Amerykański lekarz skrytykował chodzenie bez maseczki fot. Adobe Stock

Lekarz ostro skrytykował chodzenie bez maseczki ochronnej. „To jak jazda po alkoholu”

Prof. Jonathan Reiner dosadnie powiedział, co sądzi o lekceważeniu obowiązku zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Lekarz apeluje, by w tej kwestii myśleć przede wszystkim o innych.
/ 29.06.2020 09:35
Amerykański lekarz skrytykował chodzenie bez maseczki fot. Adobe Stock

Ku przerażeniu polityków i lekarzy, część ludzi zdążyła już zapomnieć, że epidemia koronawirusa jeszcze się nie zakończyła. Coraz więcej osób lekceważy obowiązek zasłaniania ust i nosa w takich miejscach, jak sklepy, urzędy czy komunikacja miejska. Jeden z amerykańskich ekspertów w ostrych słowach skrytykował to zbytnie rozluźnienie. Jego zdaniem brak maseczki można porównać to zagrożenia, jakim jest jazda samochodem po alkoholu. 

Jonathan Reiner krytykuje brak maseczek ochronnych 

Jonathan Reiner, profesor medycyny na Uniwersytecie im George'a Waszyngtona w rozmowie z CNN skomentował obowiązek zasłaniania ust i nosa oraz fakt, że ludzie bardzo niechętnie się do niego stosują. Ekspert nie przebierał w słowach i dosadnie wyraził swoją opinię. 

Jeśli tobie nic się nie stanie, możesz zabić kogoś innego. Chciałbym, aby tak właśnie ludzie myśleli o nienoszeniu masek w miejscach publicznych, jak o jeździe pod wpływem alkoholu - powiedział lekarz

W dyskusji wziął również udział znany immunolog dr Anthony Fauci, który w CNN również skomentował kwestię noszenia maseczek ochronnych. Ekspert prosi ludzi, by nie łączyli zasad noszenia maseczek i polityki. Zdaniem lekarza wiele osób nie decyduje się na zasłanianie ust i nosa ponieważ uważa, że to zmuszanie obywateli do posłuszeństwa i ograniczanie ich wolności. 

Co grozi w Polsce za brak maseczki?

W Polsce ruszyły kontrole, podczas których osoby nie mające maseczek ochronnych, mogą spodziewać się poważnych konsekwencji. Kary finansowe za brak maseczki lub chustki w zamkniętych miejscach publicznych są naprawdę wysokie. Można za to dostać mandat w wysokości 500 zł. A jeśli zostanie skierowany wniosek do sanepidu o nałożenie grzywny za narażenie innych na utratę zdrowia, to wówczas kara wynieść może nawet 30 tys. zł. To funkcjonariusz policji i urzędnicy zdecyduje, jak dana sytuacja się zakończy.

Zobacz więcej wiadomości z Polski i ze świata:To już pewne! Minister Szumowski potwierdza, że wróci obowiązek noszenia maseczek Epidemia koronawirusa w Polsce przyspiesza? Aktualne liczby Wakacyjny bon 500 czy 1000+? Sprawdź, który ci przysługuje i jak się o niego ubiegać Do rodziców trafią kolejne pieniądze? Wysokość świadczenia będzie zależeć od liczby posiadanych dzieci

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)