Poród na żywo transmitowany na instagramie fot. Adobe Stock

Kobieta pokazała na Instagramie poród swojego dziecka. Oglądało ją 6 tysięcy widzów

Postanowiła podzielić się ze światem jedną z najbardziej intymnych sytuacji. Na żywo transmitowała narodziny swojego synka Louisa, a internauci dodawali jej otuchy.
/ 04.06.2020 11:10
Poród na żywo transmitowany na instagramie fot. Adobe Stock

Mówi się, że papier wszystko przyjmie, ale w dobie internetu powinno to brzmieć chyba nieco inaczej. Przed tygodniem na InstaStory można było zobaczyć poród na żywo. Naturalny, w domowych warunkach.

Jak przyznała rozemocjonowana mama, chciała pokazać już poprzedni poród, ale jej się nie udało. Tym razem wreszcie dopięła swego.

Poród transmitowany na żywo 

Kobietą, która odważyła się na ten krok jest Emma Isaacs z Los Angeles. Transmisję rozpoczęła o godzinie 2:00 w nocy. Na bieżąco relacjonowała, co się dzieje. Mówiła o skurczach w odstępie co 7 minut i o tym, że nie ma z nią jeszcze douli ani dwóch położnych, ale czuje się silna i gotowa.

Od początku wiedziała, że urodzi we własnym domu, w specjalnie przygotowanym basenie ustawionym na środku salonu. Dziecko, którego przyjście na świat można było zobaczyć na żywo to szóste dziecko dumnej mamy. Wszystkie pozostałe dzieci także urodziła w domu, więc była przekonana, że w tym przypadku także wszystko przebiegnie pomyślnie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

When my last baby Piper was born (pictured) I really wanted to livestream the birth but got talked out of it and really regretted it afterwards. I don’t want to make that same mistake again so I’m going to livestream this one (which let’s be honest, could happen anytime from about now). I’ve had five amazing homebirths and really hope the sixth will be much the same. I’m also open to the possibility it might not be. I just want to do my little part to show that women are strong and birth (no matter what your choices are) can be amazing. Anyways this may be up your alley or you might think ‘I cannot think of anything worse’ and both are perfectly acceptable reactions. Each to their own! However, if you know someone who might be fearful of birth and might benefit from experiencing this, then invite them in. Promise to let you know when it starts to unfold. Much love! xo

Post udostępniony przez Emma Isaacs (@emmaisaacs)

Na szczęście tak właśnie się stało i już wkrótce trzymała malucha w ramionach. Podczas porodu w domu byli obecni także pozostali członkowie rodziny, a nawet... pies, który spokojnie obserwował rozwój wydarzeń z kanapy.

Kilka dni po porodzie, także za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie, kobieta podziękowała rodzinie za wsparcie, a także internautom, którzy dodawali jej otuchy w komentarzach. Jak zapewniła, przeczytała je wszystkie i jest ogromnie wdzięczna za każdy z nich.

Wierzy, że mały Louis, który urodził się w czasie pandemii koronawirusa, dokona w życiu czegoś wielkiego.

To też może cię zainteresować:Ile kosztował poród Anny Lewandowskiej? Te kwoty mogą zwalić z nóg!FAUCS - nowy rodzaj porodu. Już wkrótce może zastąpić cesarskie cięcieBrajan i Dżesika już nie szokują. Oto najbardziej nietypowe imiona nadawane dzieciom

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)