plecy, ciało, kobieta

Dietetyczne błędy

Chcesz zacząć zdrowo się odżywiać? Uważaj, by nie popaść w przesadę. Wówczas efekt może być przeciwny do zamierzonego.
/ 10.09.2012 16:28
plecy, ciało, kobieta
Dbając o zdrowy styl życia, łatwo przesadzić. Tymczasem obsesyjne myślenie o tym, że czegoś nie wolno, może mieć zły wpływ na psychikę. Kiedy wciąż odmawiamy sobie drobnych przyjemności, a potem popełnimy choćby jeden grzeszek, odzywa się poczucie winy. Oto przykłady sytuacji, w których pragnąc jak najlepiej, możesz uzyskać całkiem odwrotny skutek.

Diety to twój żywioł

Każda nowa dieta wydaje ci się rewelacją. Wierzysz, że wreszcie uda ci się schudnąć i to bez efektu jo-jo! Raz na kilka tygodni z nowym zapałem rozpoczynasz akcję odchudzania, ale... potem równie szybko odzyskujesz stracone kilogramy.
Nie przesadzaj, bo... naprawdę zaczniesz tyć! Organizm niełatwo oszukać. Broni się przed
utratą zapasów energii, spowalniając przemianę materii (po to, by zmagazynować więcej tłuszczu). Dlatego, paradoksalnie, gdy często stosujemy diety odchudzające, skłonność do tycia... rośnie.

Kawa? Unikasz jak ognia

Chociaż uwielbiasz jej zapach i smak, boisz się, że nawet jedna filiżanka może ci podnieść ciśnienie albo podrażnić żołądek. Czytałaś też, że kofeina szkodzi sercu i sprzyja osteoporozie.
Nie przesadzaj, bo... naukowcy znajdują coraz więcej korzyści związanych z piciem kawy. Lekarze specjalizujący się w leczeniu nadciśnienia twierdzą, że jeśli pijemy małą filiżankę 2–3 razy dziennie, nie ma to wpływu na nasze ciśnienie. Taką opinię opublikował „Journal of American Medical Associacion”. Mało tego! Mała kawa zwiększa sprawność szarych komórek i chroni wątrobę.

Głodówka dla urody

Przeczytałaś gdzieś, że zachodnie gwiazdy są piękne, bo stosują głodówki. Oczywiście i ty próbujesz tej metody. Postanowiłaś głodować raz w tygodniu i to totalnie! Nie zamierzasz nawet pić płynów.
Nie przesadzaj, bo... takie eksperymenty mogą prowadzić – i to pod kontrolą lekarza – tylko osoby, które nie mają problemów z układem pokarmowym, np. wrzodów żołądka, nadkwasoty czy zespołu jelita drażliwego (głodówka może nasilić objawy). Jeśli jesteś zdrowa i chcesz wypróbować tak drastyczną metodę, głoduj nie częściej niż 2 razy w miesiącu. I pamiętaj o piciu! Najlepiej wody, ale możesz zastąpić ją zieloną herbatą lub herbatką ziołową, np. z korzenia pietruszki.

Po pracy na siłownię

Biegasz tam często, najchętniej ćwiczyłabyś codziennie. Ale zamiast tryskać energią, czujesz się, jakbyś przewaliła tonę węgla. Na dodatek twoje miesiączki pojawiają się coraz mniej regularnie.
Nie przesadzaj, bo... ćwiczenia siłowe mogą być zbyt dużym obciążeniem dla organizmu i dlatego rób je nie częściej niż 2–3 razy w tygodniu (najlepiej zapytać trenera). Mogą doprowadzić do przeciążenia więzadeł i stawów, które nie są w stanie utrzymać rozrastających się mięśni. Zbyt intensywne ćwiczenia mogą wpłynąć na wydzielanie hormonów i wzrostu poziomu prolaktyny we krwi, a to może spowodować nawet zanik miesiączki.

Garść witamin na dzień dobry

Codziennie zażywasz kilka różnych tabletek – magnez, żelazo i witaminy C i E. Głęboko wierzysz, że dzięki temu będziesz silna i zdrowa.
Nie przesadzaj, bo... korzyści z łykania tabletek z substancjami odżywczymi są mniejsze niż sądzono. Bywają nawet sytuacje, w których ich nadmiar może zaszkodzić. U osób mających skłonności do kamicy zbyt dużo witaminy C może sprzyjać kamieniom nerkowym. Zażywanie żelaza bez badań kontrolnych może wywołać poważną chorobę, tzw. żelazicę.

Bakterie – twój wróg numer 1

W lecie wskakujesz pod prysznic nawet trzy razy dziennie. Wypróbowujesz wciąż nowe żele do mycia, szorujesz skórę do czerwoności.
Nie przesadzaj, bo... naukowcy już dawno doszli do wniosku, że nadmiar higieny szkodzi. W krajach, gdzie jest więcej brudu, obserwuje się mniej grzybicy, łuszczycy i chorób alergicznych. Dlaczego? Powierzchnię naszego ciała zamieszkują pożyteczne mikroby. Zapewniają one równowagę między ilością bakterii, wirusów i grzybów. Jeśli pozbawiamy skórę płaszcza ochronnego, ryzyko infekcji rośnie.

Tłuszcz szkodzi sercu

Zapomniałaś, jak smakuje śmietana, nie mówiąc o kiełbasie czy skwareczkach. Pracowicie wykrawasz każdy milimetr czegoś, co przypomina tłuszcz. Kupujesz jogurt 0 proc. i choć ledwie możesz go przełknąć, za nic w świecie nie wypijesz innego.
Nie przesadzaj, bo... organizm potrzebuje tłuszczu. Dietetycy dopuszczają jego niewielką ilość (jeśli cholesterol mamy w normie). Kampania prowadzona w Ameryce pod hasłem „tłuszcz jest zły” doprowadziła do epidemii grubasów, ludzie zaczęli bowiem jeść więcej tuczących węglowodanów. Jedz więc trochę masła, ale częściej sięgaj po oliwę i olej.

Zabieg oczyszczający

Czytałaś o modnych zabiegach hydrokolonoskopii, rewelacyjnie oczyszczających jelita, i uznałaś, że to coś właśnie dla ciebie. Nie dość, że trochę schudniesz, to jeszcze wyrzucisz z organizmu trujące toksyny. I od razu poczujesz się młodsza, piękniejsza, pełna energii i leciutka jak piórko.
Nie przesadzaj, bo... wielu lekarzy odradza zabieg, twierdząc, że jest zbyt radykalny. W niektórych sytuacjach zamiast pomóc, może nawet zaszkodzić (gdy np. cierpisz na częste bóle brzucha lub masz uchyłki w jelicie). Lepiej więc oczyszczać organizm w łagodniejszy sposób (np. przez 10 dni stosując dietę pszeniczną i zioła).