Banan z czekoladą

W tym mieszkaniu dominują dwie barwy: bananowa i czekoladowa, w różnych odcieniach. Zestawienie deserowe, lecz nie przesłodzone.
Paulina i Łukasz Kalinowscy wiedzieli, że ich nowe mieszkanie ma być inne niż poprzednie. Bardziej przytulne i ciepłe. Bez nieprzyjaznych stalowych sprzętów i skomplikowanych form. Wiedzieli jeszcze więcej, gdy na wystawie w Centrum Sztuki Współczesnej zobaczyli obraz Pawła Skurskiego „David Beckham w swoim ulubionym ferrari”. Nieoczekiwanie stał się inspiracją przy wyborze kolorów do mieszkania.

W efekcie powstało ciekawe wnętrze. Choć rzadki to przypadek, gdy nie obraz do kanapy, ale kanapę dobrano do obrazu, udało się zachować konsekwentną kolorystykę. Kolorystyczny pomysł najlepiej widać w kuchni – na tle brązowej ściany kremowe szafki. Brąz blatu i ściany mają wyszukany odcień gorzkiej czekolady. Szafki – pogodny bananowy. Jasne szafki na ciemnym tle stanowią elegancki blok wbudowany we wnękę. Ciemnobrązowa ściana jest też w sypialni. Obie, niczym w nawias, zamykają przestrzeń mieszkania, wprowadzają poczucie porządku i równowagi. Czekoladowo-bananowe połączenie pojawia się i w innych miejscach. Czasem odwrotnie niż w kuchni – to ciemny mebel stoi na tle ściany. Jak fornirowane półki na kremowym tle ściany w części wypoczynkowej. Albo jeden mebel jest dwubarwny. Jak biurko. I wcale nie jest monotonnie. Tajemnica sukcesu tkwi w neutralnej barwie ścian, która wprowadza niezbędny kontrast.
Projekt przewidział też ciekawą kompozycję przestrzeni. Mieszkanie ma powierzchnię 65 metrów, a jakby więcej. Dwa pokoje – salon i gabinet – dzielą przesuwane drzwi. Wysokie, optycznie powiększają pomieszczenie. Przestronności dodają ogromne okna. Udało się też wygospodarować dużą łazienkę, z kabiną prysznicową, wanną i wnęką na pralkę. Do tego czekoladowo-pistacjowego wnętrza wchodzi się wprost z sypialni. Kabina prysznicowa graniczy zaś z przedpokojem – z tej strony ściana jest nietypowa, z efektownego mlecznego szkła. Dla gości przeznaczono oddzielną toaletę. Korzystają z niej także... koty. Mają tu specjalnie zaprojektowane i ukryte kuwety. Również wygoda kotów podyktowała pewne rozwiązania w sypialni. Najważniejsza była szafa, do której koty mogłyby swobodnie wejść i w niej spać. Drzwi zastąpiono więc zasłonkami. Wyposażenie sypialni, jak i całego mieszkania, jest nowe. Z poprzedniego mieszkania właściciele zabrali tylko ulubioną włoską lampę „Orbital”. Jej kolory i niespotykane kształty wyeksponowali na tle ciemnobrązowej ściany. Ostatnio kupili większą kanapę i fotel do kompletu. Myślą jeszcze o dywanie do salonu, we wzór ludowej wycinanki. Oczywiście bananowym.

Tekst Ewa Toniak
Stylizacja Ewa Toniak
Zdjęcia Michał Mrowiec



Kuchnia otwarta na salon. Bananowy odcień szafek i ciepła barwa drewna merbau na podłodze kontrastują
i uzupełniają się. Między szafkami wiszącymi i stojącymi zamiast tradycyjnych kafelków – brązowa ściana pokryta szklaną taflą. Dodaje wnętrzu głębi



Szafki stanowią elegancki zwarty blok. Zlew i blat z corianu wyglądają jak jedna całość. Na brązowo-bananowym tle pięknie prezentuje się wielokolorowa porcelana.



Duże okno rozświetla i powiększa optycznie przestrzeń pokoju. Podobnie jasne ściany i meble w odcieniach brązu i kremu



Gabinet. W centralnym miejscu na ścianie obraz Pawła Skurskiego „DavidBeckham w swoim ulubionym ferrari”. Inspiracja zestawień kolorystycznychw całym mieszkaniu



Między salonem a gabinetem wysokie przesuwane drzwi. Przydają się, gdy przychodzi więcej gości



Sypialnia sąsiadująca z łazienką. Na brązowo-kremowym tle świetnie wyglądają kolorowe dodatki: lampa „Orbital”, wzorzysta kapa



W całym mieszkaniu dominują meble o prostych liniach i geometrycznych formach. Wykonane na zamówienie według pomysłu projektantek wnętrza

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)