Antresola w mieszkaniu fot. Hanna Długosz

Kawalerka z antresolą

Dwadzieścia metrów. Tyle wystarczy, by stworzyć wnętrze ładne i komfortowe. Jest duża łazienka z wanną na nóżkach, wygodna kuchnia i szerokie łóżko.
/ 17.06.2013 11:00
Antresola w mieszkaniu fot. Hanna Długosz
Agata zawsze chciała mieszkać na warszawskiej Starówce. Dzięki operatywności swojej mamy marzenie udało się spełnić. Nowe mieszkanie miało jednak tylko 20 metrów. Samodzielne próby "ogarnięcia" przestrzeni, w których udział brała niemal cała rodzina, trwały rok i nie przyniosły rezultatów.

Było jasne, że trzeba szukać fachowej pomocy. – Rozwiązaniem byłyby ażurowe schody – stwierdziła któregoś dnia mama Agaty i zaczęło się wertowanie gazet. – Mama natrafiła na materiał w "Domu & Wnętrzu" o mieszkaniu w wieży zaaranżowanym przez projektantkę Dorotę Ważyńską – opowiada Agata. Numer telefonu znalazła w "Adresach" na końcu magazynu, zadzwoniła do projektantki i... tak się zaczęło. Teraz Agata śmieje się, że i mieszkanie, i projekt zawdzięczają gazetom. Ale te 20 metrów 38 centymetrów i dla Doroty Ważyńskiej okazało się wyzwaniem. Na szczęście wnętrze było wysokie (3,5 metra) i to od razu podsunęło myśl o antresoli z sypialnią na górze.

Pozostał tylko jeden problem: jak rozwiązać to konstrukcyjnie. Po konsultacjach z projektantką z ażurowych schodów zrezygnowano. – W tak małej przestrzeni nie byłyby zbyt praktyczne – wyjaśnia Dorota Ważyńska. Dlatego zaproponowała konstrukcję w kształcie schodów kryjącą szuflady oraz szafkę na telewizor! Szuflady okazały się bardzo pojemne: już jest w nich sporo rzeczy, a jeszcze pozostało dużo miejsca. Schody też są wygodne i bezpieczne. Michał przetestował je w warunkach ekstremalnych: po wieczorze kawalerskim swojego kolegi. W mieszkaniu na antresoli mieści się materac (1,60x2 m), jest też miejsce do pracy, a także półki z książkami. Cała konstrukcja to dzieło nieocenionego – zdaniem Agaty – pana Zenona, który wykonał wszystkie prace stolarskie i ślusarskie. Metalowy stelaż wspomagają dodatkowo stalowe linki zawieszone u stropu, na dole zaś podtrzymuje go stalowa rura. Pomalowana na zielono idealnie wtapia się w tonację mieszkania.

Wybór kolorów wnętrza budził spore emocje. Zarówno Agata, jak i jej mama zgodnie przyznają, że w czasie urządzania kawalerki przeszły pod okiem Doroty Ważyńskiej przyspieszoną edukację na temat kolorów. Mimo że mieszkanie jest dość ciemne, właścicielka przekonała się w końcu do szarości kamienia i ciemnej zieleni. – Posłużyłam się przykładem "efektu ciemnej studni" – wyjaśnia Dorota. – To przemawia do wyobraźni ludzi. Jak patrzymy w dół studni, wydaje się, że jest głęboka. Bo ciemne kolory dają złudzenie głębi, oddalenia i umiejętnie wykorzystane potrafią oszukać oko – dodaje. Wiele zależy również od wysokości wnętrza i jego oświetlenia. Dorota Ważyńska rozświetliła wnętrze lampkami ukrytymi w gzymsie u sufitu, które doskonale imitują światło słoneczne. Ten efekt wspomagają dyskretne proste kinkiety, a także okazały żyrandol z ciemnymi kryształkami. To zresztą jedyny tak dekoracyjny element wnętrza, bo właściciele starannie bronią się przed stylem pałacowym.

Mieszkanie Agaty jest dowodem na to, że nawet na niewielkiej powierzchni nie trzeba rezygnować z wygodnej kuchni. W tym przypadku funkcjonalna kuchnia była prawie koniecznością, bo właściciele bardzo lubią gotować. W imię oszczędności miejsca Agata musiała jednak zrezygnować z wymarzonej różowej lodówki Smeg na rzecz schowanej w zabudowie. W dodatku dzięki specjalnemu stelażowi lodówkę udało się umieścić w jednym pionie nad zmywarką!

Mebli w mieszkaniu, rzecz jasna, jest niewiele. W dodatku prawie wszystkie nowoczesne, co trochę drażniło Agatę, która dorastała w domu wypełnionym starymi meblami po pradziadkach i antykami gromadzonymi przez rodziców. – Tu wszystko nowe, nie moje – powtarzała na początku. Jedyny rodzinny mebel, na jaki mogła sobie pozwolić, to eklektyczny stół po prababci. Ma marmurowy blat w kształcie jaja. Wygodnie mogą siedzieć przy nim cztery osoby, ale też sześć się pomieści. Otaczają go "kultowe" przezroczyste krzesła "Ghost" Philippe’a Starcka. Za to łazienkę ma Agata dokładnie taką, jaką sobie wymarzyła. Nie ma tu kafli: ściany pomalowano w pasy naśladujące stare tapety. Zdobi je też obraz Audrey Hepburn (prezent od przyjaciółki). Ale najważniejsza jest w łazience wanna stylizowana na starą, na srebrnych lwich nóżkach. Taka jak z filmu "Śniadanie u Tiffany’ego" Blake’a Edwardsa. Tylko hucznych przyjęć w stylu bohaterki filmu Holly Golightly właściciele na razie nie robią, "bo mieszkanie zbyt świeże i szkoda pobrudzić...".

Zobacz zdjęcia mieszkania z antresolą!

Pytania do architekta wnętrz - jak urządzić małe mieszkanie?


Odpowiada Dorota Ważyńska - dekoratorka i architektka wnętrz, autorka projektu kawalerki

- Miałaś do dyspozycji jedynie 20 m2. Jak Ci się udało dokonać cudu?

- Uratowała mnie możliwość budowy antresoli w mieszkaniu. To rozwiązało nam problem sypialni i biblioteki, gabinetu do pracy. Poza tym od razu wiedziałam, że schody nie mogą służyć tylko do wchodzenia na górę. To musiał być mebel, w którym można też schować rzeczy. Podstawowy problem małych mieszkań to właśnie przechowywanie rzeczy.

- Sprytnym rozwiązaniem jest też umieszczenie lodówki nad zmywarką.

- W ten sposób można oszczędzić sporo miejsca! Oczywiście trzeba pomyśleć o odpowiednim stelażu i stabilności, bo sprzęty pracują, wydają drgania (zwłaszcza zmywarka). Tutaj akurat wystarczyła zmywarka o szerokości 45 cm pod lodówkę 60 cm. Skoro lodówka "poszła w górę", zyskałam miejsce na wygodną szafkę.

- Jak rolę pełni w mieszkaniu kolor?

- Kolor bawi i dodaje wnętrzu wyrazu. Czasem bardzo dobrze sprawdzają się ciemne barwy. Nic dziwnego, że stosuje się je przy ekspozycji obrazów w muzeach i galeriach na całym świecie. Umiejętnie użyty ciemny kolor ścian nie musi wcale pomniejszać wnętrza ani przytłaczać. Dużo zależy też od wysokości pomieszczenia i rodzaju oświetlenia.

- A światło? Jak organizuje przestrzeń?

- Im więcej źródeł światła, tym bardziej zmienia się charakter wnętrza, więcej się w nim dzieje. Każde źródło światła wydobywa z pomieszczenia coś innego. Kiedy w tym mieszkaniu zapalamy "świetlny gzyms", mamy wrażenie, że świeci słońce. Lampy stojące dają natomiast nastrojowe światło. W dużych wnętrzach zabawa światłem nie jest potrzebna, ale w małych urozmaica przestrzeń i powiększa ją.

- Jakie są podstawowe założenia przy urządzaniu małych wnętrz?

- Trzeba pamiętać, by nie używać dużych sprzętów, mebli itp. Mały fotel czy kanapa powoduje, że ściana wydaje się większa. W tym mieszkaniu najpierw był efekt "wielcy ludzie, małe mieszkanko", teraz proporcje powróciły do normy.

- Jakie triki stosujesz, by stworzyć iluzję przestrzeni?

- Oczywiście niezastąpione są lustra: odpowiednio powieszone, przyklejone. Dobrze wyglądają też meble z przezroczystych materiałów, prawie niewidoczne (w tym mieszkaniu są to krzesła "Ghost" Philippe’a Starcka). Wydaje się, że w ogóle nie zajmują przestrzeni.

- Czy styl minimalistyczny sprawdza się w małych wnętrzach?

- Bibelotów nie powinno być za dużo, ale dobrze, jak jednak coś się dzieje. Minimalizm jest bardziej odpowiedni dla dużych wnętrz, bo asceza potrzebuje przestrzeni.

Z Dorotą Ważyńską rozmawiała Katarzyna Mackiewicz
Dom & Wnętrze

Zobacz zdjęcia mieszkania z antresolą!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/17.06.2013 10:55
Antresola w mieszkaniu pozwoliła mi na powiększenie salonu. To bardzo dobre rozwiązanie!
/21.07.2012 16:45
jak można się skontaktować z Panią Dorotą bo potrzebuję pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
/21.07.2012 16:42
szkoda że nie pokazali łazienki no i więcej zdjęć tej kawalerki no i ile trzeba na to kasy?
POKAŻ KOMENTARZE (5)