Andrzej Duda skomentował Strajk Kobiet fot. ONS.pl

Andrzej Duda zabrał głos w sprawie Strajku Kobiet. „Rozumiem kobiety, które protestują”

Prezydent Andrzej Duda po wielu dniach ciszy zdecydował się skomentować trwające już od tygodnia protesty. Jego słowa zaskakują.
Urszula Wilczkowska / 29.10.2020 08:24
Andrzej Duda skomentował Strajk Kobiet fot. ONS.pl

Gdy w ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny wyrokiem zakazał aborcji z przyczyn embrio-patologicznych, wściekłość i rozgoryczenie, które przez lata zbierały się w większości kobiet, dały swój wyraz mocniej, niż w jakimkolwiek wcześniejszym proteście.

Po raz pierwszy od wielu lat obserwujemy, że protesty odbywają się nie tylko w większych miastach, ale i pomniejszych miejscowościach - i wcale nie znaczy to, że są mniej imponujące. Wręcz przeciwnie, bo znacznie trudniej jest publicznie walczyć o swoje prawa i przedstawiać swoje poglądy w miejscu, w którym każdy każdego zna.

W dyskusji między rządem a protestującymi, bardzo długo brakowało głosu prezydenta Polski. Andrzej Duda tuż po ogłoszeniu wyroku TK otwarcie powiedział, że aborcja ze względów embriopatologicznych nie powinna mieć miejsca w Polsce, gdzie „każdy człowiek ma prawo do życia”. Wczoraj na antenie programu Polsat News oraz radia RMF FM odniósł się do protestów, które przechodzą od tygodnia przez cały kraj. Wygląda na to, że chce załagodzić sytuację. 

Andrzej Duda zabrał głos w sprawie Strajku Kobiet

Słowa prezydenta Dudy mogą jednak jeszcze mocniej zaognić sytuację. Polityk nadal utrzymuje, że zgadza się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, jednak przyznaje, że wady letalne u płodu są szczególną sytuacją.

Jestem bardzo zasmucony tą sytuacją. Kobiety, które protestują, rozumiem, czuję tę sytuację. Choć wszyscy znają moje poglądy i wiedzą, że jestem przeciwnikiem aborcji eugenicznej. (...) Spodziewałem się jednak mimo wszystko, że Trybunał Konstytucyjny zostawi czas na to, aby przepisy w tym zakresie mogły zostać doprecyzowane
- mówił w rozmowie z Polsat News prezydent.

Andrzej Duda nie ma też wątpliwości, że przesłanki w ustawie aborcyjnej faktycznie nie były jasne. „Duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu” nie są zdaniem prezydenta wystarczającymi przesłankami, by ten zapis mógł pozostać w tzw. kompromisie aborcyjnym. Przypominamy, że od momentu wprowadzenia klauzuli sumienia kompromis jedynie stwarzał złudzenie legalnej aborcji w Polsce.

Jeżeli spojrzymy teraz na kobietę, która w takiej ciąży się znajduje, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że jej sytuacja jest absolutnie dramatyczna i brak zrozumienia dla tej sytuacji jest czymś, z czym ja też absolutnie sobie nie radzę. Uważam, że musi ten element być tutaj uwzględniony, a do tej pory nie został
- kontynuuje prezydent Andrzej Duda.

Co mówi prezydent o samym Strajku Kobiet? Zdaniem głowy państwa „zaniepokojenie” kobiet jest zrozumiałe. Poza jednak normalnymi zdaniem Andrzeja Dudy protestami, pojawiają się zachowania niedopuszczalne. Jak wylicza, są to obraza uczuć religijnych, wtargnięcia do kościołów i profanacji miejsc kultu, agresji fizycznej i słownej.

Ja wiem o tym, że są grupy w Polsce - mamy demokrację, można mieć róże poglądy - które żądają gwałtownego zwrotu państwa w lewo. Ale od tego, aby takie zwroty były dokonywane, są w demokratycznym państwie wybory (...). Natomiast to, że grupa ludzi wychodzi na ulice i żąda w Polsce rewolucji, to jeszcze nie znaczy, że należy temu ulegać, zwłaszcza jeżeli to się dzieje wbrew prawu, z zachowaniami agresywnymi, wulgarnymi, ze znieważaniem ludzi, ze znieważaniem świątyń. W demokracji rozstrzygają kryteria przy urnach, a nie kryteria uliczne
- mówi Andrzej Duda w rozmowie z RMF FM.

O samej aborcji embriopatologicznej Andrzej Duda mówi, że w przypadku wad letalnych prawo powinno stawać po stronie kobiety. W przypadku innych wad płodu powinniśmy „modlić się o kobiety, by miały w sobie ten heroizm”.

To jest sprawa ogromnie trudna i powiem tak: nie może być tak, że prawo nakazuje kobiecie tego typu heroizm. Jeżeli ktoś chce patrzeć na to z punktu widzenia zasad katolickich, to ja bym powiedział tak: posłuchajmy tego, co powiedział papież Franciszek - że jeżeli jesteśmy katolikami, to módlmy się po prostu za te kobiety i módlmy się o to, żeby miały w sobie taką heroiczną miłość. Ale państwo? Nic poza tym. (...) Uważam, że powinien być przepis, który w przypadku wad letalnych będzie w sposób jednoznaczny dawał prawa po stronie kobiety
- kontynuował swoją myśl prezydent w dzisiejszej audycji radia.

Źródło: gazeta.pl, polsatnews.pl

Zobacz więcej o protestach Polek: 
Policjanci solidaryzują się z protestującymi kobietami. „My też mamy żony, córki, matki”
Chylińska popiera strajk kobiet. Sama ma niepełnosprawne dzieci, ale nie chce odbierać innym wyboru
Szpitale już odmawiają wykonywania zabiegu aborcji embrio-patologicznych. „Działania absolutnie bezprawne” 
Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego weszły do kościołów. „Katoliczki też potrzebują aborcji” 

Tagi: aborcja