POLECAMY

Od czego zacząć odchudzanie?

napisał/a: Ramzeska1990 , 2013-07-13 08:59
Mam 23 lata, kiedyś ważyłam 65 kilo, teraz podchodzi do 80. Chcę zrzucić ten balast i znowu ważyć tyle co kiedyś...
Nie wiem kompletnie od czego zacząć...
Od oczyszczenia?
Czego mam unikać z jedzenia?
Co jeść do woli?
Jaki sport uprawiać?
Pomocy...
napisał/a: mastocha , 2013-07-18 15:04
Moja propozycja jest bardzo prosta, zacznij liczyć kalorie i zacznij biegać. Oblicz sobie swoje zapotrzebowanie na energię i zacznij dostarczać jej mniej niż powinnaś by zachować równowagę, w ten sposób twój organizm zacznie korzystać z zapasów w tkance tłuszczowej. Wzór na wyliczenie zapotrzebowania znajdziesz np tu: http://www.hwg.pl/blog/bilans-energetyczny-jak-wyliczyc-swoje-zapotrzebowanie-na-energie/ Odnośnie biegania, będzie skuteczne tylko wtedy gdy trening będzie trwał dłużej niż 30 min, bo wtedy organizm uruchamiana spalanie tkanki tłuszczowej. Tempo biegu nie ma znaczenia, możesz biegać BARDZO WOLNO, tylko pamiętaj o długości trwania treningu.
napisał/a: Aganie80 , 2013-07-19 09:52
Jeśli powyższe porady odnośnie ilości przyjmowanych kalorii i wysiłku nie pomogą (nie musi to być od razu na drugi dzień), może trzeba będzie bardziej zdecydowanie podejść do tematu i się przebadać.
Podaję kilka linków do przejrzenia ściślej lub luźniej związanych z tematem:
http://studiourodylaura.blogspot.com/2013/01/odchudzanie-z-przyjemnoscia.html
http://studiourodylaura.pl/klinika-zdrowia-i-urody/analiza-skladu-ciala.html
http://studiourodylaura.pl/klinika-zdrowia-i-urody/testy-na-nietolerancje-pokarmowa.html
HellNo_Kitty
napisał/a: HellNo_Kitty , 2013-07-19 14:04
Moja recepta (z której sama kiedyś skorzystałam i schudłam ok. 20 kg, stosuję się do tego do dzisiaj):

1. Oczyścić organizm, głównie okrężnicę - są specjalne zabiegi oczyszczania okrężnicy, można też przeczyścić ją pijąc specjalny płyn dostępny w aptece (dopytaj farmaceuty). Dobre rezultaty daje też picie kilku filiżanek dziennie naparu z pokrzywy.

2. Odrzucić wszystko, co jest z białej mąki - pieczywo, ciasta, ciasteczka, przekąski, pierogi i inne potrawy mączne - oraz biały ryż i KONIECZNIE cukier.

3. Odstawić kawę, czarną herbatę, alkohol i papierosy.

4. Jeść (według mnie dowolne ilości, ale dla zrzucenia wagi można się ograniczać) różnego rodzaju kasze i warzywa strączkowe (fasola, soja, bób) oraz brązowy ryż - do tego WSZYSTKIE możliwe dostępne warzywa. Im więcej na surowo, tym lepiej.

5. Koniecznie włączyć do jadłospisu surowe orzechy (bez żadnych dodatków, np. żadnej soli!) - włoskie, laskowe, brazylijskie, pekan, nerkowce - oraz pestki: dyni i słonecznika!

6. Zamiast słodyczy wybrać owoce, suszone owoce i bakalie (ale te niesłodzone i najlepiej bez konserwantów).

7. Pić duże ilości wody mineralnej, naparów ziołowych (pokrzywa, mięta, rumianek, różne mieszanki), herbaty zielonej. Jeśli słodzić, to tylko miodem - ale gdy przestygnie.

8. Przyjmować suplementy diety: algi - spirulina lub chlorella, sproszkowane pędy jęczmienia, mleczko pszczele. Wybór jest ogromny, wystarczy odwiedzić dobrą zielarnię lub aptekę i porozmawiać o suplementach dobrych na wzmocnienie organizmu, oczyszczenie, wspomagających odchudzanie. Dobra jest też morwa biała - na poziom cukru.

9. Nie łączyć węglowodanów z białkami!!! Owoce natomiast jeść tylko na pusty żołądek.

10. SPORT, wysiłek fizyczny jest niezbędny, aby organizm nabrał "rozpędu" i energii, aby zaszły zmiany w metabolizmie. Na początek codziennie min. 45 ruchu - ćwiczenia aerobowe (bieg lub szybki marsz, orbitrek, rower stacjonarny) i siłowe. Polecam zapisanie się na siłownię, bo w ten sposób mamy znacznie więcej motywacji, doradztwo instruktora, w domu to nie to samo - szybko się zniechęcimy, a jeszcze można zrobić sobie krzywdę gdy źle wykonujemy ćwiczenia.

Powodzenia!! :)
napisał/a: anjabro , 2013-07-19 14:06
Od mocnego postanowienia i pozytywnego nastawienia!:)
napisał/a: Paulcia68 , 2013-07-30 12:30
tez bym bardzo chciała schudnąc ale nie moge wziąść sie w garsc ;-(
napisał/a: Szpak07 , 2013-07-30 16:17
Ja też tak mam, że nie mogę się jakoś zebrać w sobie i zacząć odchudzać a jak już zacznę to po jakimś czasie mi motywacja mija ;/
napisał/a: KasiaTrenuje , 2013-08-15 00:26
Moim zdaniem odchudzanie najlepiej zacząć od świadomej decyzji - tak-chcę schudnąć, robię to dla siebie, bo chcę być piękna i zdrowa i przejść na zdrowy tryb życia. A potem...dieta (1500 kcal, pięć posiłków dziennie co 3 godz) +ćwiczenia (1godz dziennie). Nie jest to łatwe, ale trzeba myśleć o swoim celu:)

----------------------------------------
moje-lustrzane.odbicie.blogspot.com
napisał/a: sylwia30plus , 2013-09-18 14:17
odchudzanie najtrudniej jest zacząć;) późniejsze utrzymywanie formy wchodzi w nawyk, więc jest już łatwiej. na początek najlepiej małe kroczki - sport (ćwiczenia rozciągające, spacery), zmiana diety (odstawiamy słodycze, niestety! pijemy więcej wody - jaką kto lubi, ja akurat ustroniankę z potasem; dołączamy do diety warzywa i owoce, zdrowe i pyszne, tylko trzeba się do nich przekonać; gotujemy jak najwięcej same, będziemy miały wpływ na to co jemy). do odchudzania potrzebne są nie tylko chęci, ale i czas, na którego brak cierpię np. ja, i dla mnie to jest większym problemem niż sama motywacja.
napisał/a: elka1980 , 2013-09-26 18:44
poczytaj sobie na necie od odchudzaniu. Ja polecam strone http://weight-loss.pl/
sprawdz :)
napisał/a: KasiaTrenuje , 2013-09-29 04:19
Ja zaczęłam od treningu cardio czyli bieżnia, rowerek, orbitrek itp. po 60 min dziennie, jak najczęściej (5 razy w tygodniu). Nie trzeba biegać, nie trzeba trenować powyżej swojej wytrzymałości, ale ważne by codziennie ten ruch był. Od razu też włączyłam dietę na poziomie 1500 kcal i zaczęłam jeść posiłki o stałych porach. Efekt? -12 kg w 2 miesiące, ale oczywiście sama tego nie wymyśliłam;) Wykupiłam program odchudzający i specjaliści z Tuana wszystko mi zaplanowali
napisał/a: blondynka76 , 2013-10-07 09:17
Zacznij odchudzanie od znalezienia partnera, który będzie się odchudzał z tobą :) Potem obydwoje idźcie do dobrego dietetyka i razem motywujcie się w utrzymaniu diety. Pamiętaj, że nie sztuką jest schudnąć ale utrzymać wagę :)