Dieta w zespole jelita drażliwgo przypomina dietę eliminacyjną. Powinniśmy jeść także mało, ale często.

Jakich produktów nie należy łączyć?

Ryby, olej słonecznikowy, wino i herbata to zdrowe produkty, dostarczające wielu cennych składników – szczególnie, jeśli nie przekraczamy ich zalecanych ilości. Jednak w połączeniu z innymi produktami, również bogatymi w substancje odżywcze, mogą stać się bezwartościowe lub… mogą zaszkodzić.
Dieta w zespole jelita drażliwgo przypomina dietę eliminacyjną. Powinniśmy jeść także mało, ale często.

Czerwone mięso i wino to ryzyko anemii

Starsze podręczniki zalecają podawać do wołowiny, wieprzowiny i dziczyzny wytrawne czerwone wino (młodsze nie są już tak rygorystyczne w doborze trunków).

Znawcy sztuki kulinarnej twierdzą, że smaki trunku i mięsa idealnie ze sobą współgrają. Jednak dietetycy nie są szczególnie zachwyceni takim połączeniem... Dlaczego?

Garbniki zawarte w winie ograniczają wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, a bogatym źródłem tego pierwiastka życia jest właśnie czerwone mięso.

Za połączeniem czerwonego wina z ciemnym mięsem przemawiają zatem względy smakowe, ale zdrowotne już nie.

Herbata i ciasto powoduje stratę witaminy B1

Puszyste ciasto drożdżowe z mocną i aromatyczną herbatą koi skołatane nerwy? Nic bardziej błędnego.

Garbniki, nadające herbacie gorzkawy smak, działają na błonę śluzową przewodu pokarmowego i ograniczają wchłanianie białek oraz wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Niszczą również witaminę B1, a ciasto drożdżowe jest wyjątkowo zasobnym jej źródłem. To ona decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego.

Dlatego do ciasta drożdżowego bezpieczniej jest pić słabszy napar z herbaty.

Zobacz też: Które składniki herbat są zdrowe?

Ryba z olejem słonecznikowym oznacza szybsze starzenie organizmu

Ryby morskie są prawdziwym eliksirem młodości. Zawierają niezwykły składnik: kwasy tłuszczowe omega-3. Tłuszcz ten neutralizuje prostaglandyny, powodujące zmiany zapalne w stawach, choroby nowotworowe oraz zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego.

Swoistym rywalem omega-3 są kwasy omega-6 występujące w oleju słonecznikowym oraz kukurydzianym. Jeśli w organizmie jest dużo kwasów omega-6, a mało omega-3, te pierwsze tłumią korzystne działanie tych drugich.

Zły stosunek kwasów tłuszczowych w naszej diecie jest jednym z ważniejszych czynników przyspieszających starzenie się organizmu.

Dorośli i dzieci powinni jadać ryby przynajmniej dwa razy w tygodniu. Wielkim błędem jest smażenie ich na oleju bogatym w kwasy tłuszczowe omega-6 słonecznikowym i kukurydzianym, zaś najlepszym rozwiązaniem pieczenie, gotowanie na parze lub grillowanie.

Nie łącz też ryb z majonezem czy z sałatką z sosem winegret. Gdy kupujesz szprotki lub sardynki w puszce, wybieraj te w sosie własnym.

Zobacz też: Co się gryzie na Twoim talerzu?