boleć głowa i chociaż początkowo Lucinda go ignorowała, ból trwał znacznie dłużej niż zwykle i z czasem zaczęła podejrzewać, że coś jest nie tak.

Początkowo kobieta zakładała, że ból może być wynikiem migreny, ale po pewnym czasie dolegliwości zaczęły narastać do tego stopnia, że Lucinda traciła przytomność. Nie wiedząc, co się dzieje, wpadła w panikę.

Zaczęłam podejrzewać, że to może być wylew krwi do mózgu. Badania w szpitalu potwierdziły moje najgorsze obawy
– wspomina Lucinda. 

Kobieta została zabrana do szpitala. W tym czasie nie mogła już mówić. Badania wykazały, że doznała krwotoku mózgu.  Wtedy okazało się, że konieczne jest wprowadzenie jej w śpiączkę i przeprowadzenie operacji mózgu. Dodatkową trudnością w całej tej sytuacji było to, że Lucinda była już wówczas w zaawansowanej ciąży – lekarze musieli więc cały czas czuwać nad dobrem płodu i być w pogotowiu, jeśli koniecznym byłoby wywołanie porodu.

fot. mirror.co.uk

Życie po wylewie

Lucinda wybudziła się ze śpiączki po sześciu dniach. Na szczęście maluch w jej brzuchu rozwijał się prawidłowo. Gdy kobiecie przeprowadzono dodatkowe badania, okazało się, że po wylewie doświadczyła jeszcze kilku udarów mózgu. Przez nie Lucinda ma sparaliżowaną całą lewą stronę ciała od pasa w dół i do końca życia będzie już musiała używać wózka inwalidzkiego. W szpitalu spędziła trzy miesiące, w czasie których na świat – za pomocą cesarskiego cięcia – przyszła jej córeczka Marri-Alice. Dziewczynka była w pełni zdrowa.

Mój neurolog twierdzi, że za bóle głowy po orgazmie i mój obecny stan odpowiada wrodzona wada naczyń krwionośnych w mózgu. A ja przez całe życie myślałam, że to normalne
– opowiada Lucinda.

Chociaż nie było to łatwe, kobieta nie zrezygnowała ze zbliżeń z mężem. Parze pomogło przekonywanie lekarza, że taka sytuacja już na pewno się nie powtórzy. Kobieta cieszy się też, że jej prawie 5-letnia córka jest zdrowym, wesołym dzieckiem, a wydarzenia sprzed lat w żaden sposób na nią nie wpłynęły.  

fot. mirror.co.uk

Lucinda przestrzega innych

Mimo że od tych tragicznych wydarzeń minęło już pięć lat, Lucinda chce rozpowszechnić swoją historię ku przestrodze i być może w ten sposób uratować zdrowie i życie innych osób, które tak jak ona doświadczają bólu głowy po orgazmie.

Na pewno jest więcej takich kobiet jak ja, nieświadomych swojej przypadłości. Nikt nie mówi o bólu głowy po orgazmie, bo to nie jest temat, który można poruszyć przy kolacji. Moją misją jest teraz zwiększenie świadomości społeczeństwa na ten temat 
– wyznaje kobieta.

Ta niezwykła i wręcz trudna do uwierzenia historia powinna być więc motywacją dla osób, które tak, jak Lucinda doświadczają bólu głowy po orgazmie, by zgłosić się do lekarza. Być może pozwoli im to uniknąć poważnych komplikacji w przyszłości!

Zszywają sobie usta, robią hafty igłą i nićmi na skórze… Nowy niebezpieczny trend zdobywa popularność w Polsce!