POLECAMY

500 plus to za mało? Rząd chce dla matek emerytur za trójkę dzieci. ,,To premia za ich posiadanie"

Co sądzicie o takim pomyśle?
Edyta Liebert / 10 miesięcy temu
500 plus to za mało? Rząd chce dla matek emerytur za trójkę dzieci. ,,To premia za ich posiadanie" fot. Fotolia

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, matki, które urodziły więcej niż dwoje dzieci będą miały prawo do emerytury mimo niewypracowanego stażu pracy - taką propozycję złożono w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Rząd wpadł na pomysł, aby matki, które urodziły więcej niż dwoje dzieci, miały prawo do emerytury, nawet jeśli nie mają wypracowanego stażu pracy.  Program 500+ uznawany jest w kręgach partii jako jeden z większych sukcesów, jednakże nie przyniósł takich rezultatów, jakich się spodziewano, czyli demograficznej korzyści. Wiele rodzin zaczęło raczej szukać luk prawnych i możliwości łatwego zarobku.

Emerytura za troje dzieci

Zdaniem posłów to rozwiązanie, skądinąd niegdyś już proponowane, rozwiązałoby problem obaw o życie na emeryturze. Na początek proponują obniżenie liczby obowiązkowych lat składkowych uprawniających do wypłaty świadczeń o pięć lat. Byłaby to premia za urodzenie i wychowanie trojga i więcej dzieci - jak czytamy w DGP. Pamiętajmy, że emerytury są świadczeniami finansowanymi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przewidzianymi dla osób, które pracowały zawodowo i podlegały z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym.
 

Takie rozwiązanie wsparłoby kobiety i poczułyby się bezpieczniej? Mamy wątpliwości, czy aktywni zawodowo Polacy wciąż wierzą, że emerytury zostaną im należycie wypłacone, więc wątpimy też w powodzenie takiego projektu. Co ciekawe, propozycję złożyli mężczyźni, posłowie PiS: Jerzy Gosiewski i Adam Ołdakowski. Szefowa resortu rodziny Elżbieta Rafalska podchodzi do niego z dużą rezerwą.

20-latka skazana za wyłudzenie 500+

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (14)
/2 tygodnie temu
to jest absurd ja rozumiem emerytura po paru latach pracy to tak i oczywiscie od trojga dzieci
/miesiąc temu
To jakiś obłęd, posiadanie dzieci sprowadzone do absurdu. To już nie jest coś wyjątkowego, to po prostu pomysł na działalność gospodarczą. Kolejne programy skoncentrowane na ilość. Ma być więcej, no i szybciej. Kobiety klasyfikowane według ilości urodzeń. Jak mają się czuć kobiety, które nie mogą mieć dzieci z różnych przyczyn. Cofamy się do średniowiecza, dobra kobieta, to płodna kobieta tę premiujemy. Rząd stał się monotematyczny kolejne pomysły są adresowane bez przerwy do tej samej grupy i na ten sam temat. Ludzie, którym będą płacić głodowe emerytury za wieloletnią pracę ze zgromadzonego kapitału są wkurzeni, bo im wciskają kit, że skrócenie wieku emerytalnego tak drastycznie wpłynęło na ich świadczenie, np kobiety bo przepracowały 40 lat, a nie 45. Gdyby zrobić referendum, nie jestem pewna, czy byłaby zgoda na na ten pomysł, wszyscy wiemy, że jednemu się daje to drugiemu trzeba uszczknąć. Może rząd wyjdzie naprzeciw ludzi pracujących i prowadzących działalność, w końcu też im coś obiecał.
/miesiąc temu
Tak i niech ludzie którzy są nieplodni bądź bezpłodni zarabiają na te matki świetnie brawo dla rządu za pomysłowość ludzie walczą latami o jedno dziecko i pracodawca nie idzie na rękę kiedy kobieta musi robić tysiące badań często w godzinach pracy.. O tym się głośno nie mówi, mówi się o tym że in vitro jest źle i nie wolno wspomagać go dofinansowaniem. Nie pomaga finansowo w leczeniu niepłodności... Tylko teraz te rodziny maja pracować na te, które mają po parę dzieci bo są poszkodowane bo przecież nie mogą pracować bo to ciężka praca wychowanie dzieci, ja się pytam gdzie ta sprawiedliwość :) we mnie budzą podziw te matki które radzą sobie ze wszystkim z wychowaniem z pracą i tym można by było pomocy udzielić, nas ludzi zmagających sie z płodności nikt nie oszczędza a teraz przyjdzie nam jeszcze pracować na emerytury ludzi bez pracy :)
POKAŻ KOMENTARZE (11)