Co naprawdę oznacza czerwona błyskawica - symbol Strajku Kobiet?

Wokół symboli Strajku Kobiet - głównie z powodu manipulacji strony przeciwnej - krąży wiele kontrowersji. Co naprawdę oznaczają?
Urszula Wilczkowska / 29.10.2020 11:23

W ciągu ostatniego tygodnia dziesiątki - jeśli nie setki - tysięcy kobiet wyszły na ulice. Bez względu na pochodzenie, wielkość miejscowości, w której mieszkają, wiek i czy sympatie polityczne. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego stworzył kobietom piekło - my więc odwdzięczamy się tym samym podczas protestów. Zablokowane ulice, strajki, wywieszone w oknach transparenty, a przede wszystkim pomoc każdemu w uzyskaniu dostępu do bezpiecznej aborcji - każda protestująca pomaga, jak tylko może.

Im dłużej trwa protest, tym więcej strona przeciwna wymyśla sposobów, by nastawić przeciwko strajkującym kobietom osoby, które jeszcze nie zajęły miejsca w tej sprawie. W ostatnich dniach główną linią ataku jest porównanie symbolu Strajku - czerwonej błyskawicy - do symbolu nazistowskiej formacji SS.

Co naprawdę oznacza czerwona błyskawica - symbol Strajku Kobiet?

Każdy racjonalnie myślący człowiek wie, że doszukiwanie się podobieństw w tych dwóch symbolach nie ma sensu i jest całkowicie absurdalne. Równie dobrze o sympatyzowanie z nazistami można oskarżyć Szare Szeregi, Armię Krajową, zespół AC/DC, Pocztę Polską oraz... każdą skrzynkę elektryczną na świecie.

Twórczyni tego symbolu, graficzka i ilustratorka Ola Jasionowska w rozmowie z „Newsweekiem” zdradziła, co naprawdę kryje się za symbolem, który w ostatnich dniach widać na każdym kroku. Co oznacza błyskawica? Jej przekaz jest prosty i czytelny dla całego świata - uwaga, ostrzegamy.

Mówi: uważaj, ostrzegamy. Nie zgadzamy się na odbieranie kobietom ich podstawowych praw.  Jej (błyskawicy - przyp. red.) ostrzegawczy charakter jest czytelny dla wszystkich ludzi na świecie, niezależnie od kraju czy języka, jakim się posługują. Muszę przyznać, że Kiedy w 2016 roku powstawały pierwsze plakaty dla Strajku, nie miałam zbyt wiele czasu na szukanie rozbudowanych znaczeń, nie odwoływałam się ani do mitologii, ani do religii, odwoływałam się do symbolu ostrzeżenia i był to zabieg mocno graficzny. Czerwona błyskawica miała kontrastować ze statycznym profilem kobiety, którą narysowałam na plakacie. Z drugiej strony, zależało mi, by plakat nie był drastyczny, chciałam uniknąć wszelkich nawiązań do krwi
- mówi Ola Jasionowska w rozmowie z „Newsweekiem”

Przez cały tydzień w całej Polsce trwają protesty osób, które nie zgadzają się z wyrokiem Trybunały Konstytucyjnego. Tydzień temu niezawisły Trybunał zakazał aborcji z powodów patologii płodu. Stanowią one 98% zabiegów przeprowadzanych w Polsce.

Źródło: newsweek.pl

To też może cię zainteresować:
Sara Boruc ostro krytykuje celebrytki, które milczą w sprawie wyroku TK: ameby umysłowe
Andrzej Duda skomentował protesty kobiet, które od tygodnia trwają w całej Polsce. Jego słowa nie spodobają się kobietom
Parlament Europejski szykuje ostrą odpowiedź na wyrok TK: to łamanie podstawowych praw kobiet

Tagi: aborcja
KOMENTARZE (0)