5 błędów w wychowaniu kotów

Dowiedz się, jakie błędy w wychowaniu najczęściej popełniają właściciele kotów i naucz się ich unikać.
/ 22.09.2014 13:32

kot

fot. Fotolia

1. Błąd - traktujemy kota jak człowieka

Mimo iż zapewne wielu właścicielom zwierząt trudno będzie przyjąć to do wiadomości, to jednak opiekując się pupilami musimy pamiętać, że futrzak to nie człowiek i wiele zachowań, które nam wydaje się jak najbardziej normalnych czy miłych, wcale nie musi sprawiać przyjemności naszemu kotu. Dlatego też nie tarmośmy go, nie trzymajmy na siłę na rękach czy kolanach, nie skubmy za uszy, nie ciągnijmy za ogon. Nie zakładajmy też mu na szyję czy łapki dziwnych ozdób, kokardek i fikuśnych obróżek – to bardzo go irytuje i przeszkadza. Podobnie sprawa ma się z wszelkiego rodzaju ubrankami.Nasze domowe zwierzaki często rozpieszczamy, traktując je jak ludzi. Nie tylko dajemy im prezenty na Boże Narodzenie, obchodzimy urodziny, rozmawiamy z nimi, ale też pozwalamy jeść ze stołu, a nawet z talerza. Takie uczłowieczanie to często dowód naszego zaangażowania w ich opiekę, dlatego też nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że są to tylko niewinne ustępstwa. Jednak kiedy nagminnie powtarzamy jakieś zachowanie, nie dziwmy się potem, że trudno nam będzie zapanować nad zachowaniem kota czy nauczyć go odpowiednich nawyków – mówi Hubert Bukowski, ekspert sklepu zoologicznego NaszeZoo.pl.

2. Błąd - przekarmiamy koty

Często właściciele z miłości (oraz z niewiedzy) przekarmiają swoje zwierzaki. To wyjątkowo źle wpływa na ich kondycję fizyczną i zdrowie. Otyłe koty tracą swój urok i zgrabne ruchy, co więcej są bardziej narażone na choroby serca, nadciśnienie czy bolesność stawów i kulawiznę. – Zbilansowana dieta to: odpowiednio dobrana karma i smakołyki oraz uzupełniające jadłospis witaminowe przekąski. Właśnie nad takimi składnikami kociego menu powinien zastanowić się właściciel. Ważne jest też, aby nie popaść w monotonię i raz na jakiś czas wymieniać suchą karmę na inną. Warto też dietę urozmaicać mokrym jedzeniem z puszki. Pamiętajmy również, że resztki z naszego stołu to najmniej odpowiedni posiłek dla zwierzaka. Wystrzegajmy się więc dokarmiania go tym, co akurat jemy na obiad – podkreśla Hubert Bukowski. – Warto dodatkowo podkreślić, że karmy dla kotów znacznie różnią się od tych dla psów. Dlatego jeśli mamy pod opieką dwa różne zwierzaki, pod żadnym pozorem nie łączmy ich żywieniowo – dodaje.

3. Błąd - zaniedbujemy regularną pielęgnację

Koty są bardzo schludne, same regularnie czyszczą swoje futerko i szybko uczą się higieny. Nie zwalnia to jednak ich właścicieli z obowiązku regularnego dbania o czystość kuwety czy misek. Dodatkowo także w trosce o wygląd swojego mieszkania i mebli,  powinniśmy pamiętać o systematycznym obcinaniu pazurówkoniecznie specjalnie przeznaczonymi do tego cążkami, a także szczotkowaniu pupila – najlepiej profesjonalnie zaprojektowanym do tego grzebieniem zwanym FURminatorem. – Takie wyczesywanie ma swoje uzasadnienie nie tylko w higienie, ale jest także formą zabawy i przyjemnego kontaktu z właścicielem. To dobre rozwiązanie dla wszystkich zapracowanych i zabieganych. Nie dość, że dzięki zabiegom z użyciem specjalistycznych szczotek możemy spędzić kilka chwil z kotem, to jeszcze systematyczne dbanie o sierść zwierzaka sprawia, że gubi on jej coraz mniej, więc możemy oszczędzić czas poświęcany na sprzątanie czy odkłaczanie mebli – radzi ekspert.

Polecamy: Rodzaje szczotek do czesania psów i kotów

4. Błąd - zapominamy o dzikiej naturze kota

Mimo iż nasz pupil słodko się łasi i robi niewinne miny, to musimy pamiętać, że koty to zwierzęta i nawet w tych najłagodniejszych z nich drzemie instynkt łowcy. Dlatego nie możemy mieć do nich pretensji, kiedy widząc muchę szaleńczo rzucają się za nią w pościg, przewracając przy tym nasze ulubione bibeloty. – Kota nie możemy traktować jak zabawki czy ozdoby. To żywe zwierzę, na które działa wiele bodźców z otoczenia. Szalone harce i polowania to normalne zachowanie, za które nie możemy karcić. Jeśli chcemy jednak, aby nasz czworonóg bawił się bezpieczniej i był trochę bardziej pod naszą kontrolą, zaopatrzmy się w odpowiednie gadżety i drapaki. Możemy też zamontować w domu specjalne półki, tunele czy stojaki, które będą zaspakajać drapieżny instynkt naszego pupila – mówi Hubert Bukowski. Takie urządzane przez nas fikcyjne polowania to doskonały moment, w którym możemy wejść w interakcję z kotem, wybiegać go i sprawić, że zamiast niszczyć meble czy inne cenne przedmioty, skupi się na swoich gadżetach. Ułatwia to fakt, że specjalistyczne zabawki często nasączone są odpowiednimi zapachami czy feromonami, aby dodatkowo przyciągać uwagę pupila.  

5. Błąd - unikamy weterynarza

Nawet jeśli sami niechętnie chodzimy do lekarza, to nie powinnyśmy tego złego nawyku stosować także względem naszego kota. Jeżeli nasz pupil nie choruje, to profilaktycznie przynajmniej raz na pół rok należy odwiedzić z nim weterynarza. Nie bójmy się też zabiegów kastracji czy sterylizacji. Wokół nich krąży wiele mitów, jednak są to bardzo bezpieczne procedury, które nie tylko uchronią nas przed niechcianym rozmnożeniem się zwierząt, ale także pozwolą uniknąć różnych schorzeń i chorób w przyszłości. Wykastrowany kocur nie znaczy swojego terenu (co pozwala uniknąć przykrych zapachów w domu), a przez okres rui przechodzi „bezobjawowo” – nie musimy więc martwić się o to, że stanie się nadpobudliwy, będzie drapał, uciekał i ciągle miauczał. Trzeba pamiętać jednak o tym, że kastracja wpływa również na temperament kota, który staje się po niej dużo spokojniejszy (co samo w sobie nie dla wszystkich jest zaletą). Obniża też metabolizm. W efekcie zwierzak ma tendencję do tycia, dlatego musimy zwracać szczególną uwagę na jego dietę.

Polecamy: Jak przygotować się na przyjęcie kota?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/12.11.2018 21:06
Madzia, ale kotka żyjący w przymusowym celibacie, gdy jest niewysterylizowana, może dostać zapalenia dróg rodnych. Najlepiej tutaj dogadać się z wetem.
/04.01.2018 20:21
Taaak...chodziliśmy z byle katarem kota do lekarza i przywlekliśmy stamtąd wirusa, który zabił w tydzień wszystkie nasze 4 kochane koty w wieku od 2 do 6 lat...w schronisku zabił w tym samym czasie 35 kotów - wszystkie szczepione.
/13.10.2017 20:27
Jestem przeciwna sterylizacji/kastracji kotów jeżeli nie mają one styczności z kotami innej płci ---> to jest okaleczanie. Na przykład dajmy, że każdy człowiek mógłby wykastrować/wysterylizować swoje dziecko, była by to prawie taka sama sytuacja, a jakże krzywdząca to dziecko.
POKAŻ KOMENTARZE (5)