Jak pozyskać siemię lniane?

Len dziewięć razy przechodzi przez ludzkie ręce, zanim pozyska się włókna i siemię lniane, i choć dziś największą pracę wykonują maszyny, len wymaga czasu - zwłaszcza na leżakowanie.
/ 02.10.2013 15:50

Siemię lniane

Rwanie lnu

Tradycyjne pozyskiwanie włókien rozpoczyna się od żniw lnu włóknistego. Przy tym mierzące nawet półtora metra łodygi wyrywane są z korzeniami z ziemi. Ta wymagająca siły praca była wcześniej wykonywana ręcznie. Już od jakiegoś czasu są do tego odpowiednie maszyny.

Odziarnianie

Po wyschnięciu zerwanego i rozłożonego na polu lnu, który jest tam trzymany zależnie od pogody przez dwa do pięciu tygodni, łodygi są wiązane ze sobą w snopki i zwożone do stodoły. Wtedy następuje oddzielanie torebek nasiennych. Robi się to za pomocą specjalnego urządzenia, drewnianej szyny przebiegającej przez stodołę na wysokości ludzkiego pępka. Na górnej części tego urządzenia zamontowane są liczne grzebienie, których zęby mają od 30 do 40 centymetrów. Torebki nasienne lnu są w ten sposób ściągane przez grzebienie, przy czym wartościowe ziarno spada na rozciągnięte poniżej lniane płótno.

Polecamy: Olej lniany i siemię lniane w profilaktyce chorób

Roszenie (moczenie)

Odziarniony len musi następnie zostać namoczony, aby oddzielić łyko od zdrewniałej części łodygi. Len leżakuje w wilgoci, żeby mogły w nim zajść procesy gnilne. Bakterie i grzyby rozpuszczają też klej roślinny, co pozwala na rozdzielenie włókien. W trakcie roszenia kładzie się odziarnione łodygi lnu na łące na trzy do pięciu tygodni. Poranna rosa dostarcza im koniecznej wilgoci. Innym sposobem roszenia jest zanurzenie łodyg w wodzie.

Suszenie lnu

Po roszeniu len był znów suszony na piecach, aby łodygi do celów dalszej obróbki stały się twarde i kruche. Robiono to kiedyś na różne, zróżnicowane regionalnie, sposoby. Często robiono to w piekarniach. Suszono też len w wybudowanych specjalnie do obróbki lnu chatkach. Aby nie wywoływać zagrożenia pożarowego, umieszczano je w odpowiedniej odległości od zabudowań mieszkalnych. Stawiano w nich specjalny piec do suszenia lnu.

Młócenie

Wiązki lnu, które przez suszenie stały się twarde i łamliwe, są rozkładane na ziemi i obrabiane przy pomocy dużego, przypominającego młot narzędzia. W niektórych miejscach robiono to też drewnianym młotem i wtedy kładziono len na drewnianym klocku. „Młócenie” to synonim bicia, co wiąże tę czynność z obecnie używanym zwrotem „wbijać coś komuś do głowy”.

Międlenie

W międleniu chodzi o to, by oddzielić włókna od zdrewniałych części łodyg. Międlenie łodyg poddanych wcześniej roszeniu i młocce jest wykonywane przy pomocy drewnianej międlicy. Urządzenie to przypomina wielkiego dziadka do orzechów. Łodygi lnu są wciskane w wąską drewnianą szynę. W ten sposób pozbawia się je zdrewniałych części.

Trzepanie

Pozostałe jeszcze zdrewniałe resztki oddziela się przez tak zwane trzepanie. Łodygi lnu były przeciągane przez ostry kant drewnianej deski lub, jak w było w zwyczaju w wielu miejscowościach, były obrabiane przy pomocy „terlic”, wyposażonych w dwa równolegle ułożone do siebie noże.

Czesanie

Aby rozdzielić długie, nadające się do przędzenia włókna lnu od krótkich, o mniejszej wartości, na koniec są one jeszcze „czesane”. To znaczy, że są przeciągane przez specjalne szczotki o gęsto rozmieszczonych żelaznych kolcach.

Przędzenie

Ostatnim krokiem jest przędzenie, które dawniej rolnicy wykonywali ręcznie, później pojawiły się przeznaczone do tego maszyny. Służyły do tego albo proste ręczne wrzeciona, wykonane zazwyczaj z twardego drewna, a także kołowrotki, które przez setki lat stanowiły niezbędny element wyposażenia wiejskiego gospodarstwa.

Fragment książki Cud oleju lnianego. Wydawnictwo Studio Astropsychologii. Tytuł, lid i niektóre śródtytuły pochodzą od redakcji. Publikacja za zgodą wydawcy.

Zobacz także: Siemię lniane - niedoceniany produkt spożywczy