12-latek odmówił chemioterapii – sąd się zgodził fot. Fotolia

12-latek odmówił chemioterapii – sąd się zgodził

Matka chłopca jest zwolenniczką medycyny alternatywnej i to prawdopodobnie pod jej wpływem David podjął swoją decyzję.
Marta Słupska / 12.07.2017 10:46
12-latek odmówił chemioterapii – sąd się zgodził fot. Fotolia

12-letni chłopiec nie podda się z własnej woli chemioterapii. Sąd poparł jego decyzję. Jak to możliwe? O sprawie poinformował PAP.

Nie chce i nie musi?

12-letni David z Holandii cierpi na raka mózgu. W zeszłym roku wycięto mu guz nowotworowy, a następnie poddano go trwającej sześć tygodni radioterapii. W marcu tego roku miał zostać poddany pięciotygodniowej chemioterapii – odmówił jej jednak ze względu na możliwość wystąpienia skutków ubocznych. Przy chorobie, na którą cierpi, chemioterapia daje mu aż 75-80% szans na przeżycie – bez niej szanse te spadają do 50%.

Sąd apelacyjny w Amsterdamie przychylił się do decyzji chłopca po wysłuchaniu biegłego psychiatry. Sędziowie ocenili, że 12-latek podjął racjonalną decyzję i nie można zmuszać go do poddania się chemioterapii.

Decyzja sądu wywołała sprzeciw ojca chłopca, który odwołał się od niej. Mężczyzna zaznaczył, że matka chłopca, z którą się rozwiódł, jest zwolenniczką medycyny alternatywnej i to ona mogła wpłynąć na decyzję Davida o nie podejmowaniu dalszego leczenia.

Dla nas ta sprawa jest bulwersująca z dwóch powodów: po pierwsze pozostawienie tak ważnej decyzji 12-latkowi nie jest według nas – delikatnie mówiąc –dobrym pomysłem (tym bardziej, że – jak wynika z doniesienia – działa pod wpływem matki będącej miłośniczką medycyny naturalnej). Po drugie zaś, która kochająca swoje dziecko matka przerwałaby leczenie tak poważnej choroby wiedząc, jak bardzo zmniejsza tym samym jego szanse na przeżycie?

A jakie jest wasze zdanie? Czy dzieci powinny mieć prawo do decydowania w takich kwestiach?

Zobaczcie też inne newsy na Polki.pl