Pokonaj bakterie i mieszkaj zdrowo fot. Fotolia

Pokonaj bakterie i mieszkaj zdrowo

Na pewno dbasz, aby dom wyglądał schludnie. Ale czy robiąc porządki, czyścisz wszystkie powierzchnie? Są takie miejsca, gdzie mogą się czaić niewidoczni wrogowie.
/ 18.02.2013 14:57
Pokonaj bakterie i mieszkaj zdrowo fot. Fotolia
Na wstępie dwie ważne uwagi: nie miej ambicji stworzenia sterylnego domu, bo to niemożliwe. Zresztą wcale nie byłoby dobre, bo stykając się z mikrobami poprawiamy odporność. Nie jest też tak, że wszystkie bakterie wywołują choroby. Niektóre są dla nas korzystne, np. dzięki bakteriom kwasu mlekowego mamy kwaśne mleko, kiszoną kapustę i ogórki. Nie wpadajmy zatem w panikę albo przesadę, lecz starajmy się ograniczyć ilość drobnoustrojów – groźne są wtedy, gdy są ich miliony. A mnożą się naprawdę błyskawicznie. Wbrew powszechnej opinii, czają się nie tylko w toalecie. Bywa, że dużo więcej jest ich w kuchni lub na... klamce.

Chroń dzieci i osoby osłabione. Chociaż każde mieszkanie wymaga sprzątania, to gdy wśród domowników jest małe dziecko lub osoba przewlekle chora, leczona np. antybiotykami, wówczas dbałość o porządek ma szczególne znaczenie. Poza zwykłymi detergentami warto wtedy używać także takich, które zabijają bakterie, np. Sunik Strond, Domestos, Ace.

Uwaga na legionellę. Każda z nas słyszała zapewne o gronkowcu czy salmonelli, ale o tej bakterii już niekoniecznie. Warto wiedzieć, że istnieje, bo może wywołać zapalenie płuc. Wykrywana jest w klimatyzacji, a także w instalacji ciepłej wody. Klimatyzacja powinna być często czyszczona i dezynfekowana, natomiast w instalacji ciepłej wody dobrze jest raz na 3–4 miesiące podnieść temperaturę do 70 st. C na co najmniej 30 minut.

Sprzątamy przedpokój


Na wierzchniej odzieży, którą tu zostawiasz, jest mnóstwo bakterii (z autobusu, sklepu oraz te, które przekazali nam inni, np. kichający ludzie). Bakterie są też na na butach i wycieraczkach.
  • Dopilnuj, aby dziecko nie bawiło się w przedpokoju i nie dotykało okryć. Najlepiej trzymaj je w szafie. Jeśli są przemoczone, najpierw je wysusz, gdyż drobnoustroje szybciej się mnożą w wilgotnym środowisku.
  • Raz w tygodniu czyść i, jeśli to możliwe, wietrz dywaniki, na których stoją buty. Klamkę od drzwi zewnętrznych, a najlepiej także i pozostałe, przecieraj co kilka dni octem lub detergentem o działaniu bakteriobójczym.
  • Często odkurzaj pokój i przecieraj podłogę. Odkurzacz trzymaj w zamykanej szafce. Worek na kurz to siedlisko bakterii.

Sprzątamy kuchnię


Ulubionym miejscem drobnoustrojów jest zlewozmywak i blat.
  • Jak najczęściej, najlepiej codziennie, wyszoruj zlew szczotką i detergentem. Co kilka dni wlej do odpływu czajnik wrzątku, a raz w tygodniu łyżkę żelu do czyszczenia i dezynfekcji kanalizacji.
  • Zmywając po posiłku, umyj również blat (nie zmywakiem, lecz specjalnie do tego przeznaczoną ściereczką. Przecieraj również kran. Nigdy nie kładź mięsa w zlewozmywaku. Płucząc je pod kranem, trzymaj w dłoni lub na miseczce.
  • Zmywak i ściereczkę do blatu codziennie wyparzaj. Często wymieniaj je na nowe.
  • Kosz wykładaj foliowym workiem. Jeśli mimo tego zabezpieczenia mokre śmieci zabrudzą pojemnik, umyj go wodą z octem lub wybielaczem.

Sprzątamy łazienkę


Nie dopuszczaj do powstania kamienia w muszli klozetowej, bo gromadzą się w niej bakterie, które potem trudno usunąć. Dlatego poza częstym myciem sedesu, raz w tygodniu wlej do niego ok. 1/2 szklanki octu i pozostaw na kilka godzin, aby wszelkie osady się rozpuściły.
  • Ponieważ podczas spłukiwania toalety bakterie mogą się rozprzestrzeniać na ścianę i podłogę, przekonaj rodzinę do zamykania klapy przed uruchomieniem spłuczki.
  • Kilka razy w roku umyj ściany w toalecie. Podłogę, przycisk spłuczki, półki, baterie i ceramikę myj co tydzień. Czyszcząc podłogę, dodaj do wody łyżkę wybielacza – działa bakteriobójczo.
  • Nie zapominaj o czyszczeniu kubeczków, w których stoją szczotki do zębów. Długo nie myte porastają pleśnią.
  • Myj pojemnik na szczotkę do sedesu.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/22.03.2017 08:29
Wystarczy sprzątnąć raz w tygodniu, tak porządnie. Ale łazienka to już trochę problematyczne miejsce, bo często pojawia się tam grzyb. Swoją sprzątam dwa razy w tygodniu i używam raczej naturalnych środków np. sody oczyszczonej. Mam też pochłaniacze wilgoci. A jak zrobił się nieprzyjemny zapach po grzybie w ubiegłym roku to konieczne było ozonowanie. Najpierw próbowaliśmy go ściągać sprayami, ale zostawiły tylko duszący zapach. Po ozonowaniu zapach zniknął, więc warto zamówić profesjonalną firmę jak airozone, żeby się nie męczyć niepotrzebnie.