POLECAMY

Cytryna zamiast chemii

Ten aromatyczny i smakowity owoc południowy możemy dziś kupić przez cały okrągły rok. Herbatka z cytryną nie jest już takim rarytasem, jak jeszcze 20 lat temu.

Ten aromatyczny i smakowity owoc południowy możemy dziś kupić przez cały okrągły rok. Herbatka z cytryną nie jest już takim rarytasem, jak jeszcze 20 lat temu. Wówczas też nie używano cytryny do niczego innego, poza dosmaczaniem napojów, zakwaszaniem potraw i deserów oraz sporządzaniem mikstur na przeziębienie. Po prostu było żal.  A cytryna może nam zastąpić wiele środków chemicznych używanych w dzisiejszej kuchni i łazience.

Cytryna zwyczajna, czyli Citrus limon (L.) Burm, roślina z rodziny rutowatych przybyła do nas z południowo-wschodnich Chin, skąd pochodzi, a gdzie dziś już nie rośnie. Prawdopodobnie szybko zauważono jej zbawienne i praktyczne cechy i skrzyżowano ją z inną. Jest rośliną hodowlaną lub ozdobną. Prawdziwą karierę zaś zrobiła w XVIII wieku, kiedy odkryto jej skuteczność w pokonywaniu szkorbutu, choroby groźnej dla marynarzy żywionych podczas długich rejsów niezbyt dietetycznie.

Cytryna zamiast chemii

Dziś bez tych żółciutkich owoców w kolorze ... cytrynowym, czyli żółci raczej chłodnej i pastelowej nie wyobrażamy sobie kuchni. Kilka żółtych plasterków włożonych do wnętrza mikrofali lub koszyczka na sztućce zmywarki pozwoli na usunięcie przykrego zapachu. Kuchenkę należy włączyć na najwyższą moc na ok.5 min., a zmywarki używać, jak zawsze. Sok z cytryny usunie zapachy z naszych dłoni po sprawianiu ryb czy pracach porządkowych.

Po obieraniu ziemniaków lub kolorowych warzyw (buraki, marchewka) przetrzyjmy dłonie kilkoma plasterkami cytryny, a usuniemy zabarwienie bez śladu, wygładzając przy okazji skórę. Także po pracach na działce kropla soku świeżej cytryny wybieli dłonie. Sokiem możemy oczyścić osady z wody na bateriach zlewozmywakowych i wannowych, przetarcie całej wanny czy umywalki także doda im blasku, zaś łazienka napełni się przyjemnym, relaksującym zapachem. Jeśli mamy zabrudzony naszyjnik z pereł (sztucznych lub naturalnych) – przetarcie kulek plasterkiem cytryny, opłukanie i dokładne wysuszenie przywróci im blask.

Dawnej do płukania włosów używało się octu. Dziś możemy do ostatniego płukania dodać sok z wyciśniętej połówki cytryny. Włosy nabiorą sprężystości i blasku, a jeśli polejemy je sokiem z dwóch cytryn i szklanki wody - lekko się rozjaśnią. Przy problemach z tłustą lub tylko młodzieńczą cerą – zamiast toniku z butelki, spróbujmy systematycznie przecierać twarz odrobiną rozcieńczonego wodą soku. Cytryna nada skórze właściwy odczyn PH, ściągnie pory, pomoże zwalczyć wypryski, bo ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Cera będzie nie tylko czysta, ale rozjaśniona, promienna, a przy tym pobudzona do życia i odżywiona witaminą C. Cytryna możemy posmarować opryszczkę, ślady po ukąszeniach owadów, miejsca odmrożone czy zaatakowane przez grzybicę (np. stopy).

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/6 lat temu
Widzę, że znalazłam swoją pokrewną duszę w związku z płynem Fairy :D Zgadzam się, że musi coś jeszcze być w tych wszystkich płynach do naczyń, że tak ładnie dopieszczają gary. Poza tym, kaman, nie chciałoby mi się wyciskać, a przede wszystkim, kupować ileś cytryn, żeby umyć naczynia o.O
/6 lat temu
cytrynę to wolę w jakimś płynie do naczyń, np., tym fairy. myślę, ze sama cytryna wiele by nie zdziała, bez wspomagaczy ;)
/6 lat temu
Ja jednak ufam bardziej wszystkim tym środkom dostępnym w sklepach. Nic moim zdaniem przynajmniej w kwestii płynu do mycia naczyń nie zastąpi Fairy.
POKAŻ KOMENTARZE (1)