Młoda kobieta w białej koszuli kroi świeże, czerwone mięso. fot. Adobe Stock

Białko zwierzęce - nieodpowiednie dla zdrowia czy bardzo potrzebne?

W dietetyce pojawia się coraz więcej spekulacji,na temat tego, czy nie powinniśmy być nieco bardziej powściągliwi, jeśli chodzi o spożywanie białka zwierzęcego. Do tej pory uznawane było za bardzo zdrowe i potrzebne. Czy należałoby je zatem ograniczyć do minimum na rzecz białka pochodzenia roślinnego?
Julia Kot / 06.11.2018 13:57
Młoda kobieta w białej koszuli kroi świeże, czerwone mięso. fot. Adobe Stock

Wbrew powszechnej opinii białko zwierzęce nie powinno być podstawą diety. Wcale nie daje siły, a jego nadmiar może wręcz bardzo szkodzić. Dodatkowo, coraz częściej wychodzą na jaw przypadki karmienia zwierząt antybiotykami, czy innymi środkami powodującymi ich szybki wzrost. Czy zjadając tak „wzbogaconą” żywność możemy być zdrowi, odporni na choroby i żyć bez alergii? Czy człowiek na pewno powinien jeść mięso? 

Czy roślinożercy mają więcej energii?

Zwierzęta roślinożerne np. konie, są silne, wytrzymałe i mają dużo energii. Pomimo jedzenia jedynie trawy czy zbóż, konie lub krowy rosną, budują swoje duże, silne ciała, wydają na świat zdrowe potomstwo, które karmią bogatym w różne składniki mlekiem. Ich wątroba nie jest obciążona przez nadmiar amoniaku, a jego ilość powstająca w normalnej pracy jelit, wydalana jest bez problemu z łajnem. Koń więc, jak i inni roślinożercy: osły, słonie, czy goryle jest silny i zdolny do ciężkiej i długotrwałej pracy. Wielu badaczy porównuje ludzi do  małp naczelnych, zarówno pod względem budowy ciała jak i diety. Naczelne generalnie są roślinożerne, w ich diecie królują liście i owoce. Niekiedy dietę uzupełniają owadami i orzechami. Pomimo tak z pozoru ubogiej diety, zjadają prawie 10 razy więcej witaminy C i minerałów, niż „dobrze” odżywiający się mieszkaniec Zachodu.

Mięsożercy szybciej się męczą?

Wątroba mięsożercy, jakim jest np. kot, cierpi dotkliwie na „przewlekłego kaca amoniakowego”. Zwierzęta mięsożerne nie nadają się do długotrwałego wysiłku, szybko się męczą i muszą długo wypoczywać. Kot więc dużo śpi.

Organizmy zwierząt mięsożernych mają do wykonania ciężką pracę unieszkodliwienia amoniaku. Dlatego ich przewód pokarmowy (zwłaszcza jelito) jest krótki i ma znacznie silniejsze enzymy trawienne (mogą trawić nawet kości)"– informuje Radosław Araszkiewicz z Dr Jacob’s Poland.

Co z tym białkiem?

Wiele osób obawia się, że jedząc mniej pokarmów wysokobiałkowych, popadną w niedobory białka i różne choroby. Jednak zdrowe białko można czerpać z produktów roślinnych. Przykładem może być tutaj krowa, która jedząc jedynie trawę, może dawać codziennie bogate w białko mleko i co roku rodzić cielaka. Rośliny strączkowe mają tyle samo białka, co wołowina lub wieprzowina.

Mają one o 50%, a orzechy nawet o 100% więcej argininy, wspierającej proces wydalania amoniaku, ważnej dla systemu odpornościowego i układu krążenia, a także poprawiającej libido – mówi Radosław Araszkiewicz z Dr. Jacob’s Poland.

Porównanie cech mięsożercy i roślinożercy w świecie zwierząt:

 

MIĘSOŻERCA

ROŚLINOŻERCA

uzębienie

wszystkie zęby zakończone ostro (kły), służące do odrywania kęsów mięsa

z przodu siekacze do cięcia roślin, z tyłu trzonowce do rozcierania pokarmu

sposób picia

pije przez chłeptanie językiem

pije przez zasysanie

budowa żuchwy

żuchwa rusza się tylko góra–dół

możliwe ruchy żuchwy na boki (aby móc rozcierać pokarm)

zakończenie kończyn

ma pazury do rozrywania ciał

ma chwytne dłonie lub kopyta

żołądek

żołądek z kwasami tak silnymi, że może trawić ścięgna i kości

ma żołądek z dużo słabszymi enzymami trawiennymi

jelita

ma jelita krótkie – tylko około 2 razy dłuższe od tułowia (aby szybko pozbyć się gnijącej treści pokarmowej

ma jelita bardzo długie: 6– 8 razy dłuższe od tułowia (pokarm roślinny trawiony jest wolniej i nie psuje się tak szybko)

wątroba

wątroba jest w stanie neutralizować duże ilości silnych toksyn

wątroba może beż problemu neutralizować jedynie słabe toksyny

nerki

nerki są przystosowane do wysokiego stężenia mocznika

nerki przystosowane do znacznie mniejszego obciążenia mocznikiem

gruczoły potowe

nie posiadają

posiadają

siła

wytrzymałość i energia tylko na krótko

bardzo wytrzymały na długich dystansach, pełen energii

Co na to naukowcy?

Już na początku lat 80. przeprowadzono w Niemczech trzy niezależne od siebie badania dotyczące diety wegetariańskiej. Najważniejsze wnioski:

  • wegetarianie mieli lepsze wyniki morfologii i ciśnienia krwi, wagi ciała,
  • wyższą odporność na choroby,
  • wyższą średnią długości życia
  • mniejszą podatność na nowotwory i choroby układu krążenia.

Zaobserwowano także zjawisko odwrotne – ryzyko zachorowań na raka piersi lub prostaty podnosiło się wraz ze wzrostem spożycia mięsa, średnio o 60–90%. W badaniach nie stwierdzono także objawów jakichkolwiek niedoborów u wegetarianów. Stan zdrowia badanych plasował się ponadprzeciętnie dobrze, a dietę wegetariańską uznano jako godną polecenia i zgodną z konstytucją ciała ludzkiego. Badania te, w których udział wzięło ok. 2000 osób, są nadal kontynuowane, a ich wyniki do tej pory się nie zmieniły.

Czy człowiek jest stworzeniem roślinożernym?

Patrząc na anatomię człowieka oraz na szereg badań można jednoznacznie stwierdzić, że jesteśmy stworzeniami roślinożernymi. Na przestrzeni dziejów, człowiek był bardziej zbieraczem niż myśliwym. Bulwy, liście i owoce były jego codziennym posiłkiem – upolowana zwierzyna należała do wyjątków, a za małym kawałkiem mięsa musiał się nieźle nabiegać. Można sobie łatwo wyobrazić, jakie konsekwencje niesie stosowanie diety mięsnej przez istotę roślinożerną. Ogromny wzrost zachorowań na:

  • nowotwór jelita grubego i inne nowotwory,
  • choroby układu krążenia,
  • chroniczne zmęczenie,

mają naukowo potwierdzony związek z nadmierną konsumpcją mięsa.

Ponieważ dziesięciolecia badań nie pozostawiają złudzeń, co do szkodliwości nadmiernego spożycia białka zwierzęcego, Unia Europejska przygotowuje program edukacyjny, w którym Europejczycy będą namawiani do zmniejszenia spożycia pokarmów mięsnych przynajmniej o połowę.

Wartościowe białko zwierzęce?

Jeśli jednak nie chcesz przechodzić na w pełni wegańską dietę zobacz, jakie produkty zwierzęce warto jeść, by uzupełnić dietę w białko!

  • Konina to najwartościowsze mięso, ponieważ zawiera największą ilość białka w stosunku do innych typów mięs.
  • Wołowina jest często równie bogata w białko, ale to zdecydowanie bardziej tłuste mięso.
  • Baranina i jagnięcina są bardzo tłuste, co ogranicza ilość białek w nich zawartych.
  • Wieprzowina jest zdecydowanie najtłustszym mięsem i zawiera stosunkowo mało protein. Nie jest polecana.
  • Drób to mięso chude i wysokobiałkowe, zwłaszcza mięso indyka i piersi kurczaka. Mięso z gęsi i kaczki to raczej mięsa tłuste, o stosunkowo małej zawartości białek.
  • Ryby to z reguły mięso chude, zwłaszcza mięso z: czarniaka, dorsza, soli. Te ryby mają wysoką zawartość protein. Na pracę serca i układu krążenia pozytywnie wpływają ryby pochodzące zimnych mórz np. sardynka, makrela, tuńczyk, łosoś, niestety mają bardziej tłuste mięso i co za tym idzie niższą zawartość białka. Ryby mają niższą zawartość białka niż tradycyjne mięso, ponieważ zawierają więcej wody.
  • Skorupiaki i mięczaki mają mało węglowodanów i tłuszczu, a wysoką zawartość protein. Niektóre skorupiaki mają w sobie dużo cholesterolu, na szczęście jest on zmagazynowany w ich głowach, więc łatwo się go pozbyć.
  • Białko jaja zawiera proteiny w najczystszej postaci.

Źródło: Praktycy.com

Dowiesz się więcej o białku:
Odżywki białkowe nie tylko dla sportowców! Przewodnik po dobrych białkach w proszku!
Białko roślinne – gdzie go szukać? Wegańskie produkty bogate w białko
Obalamy 6 największych mitów na temat białka w diecie! Ty też w nie wierzysz?