Wielka przemiana - nowa sypialnia

Zobacz, jak z pokoju graciarni zrobić elegancką sypialnię. Autorkami metamorfozy są projektantki telewizyjnego programu "Dekoratornia".
/ 16.04.2008 14:14
Metamorfozie poddano sypialnię Joanny i Artura, młodych grafików. Mieszkają z dwójką dzieci w niedużym trzypokojowym bliźniaku. Sypialnia służy im także jako miejsce pracy. Przed remontem odbywały się tu nawet sesje zdjęciowe (fotografowano potrawy stylizowane do zdjęć przez Joannę).

Ściany, które służyły jako tło, miały różne kolory. Drewnianą podłogę pokrywała biała farba. Pokój był urządzony tymczasowo.
Rolę łóżka spełniał materac przykryty narzutą. Wieszak-drążek zastępował szafę. Miejsce do spania znajdowało się tam, gdzie teraz garderoba, a ubrania tam, gdzie obecnie łóżko. Joanna i Artur chcieli wreszcie uporządkować nieład panujący w pokoju. Marzyli o pojemnej szafie i tapicerowanym łóżku z dużym, miękkim zagłówkiem o oryginalnym kształcie. Joannie zależało na tym, by ściana za łóżkiem była w ciemnym kolorze. No i chcieli swobodnie korzystać ze swoich laptopów nawet przed snem...

Projektantkom Magdzie Borowiak i Sylwii Michalskiej udało się spełnić oczekiwania właścicieli mieszkania.
W sypialni zmieniły wszystko oprócz podłogi. Łóżko wykonał tapicer. Ma podnoszoną skrzynię (materac pozostał ten sam) i jest obciągnięte aksamitem. Joanna nie mogła się tylko zdecydować na kolor obicia. Z tego niezdecydowania zrodziła się nowa idea mebla: teraz w zagłówku znajdują się wymienne wstawki w trzech kolorach. W tych samych barwach są poduszki. Stolik na kółkach pochodzi z Ikei, ale został pomalowany na różowo (jak kultowy różowy cadillac) u lakiernika samochodowego. Dodatkowo spryskano go lakierem na wysoki połysk. Teraz lśni naprawdę mocno, dokładnie tak, jak chcieli właściciele. Błyszczącą powierzchnię stolika i fakturę miękkiej tkaniny obiciowej zestawiono na zasadzie kontrastu. Stolik pełni funkcję blatu do pracy i bufetu. Teraz można zjeść tu na przykład śniadanie.

Szafki nocne są białe, też polakierowane na wysoki połysk. Oświetlenie łóżka stanowią lampy na ścianie, umieszczone tuż przy zagłówku. W suficie zamontowano oświetlenie halogenowe.
Pojemna szafa jest szeroka na całą ścianę i zajmuje wnękę o głębokości 80 cm. W szafie przewidziano nawet specjalną półkę na magazyny o urządzaniu wnętrz. Na drzwiach szafy przyklejone zostały tapety z grafiką autorstwa Joanny.
Dodatkowym miejscem do przechowywania rzeczy jest pawlacz nad drzwiami. Przestrzeń pokoju powiększają optycznie dwa lustra obok szafy. Jedno z nich umieszczone zostało na ścianie przy oknie. Częściowo zachodzi na nie żaluzja, która zasłania okno. Drewnianą żaluzję pomalowaną na biało wykonano z szerokich, pięciocentymetrowych lameli.
Kaloryfer przy ścianie obok okna został zasłonięty obudową z płyty MDF pomalowanej na ten sam kolor co ciemna ściana za łóżkiem.

Projektantki Magda i Sylwia wykonały swoje zadanie. Ale artystyczna dusza nie pozwala właścicielce zaprzestać kreacji wnętrza. Joanna codziennie inaczej stylizuje łóżko. Zamienia wstawki w zagłówku i poduszki. Mebel, a wraz z nim cała sypialnia, codziennie na nowo przechodzi metamorfozę.

Ile to kosztowało
- szafa firmy Komandor 5500 zł
- żaluzja firmy Roltman 1500 zł
- łóżko 2000 zł
- lampki firmy Artemide 2x500 zł = 1000 zł
- na drzwiach szafy tapeta firmy Qprint ok. 150 zł/mkw., użyto ok. 5 mkw. = 750 zł
- szafki nocne firmy Ikea 2x300 zł = 600 zł
- dwa lustra 500 zł (cena z montażem)
- farby firmy PARA 500 zł
- różowy stolik na kółkach 200 zł + 200 zł lakierowanie = 400 zł
- narzuta 300 zł
- lampki w suficie (Ikea) 6x30 zł = 180 zł
- zabudowa kaloryfera z płyt MDF (Castorama) 70 zł
Razem 13 300 zł

Autorkami metamorfozy sypialni są projektantki Sylwia Michalska i Magda Borowiak, które prowadzą telewizyjny program "Dekoratornia" (emisja w TV 4, premiery w każdą niedzielę).

Tekst i opracowanie: Iwona Ławecka-Marczewska
Źródło: Dom & Wnętrze
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/03.09.2012 13:43
wAngielskimStylu.pl - super pościel
/07.06.2009 13:49
Chciałam wyrazić ogromną dezaprobatę z powodu "popisu" projektantów w Tym odcinku.Nie licząc się zupełnie ze zdaniem inwestorki wprowadzili elementy i rozwiązania wg. mnie tragiczne w swym niby efektywnym wyglądzie.Posługują sie wciąz tymi samymi rozwiązaniami co juz staję się nudne.W kazdym odcinku wwalą jakąś sklałę na ścianie bo to jest "super wysmakowane".Dziewczyna chciała spokojne kobiece wnętrze w stylu romantic- vintage,myślę że chodziło jej o styl vintage w połączeniu z meblami na styl francuski ala rococo,a nie czarną scianę, wszędzie powtarzającą się nudną zieleń jabłkową,wielkie kiczowate jabłko,obrzydliwy dywan bo był ze skóry cielęcej to na pewno cudeńko,aż człowiek siwieje jak na to patrzy,dywan cały jakby przeżarty przez mole-phi.Za przeproszeniem żygać mi się chciało jak na to patrzyłam.Te krzesła z tymi tyłkami,osobiście oddałanbym takie o recyclingu,lub do jakiejś zabawnej knajpy nie do wnętrza dziewczyny o miekkim sercu,i dużej wrażliwości.Oglądam wiernie dekoratornie.Ale kolejne projekty w porównaniu do projektów autorek programu są zbyt agresywne.Przedewszystkim projektanci zachowują sie jakby mieli po 12 lat i byli rozpieszczonymi bachorami,na siłe wprowadzają beznadziejnie statyczne meble od sponsorów,wszystko jest takie samoobleśne.Wg mnie dziewczyna powinna dostac zwrot za ten ZPAPRANY- projekt. Program ogólnie zamiast uświadamiać i uwrażliwiąc estetycznie ludzi,czyni z każdego klienta głupca,który nie ma gustu wg projektantów,który w istocie staje się marionetką.Projektanci grają inwestorom wiecznie na nosie,zupełnie traktując ich zgóry, wręcz z dziwną postawą,która dla mnie przekreśla wymogi takiej działalności,zero zaakceptowania i chociaz starania aby dostosowac wnętrze do inwestora.
/25.12.2007 12:29
Extra ja też bym tak chciała ale nie mam tyle kasy
POKAŻ KOMENTARZE (1)