Zmobilizuj się do ćwiczeń

Okres wakacyjny, to czas w którym staje przed nami mnóstwo atrakcji. Wycieczki, odpoczynek, delektowanie się pięknem otaczającego świata… Chętnie wybieramy relaks na plaży i błogie lenistwo, zamiast spróbować swoich sił w górach, czy wycieczkach rowerowych. Nawet się nam nie chce rozruszać poprzez poranne ćwiczenia gimnastyczne.

Okres wakacyjny, to czas w którym staje przed nami mnóstwo atrakcji. Wycieczki, odpoczynek, delektowanie się pięknem otaczającego świata… Chętnie wybieramy relaks na plaży i błogie lenistwo, zamiast spróbować swoich sił w górach, czy wycieczkach rowerowych. Nawet się nam nie chce rozruszać poprzez poranne ćwiczenia gimnastyczne.

Jednak wszyscy chcielibyśmy mieć kształtne ciało, zgrabną sylwetkę, czy wreszcie dobre zdrowie. Ćwiczymy sporadycznie, zapominamy o pewnych porcjach ruchu, które są nam niezbędne. Chociaż to już jest pozytywny przejaw „chęci” do zmiany swoich nawyków, w tym zwiększenia swojej aktywności fizycznej.

Systematyczny indywidualny trening, jest dla nas najodpowiedniejszy, ponieważ zwiększa się wytrzymałość organizmu, jego tolerancję na wysiłek i w końcu usprawniają się przemiany tłuszczów, w tym spalanie tak znienawidzonej, tkanki tłuszczowej.

Osoby, które są „zasiedziane” i mają nadwagę, trudniej przekonują się do zmian w swoim życiu. Po wielu porażkach związanych z odchudzaniem, nie wierzą już w skuteczność proponowanych diet i co gorsza, zmobilizowania się do ćwiczeń. Jeśli już uda się je nakłonić do pewnych modyfikacji, albo zamienia się to w słomiany zapał, albo w najlepszym przypadku, skutkuje naprawdę znakomitymi efektami.

Jak przekonać się do ćwiczeń?

Poniżej podpowiadamy co warto uwzględnić rozpoczynając swój indywidualny trening fizyczny. Wiadomo, że podjecie aktywności jest trudne, ale warto poświęcić sobie trochę czasu i zadbać o swoje ciało.

Określenie swoich realnych celów

Trzeba mierzyć swoje siły na zamiary. Jeśli narzucimy sobie nieosiągalny cel lub osiągalny, ale na męczącej drodze, wówczas szybko dostrzeżemy bezsensowność i praktycznie, bezskuteczność podejmowanych działań. Gdy naszym celem jest utrata bagażu kilogramów, to na początek nie musi być ona kolosalna i wynosić 20kg. Może prościej byłoby sprawdzić siebie, gubiąc na starcie 5kg? A później powoli, drobnymi krokami postarać się o zbicie kolejnych 5kg?

Wygospodarowanie czasu i aktywny rytuał

Każdy narzeka na brak czasu. Jednak spróbujmy się przyjrzeć własnemu rozkładowi dnia. Na ogół po zawirowaniach porannych idziemy do pracy i wracamy popołudniu. Później gotujemy obiad i zasiadamy w wygodnym fotelu, oglądając TV, do późnych godzin wieczornych… Może zamiast bezcelowo „skakać” po kanałach telewizyjnych, warto wyjść so salonu fitness i poskakać podczas aerobicu? Czy nawet usiąść na rower stacjonarny i pedałować oglądając ukochane seriale?
Trening powinien stać się dla nas rytuałem. Wejść na tyle w krew, by „uzależnić”, w dobrym tego słowa znaczeniu. Obierając sobie określoną porę dnia na wysiłek, nie zmieniajmy jej. Niech będzie taka sama zawsze. Jeżeli dawno nie ćwiczyliśmy, trzeba „oswoić” się z ruchem, zaczynając od krótkotrwałej gimnastyki 15-20 minutowej i zwiększać ten czas np. o 5minut tygodniowo. Najoptymalniej jest ćwiczyć przez około godzinę. Nie jest to długo, biorąc pod uwagę czas trwania doby. Pierwsze treningi nie mogą być forsujące, ponieważ zniechęcają.

Wizualizacja swojej upragnionej sylwetki

Pomocnym w mobilizacji zabiegiem, jest wyobrażanie siebie po utracie zbędnych kilogramów. Coś pozytywnego, zawsze wprawia w dobry nastrój i uskrzydla. Tak „wyśniona” atrakcyjność będzie nas motywowała i popychała do aktywności fizycznej. Dzięki temu ciało zdrowo się ukształtuje, skóra ujędrni i stanie się bardziej atrakcyjna. Można też spróbować odwrotności, wyobrażając sobie jak może wyglądać zaniedbane ciało, z nieestetyczną skórą, rozstępami, odparzeniami, czy też organizm z niesamowitym wysiłkiem oddechowym, problemami z sercem i ciągłymi udrękami z powodu takiej, a nie innej sylwetki. Możliwość wyboru też stanowi czynnik skłaniająco do refleksji nad swoim ciałem.

Nagroda za wytrzymałość

Gdy już dostrzegamy pierwsze efekty, jak np. utrata kilogramów, ujędrnienie skóry czy mniejsze zmęczenie po wysiłku i nieznaczna zadyszka, wówczas warto siebie nagradzać za małe-wielkie sukcesy. W granicach zdrowego rozsądku wybieramy stosowna nagrodę, np. nowy strój do treningu, wycieczka w ulubione miejsce, wyjście do kina, na tańce, zakup kwiatów, zjedzenie ulubionej, ale zdrowej potrawy. Możemy się też nagradzać np. za podjecie kolejnego treningu, za swoją wytrwałość i systematyczność.

Dzielenie się swoimi drobnymi osiągnięciami

Rozpoczynając swoją przygodę z ruchem, podziel się tą informacją z bliskimi, przyjaciółmi. Dobrym pomysłem będzie także stworzenie bloga, gdzie również miło wylewać swoje odczucia związane z podjętymi działaniami oraz chwalić się osiągniętymi efektami.
Być może i w ten sposób przyczynimy się do „rozruszania” większej części społeczeństwa, pokazując na własnym przykładzie, że jeżeli tylko się czegoś pragnie, można to osiągnąć poprzez wytrwałą pracę.

Warto przeczytać:
Jak ruch wpływa na organizm?
Aktywność fizyczna – pomocna w walce z cukrzycą
Ruch – najlepszy środek przeciw osteoporozie
Ruch + dieta = zdrowie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/5 lat temu
To prawda ze taniec brzucha też moze byc dosknałym sposobem na to zeby schudnąć, a dla tych którzy bardziej wolą fitnes mozna zawsze zapisać sie na zumbe.
/7 lat temu
A ja własnie zamiast na ćwiczenie zapisałam sie teraz na taniec brzucha ;) A co tam,trzeba próbowac sil w każdej dyscyplinie ;) i próbowac równiez swoich sił w tańcu ;) taniec-orientalny.waw.pl
/6 lat temu
I bardzo dobrze zrobiłaś, bo tak naprawdę należy wybierać taką aktywność i takie zajęcia które sprawią nam największą radość.
POKAŻ KOMENTARZE (4)