Polar - ciepło i przytulnie

Niemal nie potrafimy sobie wyobrazić szafy bez polaru – materiału nie tylko ciepłego, łatwego w użytkowaniu, ale i po prostu przytulnego, jak mało który.
/ 21.10.2009 07:56

Niemal nie potrafimy sobie wyobrazić szafy bez polaru – materiału nie tylko ciepłego, łatwego w użytkowaniu, ale i po prostu przytulnego, jak mało który. Potocznie tą nazwą określa się kurtkę, bluzę lub kamizelkę. Ale z polaru są też czapki i szaliki, ocieplenia odzieży turystycznej, rekreacyjnej i do codziennego użytku. Wyjątkowo przytulne zaś są koce i narzuty.

Polar to materiał nowej generacji zaprojektowany z myślą o produkcji odzieży o niespotykanych dotychczas właściwościach termicznych i biofizycznych. I podobnie, jak przy obuwiu sportowym „adidas”, nazwą „polar” określa się każdą odzież z włókna poliestrowego, jedno lub dwustronnie zmechaconego. Ale polar jest pomysłem jednej z wielkich firm odzieżowych i nazywany „fleece”.

Polar - ciepło i przytulnie

Podobno strukturę dzianiny wzorowano na futrze niedźwiedzi polarnych. Pojedyncze włókno poliestrowe ma długość nawet 40 kilometrów, ważąc przy tym około dwa gramy. To decyduje, że włókna te posiadają lepsze własności ocieplające przy znacznie mniejszej wadze, niż włókna naturalne (bawełna, wełna). W dodatku włókna są wewnątrz puste, co zapewnia izolację termiczną w najtrudniejszych warunkach. Sprzyja temu trójwarstwowa struktura dzianiny. Włókna nie przyjmują wody, dzięki czemu polar szybko schnie. Odzież oddycha, ale nie wilgotnieje, ani nie traci ciepła, za to utrzymuje korzystny mikroklimat przy skórze. Polar niemal nie deformuje się w użytkowaniu i praniu, nie gniecie. Nie traci też koloru, nie odbarwia się i nie mechaci. Zależnie od grubości dzianiny można z niej uszyć wszystko – od kurtek po wyszukaną bieliznę. Polar ma tylko jedną wadę – sztuczne tworzywo, z którego się go produkuje łatwo się topi. A więc podczas pikniku raczej nie przeskakujmy przez ognisko w polarowym dresie.

Oczywiście, musimy mieć świadomość, że te nadzwyczajne cechy polaru dotyczą przede wszystkim wyrobu markowego, opatrzonego metką z gwarancją producenta. Polarowe kurtki, szaliki i dresy kupowane w marketach mogą w różnym stopniu odbiegać od ideału. Zawsze jednak pamiętajmy, by nawet tańszych bluz i szalików z polaru nie prać w wybielających proszkach ani silnych detergentach, nie używać zmiękczaczy do płukania i nie wirować. Wtedy posłuży nam dłużej, niż niejeden sweterek.

Jaka by nie była nasza kurtka czy bluza - firmowa czy nie – zastąpiła w bagażach podróżnych ciepły i ciężki sweter z owczej wełny. Jest po prostu lżejsza, wygodniejsza i praktyczniejsza w użytkowaniu. Wyciągnięta z plecaka jest natychmiast gotowa do służenia nam. No, i nigdy nie zjedzą jej mole.