Strajk Kobiet fot. Adobe Stock

Kobiety znów wyjdą na ulice Warszawy. Strajk Kobiet zapowiedział blokadę Sejmu

18 listopada na ul. Wiejskiej w Warszawie zrobi się naprawdę gorąco. Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego nie ustają.
/ 18.11.2020 09:41
Strajk Kobiet fot. Adobe Stock

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r., uchylającego możliwość przerwania ciąży z powodu ciężkich i nieuleczalnych wad płodu, na ulicach Polski trwają burzliwe protesty. Tysiące kobiet i mężczyzn wyszło z domów, dając upust swojej wściekłości na zachowanie rządu, który prawo aborcyjne zaostrzył w tajemnicy, bez wiedzy obywateli. 

Chcąc załagodzić sytuację, politycy opracowali pewne kompromisy, które mają znaleźć złoty środek w kwestii przerywania ciąży. Jeden z nich opracował prezydent Andrzeja Duda, który chce, by aborcja pozostała legalna jedynie w przypadku wad letalnych, a nie genetycznych, takich jak np. Zespół Downa.

Drugą propozycję wystosował minister Zbigniew Ziobro, który zaplanował, by kobiety, które dowiedziały się o wadach letalnych swojego dziecka, trafiały do hospicjów perinatalnych, gdzie będą czekać na jego śmierć.

Strajk Kobiet 18 listopada

Działaczki Strajku Kobiet otwarcie przyznają, że żadne z tych rozwiązań nie jest akceptowalne, a jedynie skazuje kobiety na dodatkowe cierpienie i ból, jakim jest utrata dziecka. 

W pomyśle ziobrystów de facto chodzi o to, aby po stwierdzeniu wady podczas badań prenatalnych zamykać ciężarne w czterech ścianach i je kontrolować. Odcięte od świata nie będą mogły dokonać aborcji tam, gdzie jest to legalne i bezpieczne. Wizja koszmarna, nieludzka - podkreśla Agnieszka Czerederecka z Warszawskiego Strajku Kobiet w rozmowie z „Onetem”

Obie ustawy trafiły do Sejmu i będą analizowane na posiedzeniu, które rozpocznie się 18 listopada. W związku z tym protestujący zapowiedzieli na środę 18 listopada blokadę okolic Sejmu, czyli ul. Wiejskiej. Manifestacja rozpocznie się o godz. 18.

Na oficjalnym profilu wydarzenia na Facebooku udział w nim zapowiedziało już ponad 3 tys. osób, a blisko 14 tys. osób jest nim zainteresowanych. Możliwe, że blokada zostanie przedłużona również na czwartek, 19 listopada.

Zobacz więcej o protestach Polek: 
Policjanci solidaryzują się z protestującymi kobietami. „My też mamy żony, córki, matki”
Chylińska popiera strajk kobiet. Sama ma niepełnosprawne dzieci, ale nie chce odbierać innym wyboru
Szpitale już odmawiają wykonywania zabiegu aborcji embrio-patologicznych. „Działania absolutnie bezprawne” 
Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego weszły do kościołów. „Katoliczki też potrzebują aborcji”