Film o Annie Przybylskiej jednak nie powstanie? „Rodzina ma zastrzeżenia"

Na razie fani aktorki muszą zadowolić się książką o jej życiu, która miesiąc temu trafiła do księgarń.
Film o Annie Przybylskiej jednak nie powstanie? „Rodzina ma zastrzeżenia" fot. ONS.pl
Minęły już trzy lata od śmierci Anny Przybylskiej, która odeszła u szczytu sławy w wieku zaledwie 36 lat. W dniu jej pogrzebu Radosław Piwowarski, uważający się za odkrywcę jej talentu, wpadł na pomysł nakręcenia o niej filmu biograficznego.

Bieniuk pierwszy raz tak szczerze o Przybylskiej

Ze swojego konceptu zwierzył się pogrążonej w żałobie rodzinie. Jak było do przewidzenia, nie spotkał się z entuzjazmem. Pojawiła się myśl, że zapomniany reżyser chce się tylko wypromować na znajomości z uwielbianą przez wszystkich aktorką. Mimo wszystko Piwowarski nie zrezygnował z pomysłu - rozpoczął poszukiwania sponsorów i szlifował scenariusz. Wiosną jednak prace utknęły. 
 
Twórcy mają problem nie tylko z ekipą filmową, ale także z rodziną aktorki, która ma sporo zastrzeżeń. Okazuje się, że wciąż nie wybrano odtwórców głównych ról, ani miejsc, w których film będzie nakręcony. Co więcej, rodzinie nadal nie przedstawiono finalnej wersji scenariusza, co może oznaczać, że nie ma na niego jednego spójnego, wypracowanego pomysłu. 

Jarosław Bieniuk tłumaczy się z nieobecności na premierze książki

A przecież, jeżeli nie zostanie zaakceptowany przez rodzinę, to film nie powstanie. Póki co, książka autorstwa Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego to na razie jedyne upamiętnienie zmarłej aktorki. 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)