Foczka z bałtyckiej plaży uratowana! Widziałyście kiedyś słodsze zwierzątko?

Kolejna udana akcja Błękitnego Patrolu WWF.
Foka fot. archiwum Stacji Morskiej IO UG
Szczenię foki szarej leżało na plaży przy wyjściu nr 20 w Jastrzębiej Górze. Wolontariusze otrzymali wezwanie od Stacji Morskiej w nocy z 28 na 29 marca. Na miejsce udało im się przybyć 20 minut od zgłoszenia. Zwierzę już trafiło do Stacji Morskiej w Helu, gdzie zostało zbadane, nawodnione i otrzymało lekarstwa. 
 
Wolontariuszka Błękitnego Patrolu WWF Roma Mierzejewska o błyskawicznej akcji powiedziała:

- Podchodziliśmy ostrożnie i cicho, żeby maleństwa nie spłoszyć. Obejrzeliśmy je i zaraz oddzwoniliśmy do Stacji Morskiej w Helu z informacjami o stanie foki. Specjaliści z tej placówki przyjechali po godzinie, najszybciej jak to możliwe. Pomogliśmy im zapakować malca do kosza i ruszył do Helu.

Samczyk (nazwany Romuś, od wolontariuszki, która przy nim czuwała) był odwodniony i niedożywiony (ma niespełna 3 tygodnie i waży zaledwie 17 kg a powinien 40 kg). Na głowie były widoczne liczne ranki i strupy, malec miał też spuchniętą płetewkę. Badania wskazały, że ma infekcję. 

Teraz karmione jest specjalnie przygotowaną zupą rybną i otrzymuje odpowiedni antybiotyk. Na wolność zostanie wypuszczone po osiągnięciu właściwej masy.

Polski sukces, którym możemy chwalić się w całej Europie!

 
 
Niezwykle ważne jest, aby umieć zachować się w sytuacji, gdy na swojej drodze spotkamy focze szczenię. Oczywiście nie wszystkie foki wymagają pomocy, jednak wolontariusze WWF wyjeżdżają na każde wezwanie i sprawdzają kondycję zwierzęcia.

Zauważyłeś coś niepokojącego? Zgłaszaj!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)