Żywność typu „light” – co się w nich kryje?

Ostatnimi czasy rynek spożywczy zasypuje nas bardzo dużą ilością produktów typu „light”. Mają one odmienne etykiety oraz zazwyczaj leżą na półkach razem z tzw. produktami fitness, czy zdrową żywnością. Jaka jest cała prawda o produktach light? Jakie jest ich przeznaczenie i funkcjonalność? Czy rzeczywiście są zdrowe?
/ 28.03.2013 17:20

Nabiał

Produkt typu „light” albo inaczej o obniżonej wartości energetycznej jest to taki produkt żywnościowy, w którym według  Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego z dnia 20 grudnia 2006r.  (WE 1924/2006) zmniejszona została wartość energetyczna o przynajmniej 30% w porównaniu z produktem oryginalnym, ze wskazaniem na cechę lub cechy, które sprawiają, że dany środek spożywczy ma zmniejszoną ogólną wartość energii.

Wiele osób postanawiających przejść na dietę redukującą, kontynuujących ją, tudzież chcących po prostu zdrowo się odżywiać często sięga po tego typu produkty. Mówi się, że artykuły te „nie tuczą” lub też „to samo zdrowie”. Jednak nie zawsze wszystkie produkty o obniżonej wartości energetycznej są naszymi sprzymierzeńcami w utrzymaniu szczuplej sylwetki.

Zobacz także: Cykliczne głodowanie poprawia metabolizm

W jaki sposób otrzymuje się produkty „ lekkie”?

Środki spożywcze typu „light” otrzymuje się poprzez:

  • obniżenie zawartości tłuszczu w samej recepturze tudzież stosowanie niskotłuszczowych surowców
  • zastąpienie cukru sztucznymi środkami słodzącymi (zazwyczaj alkohole wielowodorotlenowe)
  • używanie mleka odtłuszczonego lub o obniżonej zawartości tłuszczu
  • zastąpienie w recepturze niektórych produktów tłuszczu wodą i różnego rodzaju zagęszczaczami (są to zazwyczaj emulgatory) 

Co zamiast tłuszczu?

Tłuszcz jest nośnikiem smaku, poza tym nadaje produktowi odpowiednio kremową konsystencję. Jako uzupełnienie tej substancji w produkcie, stosuje się związki skrobiowe oraz różnorakie zagęszczacze. W ich skład wchodzi skrobia modyfikowana, guma ksantanowa, mączka chleba świętojańskiego, inulina. Większość nich nie jest trawiona w przewodzie pokarmowych, lub też ich wchłanianie jest znacznie ograniczone. Dlatego za ich pomocą można obniżyć dość znacznie wartość energetyczną danego środka spożywczego. Można je znaleźć w czekoladach i ciasteczkach, serach kanapkowych, margarynach, dressingach oraz majonezach, jogurtach i śmietanach.

Jako zamienniki tłuszczu stosuje się także:

  • substytuty tłuszczu (poliestry sacharozy są podobne fizycznie i chemiczne do triacylogliceroli, głównego składnika tłuszczu)
  • emulgatory (popularna jest lecytyna oraz mono- i diacyloglicerole kwasów tłuszczowych, umożliwiają wytworzenie prawidłowej struktury produktu)
  • tłuszcze niskokaloryczne (głównie kwasy tłuszczowe MCT, mają za zadanie ograniczyć wchłanianie w przewodzie pokarmowym)
  • mimetyki tłuszczu (na bazie białek i węglowodanów, mają zdolność do wiązania wody w znacznych ilościach)

Zobacz także:Jak utrzymać wagę po odchudzaniu?

Co zamiast cukru?

Aby ograniczyć zawartość kilokalorii w produktach typu „light”, oprócz ograniczenia zawartości tłuszczu, obniża się w nich również ilość użytego cukru. Do tego celu stosuje się zamienniki cukru, na które składają się substancje intensywnie słodzące (popularnie zwane słodzikami), oligosacharydy i  inne cukrowce oraz polialkohole.

Słodziki – substancje chemiczne, które są około 200 – 400 razy słodsze od popularnej sacharozy. Mogą być stosowane tylko w małych ilościach i co ważne, nie podnoszą wartości energetycznej produktu. Do tej grupy należą takie związki jak acesulfam K, sacharyna, aspartam czy taumatyna. Są dodawane do słodkich napojów, syropów owocowych, deserów i wyrobów cukierniczych, konfiturach i dżemach.

Do grupy oligosacharydów wliczamy oligofruktozę i inulinę. Nie są one trawione w przewodzie pokarmowym. Mają natomiast dużą zdolność do absorbowania wody, przez co dają uczucie sytości. Charakteryzują się także niską wartością energetyczną. Można je znaleźć w kremach cukierniczych oraz czekoladach.

Do ostatniej grupy alkoholi wodorotlenowych należą takie związki jak sorbitol, mannitol, izomalt, laktitol czy ksylitol. Ulegają powolnemu wchłanianiu w układzie pokarmowym, a przy nadmiernym ich spożyciu działają przeczyszczająco. Występują w takich produktach jak guma do żucia, galaretki, desery owocowe, czekolady, marmolady i dżemy.

Nie wszystko złoto, co się świeci - produkty light niekoniecznie odchudzają

Zazwyczaj etykieta i skład produktów „lekkich” jest bardzo rozbudowany i tajemniczy. Zawiera wiele sztucznych związków chemicznych dodawanych celowo, aby zrekompensować nam ograniczenie tłuszczu i cukru w produkcie żywnościowym. Co więcej, nie wszystkie z nich są niskokaloryczne. W recepturach niektórych tylko cukier został zastąpiony słodzikiem. Natomiast zawartość w nich tłuszczu wcale się nie zmieniła. Warto dodać, że zabiegi ograniczające zawartość tłuszczu lub cukru znacznie zubaża smak środka spożywczego, a także jego cechy organoleptyczne. Dlatego też i pod tym względem nie jest on podobny do swojego oryginału. Kupując produkt o obniżonej wartości energetycznej nie jesteśmy do końca pewni, że  jest on rzeczywiście dietetyczny.

Należy zawsze pamiętać, aby uważnie czytać etykiety znajdujące się na opakowaniach oraz o tym, że jedyną udokumentowaną metodą redukcji masy ciała, czy też zachowania szczupłej sylwetki jest urozmaicona, zbilansowana i oparta w szczególności na naturalnych produktach dieta. Ona to, w połączeniu z regularną aktywnością fizyczną będzie dobrym „złotym środkiem”, bez uciekania się do przetworzonych produktów wątpliwej skuteczności.

Zobacz także: Produkty light pod lupą

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/04.02.2015 02:49
Moim zdaniem nie warto sięgać po typowe produkty light. Też jestem na diecie i jeśli mam ochotę na coś słodkiego, wolę sięgnąć po baton Smartfood (lubię ten z żurawiną, boski), ma małą ilość kalorii, ale jest bardzo zdrowy, a do tego syty :) Trzeba po prostu umieć wybierać świadomie.
/14.01.2015 18:23
Czy te produkty są zdrowsze?