Kawa – wróg czy przyjaciel człowieka?

Kawa – wróg czy przyjaciel człowieka?

Kawa jest napojem, bez którego wielu z nas nie potrafi wyobrazić sobie poranka. Warto jednak dokładniej poznać jej wady i zalety. Poza oczywistym rozbudzeniem, wpływa ona na nasz organizm na wiele innych sposobów.
/ 21.11.2011 12:31
Kawa – wróg czy przyjaciel człowieka?

Kawa sporządzana jest z palonych i mielonych ziaren kawowca. Swoją popularność zawdzięcza prawdopodobnie mieszkańcom okolic Etiopii, Sudanu i Jemenu, którzy zaczęli z nią eksperymentować usuwając z czerwonych owoców łuski i prażąc nasiona na słońcu. Następnie mielili je i zalewali wrzątkiem. Bardzo szybko odkryto nie tylko wyjątkowy smak kawy i jej niepowtarzalny aromat, ale również jej właściwości pobudzające.

Dziś kawa uprawiana jest we wszystkich ciepłych rejonach świata. Rynek oferuje kawę pochodzącą m.in. z Brazylii, Etiopii, Indonezji, Wietnamu czy Kolumbii. Według powszechnej opinii najlepszy napar przyrządzają Włosi, którzy mieszają wiele gatunków kawy, aby uzyskać niepowtarzalny aromat. Jednak temat ten w towarzystwie zawodowego baristy lepiej przemilczeć.

Jakie są najbardziej znane gatunki kawy?

Najpopularniejsze gatunki kawy to Arabica i Robusta. Arabica jest delikatniejsza w smaku, bardzo aromatyczna, z posmakiem czekoladowym lub korzennym. Robusta natomiast jest bardziej gorzka, kwaskowata,  ale za to bardziej pobudzająca. Ciekawostką, którą można z powodzeniem pochwalić się w rodzinnym gronie jest fakt, że najdroższa kawa o nazwie Kopi Luwak, nie jest zbierana ludzką ręką! Kawę tę zbierają bowiem cywety (małe, drapieżne ssaki), które najpierw zjadają całe owoce, a nadtrawione, pozbawione goryczy ziarna wydalają. Pozyskana w ten osobliwy sposób kawa jest bardzo ceniona przez koneserów – za 500 g trzeba zapłacić około 2500 zł.

Najważniejszy jest dobry wybór

W sklepach możemy znaleźć różne rodzaje kawy: kawę ziarnistą, ciemno paloną, średnio paloną, mieloną, rozpuszczalną, bezkofeinową, odchudzającą, a także wiele wariacji smakowych, jak na przykład czekoladowe cappuccino w proszku lub saszetki „3 w 1”. Jak się w tym nie pogubić? Pomocna może okazać się fundamentalna zasada dietetyczna: im mniej przetworzony produkt, tym lepszy! Najlepiej zatem kupować kawę ziarnistą i mleć ją bezpośrednio przed zaparzeniem - kawa mielona traci niestety swój cenny aromat już w ciągu godziny. Najlepiej wybierać ziarna błyszczące, bez pęknięć, a na ich powierzchni powinien być widoczny tłusty ślad olejków zapachowych. W kawie znajduje się bowiem ponad 700 różnych substancji decydujących o tym pięknym, głębokim aromacie. Lepiej też kupować kawę średnio paloną. Niestety w Polsce wciąż trudno ją znaleźć. Jej wyśmienity smak możemy poznać kupując kawę w małych prywatnych sklepikach, zamawiając bezpośrednio u dostawców, bądź przywożąc z zagranicznych podróży.

Dowiedz się więcej: Mała czarna odgania czarne myśli? Czyli kawa i depresja

Kawa na szybko

Jeśli cenimy bardziej wygodę niż smak, producenci oferują nam najróżniejsze kawy rozpuszczalne (instant), które wystarczy zalać wodą, by otrzymać gorzki napój. W tym przypadku nie wiemy jednak jaka była jakość użytych w procesie produkcyjnym ziaren. Trzeba również pamiętać, że produkcja kawy rozpuszczalnej to skomplikowany proces technologiczny, który powoduje, iż żaden smakosz nie nazwie tego produktu kawą. Aby wyprodukować kawę rozpuszczalną, trzeba ją wcześniej zaparzyć, cząsteczki kawy wyekstrahować a pozostałą wodę odparować metodą liofilizacji, czyli suszenia w bardzo niskiej temperaturze. W ten sposób powstaje gotowa kawa rozpuszczalna.

W ciągu takiego procesu produkcyjnego kawa traci swój pierwotny smak i aromat. Jeszcze większą uwagę należy zwrócić przy zakupie kaw „3 w 1” lub kaw smakowych. Zdarza się, że w opakowaniu, kawa stanowi niewielki procent napoju. Reszta to cukier, mleko w proszku, utwardzony tłuszcz i mnóstwo sztucznych dodatków do żywności. Również kawa bezkofeinowa nie jest zdrowsza od tej klasycznej, zawierającej kofeinę. Aby wyprodukować kawę bezkofeinową trzeba użyć wielu bardzo silnych rozpuszczalników, pozwalających oddzielić kofeinę od reszty produktu.

Jak powinniśmy przechowywać kawę?

Zakupioną kawę trzeba koniecznie przechowywać w szczelnym opakowaniu. Najlepsze są opakowania próżniowe, ale może to być również puszka lub słoik. Ważne by opakowanie chroniło ziarna przed światłem i wilgocią. Dobre kawy pakowane są w torebki ze specjalnym wentylem, dzięki któremu produkt zachowuje wszystkie walory smakowe i zapachowe, a jednocześnie „może oddychać”. 

Jaki wpływ ma kawa na nasz organizm?

Swój gorzki, charakterystyczny smak oraz właściwości pobudzające, kawa zawdzięcza kofeinie. Jest to substancja, która występuje w wielu produktach spożywczych. Oprócz kawy zawierają ją także w dużych ilościach napoje energetyzujące, herbata, cola, kakao oraz czekolada. Kofeina jest wchłaniana z przewodu pokarmowego i trafia do krwi po około 45 minutach. Z organizmu jest usuwana po ponad 4 godzinach i wtedy też przestaje być zauważalny jej wpływ na organizm.

Wpływ kofeiny na organizm człowieka w dużej mierze zależy od częstości spożywania produktów zawierających kofeinę, ale także od indywidualnych predyspozycji. U wielu osób kofeina pobudza układ nerwowy, oddechowy, zwiększa wydolność umysłową i psychiczną, opóźnia pojawienie się zmęczenia, działa moczopędnie, zwiększa wydzielanie kwasu żołądkowego, przyspiesza metabolizm, a także może mieć wpływ na wzrost ciśnienia tętniczego krwi.

Osoby niemające problemów z nadciśnieniem nie muszą się obawiać stymulującego wpływu kawy na układ krążenia, gdyż 1 filiżanka kawy zawiera mniej niż 100 mg kofeiny, co u większości osób nie wywołuje dużych zmian wartości ciśnienia. Co więcej, kawa spożywana w umiarkowanych ilościach może okazać się zdrowa, gdyż zawiera duże ilości przeciwutleniaczy (antyoksydantów), które występują również w warzywach i owocach. Właśnie zawartość przeciwutleniaczy, a także substancji przeciwzapalnych skłoniło naukowców do pochylenia się nad kawą jako zdrowotną zagadką. Ich dociekania dowiodły, że picie kawy zmniejsza  ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona, nowotworów oraz chorób krążeniowych. Co ciekawe, prowadzone są również badania wskazujące, iż kawa może redukować wydzielanie insuliny. Według tych badań picie 2 filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 aż o 42%. Nie oznacza to oczywiście, że kawą można zastąpić zbilansowaną dietę, owoce czy aktywność fizyczną.

Przeczytaj: Jakie są objawy przedawkowania... kawy?

Pij kawę z umiarem

Spożycie kawy powinny ograniczyć osoby chorujące na nadciśnienie tętnicze, wrzody żołądka, chorobę refluksową oraz osoby mające zbyt wysokie stężenie cholesterolu we krwi. Również kobiety w ciąży oraz karmiące nie powinny pić zbyt dużo kawy. Bardzo ważne jest, aby nie pić kawy na przed śniadaniem, ponieważ kofeina zmienia wrażliwość organizmu na insulinę, co może powodować gwałtowny wzrost poziomu cukru po jedzeniu. Kawa zawiera również związki chemiczne, które „wypłukują” wapń z organizmu. Nie trudno zatem się domyślić, że nadmierne spożycie kawy zwiększa ryzyko zachorowania na osteoporozę. Z tego powodu do kawy warto dodawać mleko, by zaspokoić potrzeby organizmu na „wypłukiwany” pierwiastek. Do filiżanki kawy wystarczy zatem dodać 40 ml mleka, by mieć pewność, że nasz organizm nie ucierpi z powodu spożycia tego napoju.

Uwaga na szkodliwe dodatki

Warto również zauważyć, że o ile sama kawa nie zawiera prawie w ogóle kalorii (2 kcal/100 ml) to kawa ze śmietanką, cukrem, gałką lodów waniliowych posypana wiórkami czekoladowymi to już prawdziwa bomba kaloryczna. Powinniśmy zatem zwracać szczególną uwagę na wszystko, co dodajemy do kawy, gdyż zamiast dobroczynnego wpływu na zdrowie, napój taki może nam po prostu zaszkodzić. Najzdrowsza jest kawa z mlekiem 1- lub 2-procentowym. Nie dajmy się skusić na ładnie opakowane, tłuste śmietanki lub mleko skondensowane. Uwaga ta dotyczy również chwil spędzonych w kawiarni. Zastanawialiście się Państwo dlaczego szklanka niesłodzonej kawy z mlekiem w kawiarni ma czasem znacznie więcej kalorii niż cała szklanka mleka? Spowodowane jest to oczywiście dodaniem substancji chemicznych, gwarantujących doskonały smak i przy okazji zgubny wpływ na zdrowie konsumenta.

Polecamy: Dlaczego nie powinniśmy łączyć leków z kawą, herbatą i sokami?

Autor: Paulina Kęszycka

Artykuł pochodzi z magazynu „Cukrzyca” (3/listopad 2011); tytuł oryginalny „Czarna kropla entuzjazmu”. Publikacja za zgodą wydawcy.