Damska toaleta

Wbrew pozorom nie jest taka łatwa do załatwienia. Się.
/ 06.07.2010 07:57

Wbrew pozorom nie jest taka łatwa do załatwienia. Się.

Można te dwie rzeczy nazwać gadżetami, można też zestawem pierwszej pomocnej toalety. Na pewno jednak robią wrażenie pomysłowością ich projektantów, którzy za główny i bardzo szczytny cel obrali sobie pełen pęcherz kobiet i jego opróżnianie.

SHEWEE – to nie jest żaden lejek. A może trochę tak. W każdym razie jeśli pozycja „na Małysza” jest dla ciebie krępująca, a pod ręką jest tylko męski pisuar, to wystarczy ściągnąć spodnie, umiejscowić owo SHEWEE w odpowiednim miejscu w kroczu i załatwić sprawę jak mężczyzna.
 Przenośna SHEWEE jest do nabycia już w Polsce pod tym adresem: www.shewee-polska.pl.

 

Pielucha dla panny młodej – oto hit weselnych potańcówek. Jeśli ciąży ci kilogramami atłasu twoja ślubna suknia, a odwiedzenie toalety (w której oczywiście biały, delikatny materiał może nabrać nowych, „nieczystych” barw) podczas wieczoru weselnego zajmie ci zbyt dużo czasu, jaki mogłabyś spędzić w ramionach świeżo zaślubionego i przeszczęśliwego męża, załóż sobie pieluchę. Kiedy ty będziesz podbijać parkiet i zabawiać gości, ona na bieżąco wchłonie wszystko, co chciałabyś odłożyć na później. Uwaga: najlepiej pozbyć się jej przed nocą poślubną. Bo ślubny przestanie być zwyczajnie szczęśliwy.

Magdalena Mania